Widziałem fragment z wysłuchania kandydatów Trumpa na sędziów (nie mam pojęcia co to za procedura). Żaden z tych kandydatów nie udzielił odpowiedzi na pytanie czy zgodnie z konstytucją można być prezydentem na trzy kadencję zasłaniając się niewiedzą. Przepis wprost mówi o dwóch kadencjach.
To już nawet nie kompromitacja, ale totalna służalczość i














Hallstein nie był członkiem NSDAP ani SS. Jego wkład w Akademii Prawa Niemieckiego był tak nikły, że alianci po wojnie uznali go za nieobciążonego.
Na początku czytamy sugestię, że brał udział w pisaniu Ustaw Norymberskich,