jak ateisci odnoszą się do zasady antropicznej, w tym prawdopodobieństwa dostrojenia praw fizyki do możliwości rozwinięcia inteligentnego życia? z jednej strony prawdopodobieństwo, że wszechświat rozwinie się i wypluje różne gwiazdy, planety itd. w tym ziemię, a następnie zajdą na niej idealne warunki do życia jest niewyobrażalnie nieprawdopodobne, ale z drugiej - w jakimś sensie, przy skali kosmosu, może jednak nie tak nieprawdopodobne?
nawet jeśli cały wszechświat został zainicjonowany/stworzony przez boga czy inną wyższą
Śmiechy hihy że flat moon to byłby wyższy poziom szurostwa ale jakim cudem widzimy tylko jedną stronę księżyca? Jakim niesamowitym przypadkiem jest to że księżyc obiega ziemię i swoją os w dokładnie takim samym czasie co do sekundy? Bardziej do mnie przemawia że księżyc to dysk #artemis #ksiezyc #kosmos #nauka
Polacy jako jedyny naród na świecie mają narzędzie językowe, którym można zdeprecjonować każdą rzecz, osobę, cokolwiek rozmówca powie. Wystarczy dodać prefiks "Sr" i można wszystko zdeprecjonować. Przykłady: Atom - sratom Trump - sramp Iran - sriran Itd.
Ziemia od 2,5 mln lat znajduje się w epoce lodowcowej, w której zimne glacjały przeplatają się z krótkimi ociepleniami. Holocen, trwający zaledwie 11,7 tys. lat, jest jedną z takich przerw. Wcześniejsze interglacjały bywały cieplejsze, a rytm zmian klimatu wyznaczają cykle orbitalne.
@editores: Całkowicie wierzę, że pamiętasz takie artykuły w prasie. Problem w tym, że mylisz (podobnie jak wiele osób dzisiaj) medialne doniesienia z nauką. Bo w tym samym czasie, kiedy niektóre gazety pisały o oziębieniu, większość modeli klimatycznych już przewidywało, że trend jest tymczasowy i w niedalekiej przyszłości globalna temperatura zacznie rosnąć. I tak też się stało. https://alejakto.pl/nie-modele-klimatyczne-nie-okazaly-sie-bledne/
Mirki, od jakiegoś czasu dłubię po godzinach hobbystyczną stronę z pogranicza astronomii i fizyki. Chodzi o porównywanie skali różnych obiektów od cząstek elementarnych po superklastry galaktyk z zachowaniem proporcji. Przez ostatnie 10 lat podchodziłem do tego już 3 razy i dopiero teraz wyszło jako tako, więc wrzucam, bo może kogoś zainteresuje.
Na pewno nie jest to projekt skończony. Tym bardziej przyjmę wszelkie uwagi, i posłucham co jest bez sensu.
Wiem jak przekroczyć prędkość światła w próżni, skoro jadąc pociągem 160kmh, pobiegne do przodu z prędkościa 20kmh to osiągne 180kmh względem obserwatora spoza pociągu więc trzeba rozpędzić statek do prędkości o 1kmh mniejszej niż prędkość światła i biegnąc do przodu 20kmh w statku to względem obserwatora z np ziemi przekrocze C, czemu naukowcy o tym nie pomyśleli #nauka #kosmos #eksploracjakomosu
@MetalowyBieg: Być może to trolling, ale odpowiem. W fizyce relatywistycznej to tak nie działa: prędkość światła w próżni jest stałą i pozostaje niezależna od obserwatora. Jeżeli poruszasz się z prędkością 99% c, to wypuszczona przez Ciebie wiązka światła nadal będzie miała prędkość c. To się nie dodaje.
Naukowcy od lat teleportują stany kwantowe na coraz większe odległości - nawet między Ziemią a orbitą. To nie przenoszenie materii jak w Star Treku, ale klucz do komputerów kwantowych i przyszłego internetu kwantowego. Teleportacja ludzi pozostaje fikcją.
Teleportacja kwantowa przestaje być scifi - naukowcy robią to naprawdę
Czy my cofnęliśmy się w czasie? Takie nagłówki można było pisać w ubiegłym stuleciu, bo teleportacja kwantowa jest dokonywana w laboratoriach gdzieś od 1997 roku. Zakop za paskudny bait.
Naukowcy z CERN przewieźli 92 antyprotony w kriogenicznej pułapce Penninga zwykłą ciężarówką. To pierwszy taki transport w historii - antymateria, która normalnie znika przy kontakcie z materią, dotarła cała i zdrowa do innego laboratorium. Ten numer otwiera drogę do badań poza fabryką antymaterii.
@Lazy_AF: Wyjątkowo znacznie lepszy. Inna rzecz, że ten news już zdążył okrążyć internet pięć razy, a treści NG są na tyle lakoniczne, że niczego w tej (ani żadnej innej) materii nie dodają.
Niewiarygodny upadek i degrengolada. Prawie stuletni tytuł. Historia. Pismo, w którym publikowali Stanisław Lem i Janusz Zajdel, i na którym wychowały się pokolenia inżynierów. Zostało teraz zalane wygenerowanym w chatbotach tandetnym "kontentem", pełnym błędów, halucynacji i kompletnego bełkotu.
