W moich dawnych czasach najgorsze dzieciaki to wcale nie była tzw patologia (no na swój sposób też) ale dzieci policjanta, lekarza, sędziego. Wszyscy wiedzieli, łącznie z nauczycielami, że pewna grupa ma plecy i co by nie zrobili to większe problemy będzie miała rodzina poszkodowanej osoby niż
10-letnia dziewczynka zmarła po uderzeniu głową o podłogę w szkole.

Przeprowadzono wstępne ustalenia, które wskazują na to, że po upadku nie wezwano służb medycznych oraz nie poinformowano rodziców - przekazała w rozmowie z "Faktem" prokurator Elwira Laskowska z Prokuratury Rejonowej w Białymstoku.
z- 143
- #
- #
- #
- #
- #












Teraz mogę przejrzeć mniej treści na tym samym ekranie. I czuję się jakbym przeglądał stronę wykopu przez Chrome tyle, że na smartfonie. Ehhh.