@dzaro-dzaroslawski: Na FB widzę pełno profili generowanych przez AI (nawet odpowiadają komentarzami z czata) - i ludzie się cieszą. Dziękuję za porcję wiedzy, chwalą, zadają pytania, wchodzą w polemikę. Takie profile rosną jak na drożdżach. Ludziom wystarczy samo poczucie, że mają przed oczami coś "mądrego".
Astrid Eichhorn z Heidelbergu proponuje alternatywe dla teorii strun. Asymptotyczne bezpieczenstwo zaklada ze czasoprzestrzen ma fraktalna strukture - te same reguly powtarzaja sie w kazdej skali.
Wielu doświadczonych programistów w pewnym momencie zaczyna czuć, że coś się zmienia, że ta sama praca, która kiedyś przychodziła naturalnie, dziś wymaga więcej wysiłku. Wypalenie? Czasem pewnie i tak. Ale jest ale.
To nie przypadek i nie słabość. To biologia. Dean Simonton, badacz kreatywności, który przeanalizował tysiące życiorysów wybitnych twórców, odkrył że kariera zawodowa nie przebiega po linii prostej w górę. Rządzi nią model dwóch inteligencji: płynnej i
@JamesJoyce: Czytam na co dzień. Ale naprawdę, wszystko w porządku - wierzę Ci na słowo. Po prostu w ostatnich paru latach połowa internautów nabrała "akademickiego stylu", polegającego ciągłym powtarzaniu konstrukcji: "To nie X, to Y".
Jak koncerny spożywcze nas trują, kto za to odpowiada i dlaczego San Francisco właśnie pozwało Coca-Colę. WHO wprost mówi o 19 milionach przedwczesnych śmierci rocznie i wskazuje winnych z nazwy. Plus tezy prof. Cichosz
@pawloka1: Treść też jest z AI. Najlepsze jest to, że elyta internetu tego nie widzi i jeszcze prowadzi zaawansowane dyskusje. Jeszcze rok i wykopki zaczną odpowiadać na posty w stylu "Mam dziś 112 urodziny, ale nikt mi nie pogratulował, bo jestem ze wsi". ( ͡°͜ʖ͡°)
Model Delphi-2M potrafi przewidzieć raka, zawał i ponad 1000 innych chorób zanim jakikolwiek lekarz zobaczy pierwszy objaw. Uczony na danych z UK Biobank, opublikowany w Nature. Brzmi jak Black Mirror, ale to prawdziwa europejska nauka. Pytanie do Was: czy chcielibyście wiedzieć, na co zachorujecie
Teleskop Hubble'a przez 35 lat stworzył gigantyczne, cyfrowe cmentarzysko. 100 milionów zdjęć, których nikt nigdy dokładnie nie obejrzał. Dlaczego? Bo ludzkie oko jest zbyt wolne, a naukowy mainstream zbyt zajęty ratowaniem teorii Ciemnej Materii, by grzebać w "śmieciach".
"Za osiemnaście lat dokładnie, planety w rządku ustawią się ładnie. Ty na ten znak, z nieba ci dany, spuścisz ze smyczy wredne tytany i dumny Zeus utraci władzę, tobie zaś szybko przejąć ją radzę" Disney, Herkules.
Ale, że w national-geographic piszą artykuły pod clickbaity to się troszkę zasmuciłem :(
@Yoreri: Przecież oni wytyczają clickbaitowe trendy od pięciu lat, jeśli nie dłużej. ( ಠ_ಠ) Polska wersja NG to gównoportal, a nie rzetelne źródło wiedzy.
#nauka Wkurzają mnie publikacje popularnonaukowe z fizyki. Człowiek ogląda i czyta te książki od wielu lat, ale ostateczne to ciągłe wałkowanie kilku tematów na krzyż. Do tego podane w tak przystępny sposób żeby jedynie mieć wrażenie, że cokolwiek się z tego rozumie. A to czarne dziury, a to zakrzywienie czasoprzestrzeni, a to nieoznaczoność Heisenberga. Wszystko zawsze podawane jako odgrzewane kotlety - przetworzone milion razy przez popularnonaukowych twórców. Problem jest taki,
@haloczymnieslychac: Ale kto Ci zabrania sięgnąć do popularnonaukowych opracowań dotyczących innych tematów? Wystarczy sięgnąć trochę głębiej, a znajdziesz teksty dotyczące poszczególnych cząstek elementarnych, różnych modeli kosmologicznych, mniej znanych zjawisk z zakresu fizyki klasycznej, kryptografii kwantowej, roli informacji w fizyce, fizyki gwiazd i tak dalej. Istnieje również literatura popularyzująca samą matematykę. Sam mam na półce chyba z dziesięć takich.
Problem jest taki, że żeby rzeczywiście to rozumieć, to trzeba mieć przynajmniej minimalną
Czy macie do polecenia napisane przystępnym językiem książki o kosmosie i zjawiskach w nim zachodzących? Chciałabym przeczytać coś co przystępnie wytłumaczy podstawowe i te bardziej skomplikowane zagadnienia ale z drugiej strony nie potraktuje czytelnika jak naiwnego dziecka. Ostatnią styczność z fizyką miałam w szkole średniej.
nawet jeśli cały wszechświat został zainicjonowany/stworzony przez boga czy inną wyższą
@presburger: Zasada antropiczna jest właśnie jednym z argumentów przemawiających za brakiem wyższego architekta (a na pewno inteligentnego).