Siemka, ok. 3 tygodnie temu zacząłem robić wino domowej roboty. Kilka dni temu przelałem wino z gąsiora, odcedziłem owoce (wyrzucając je), a teraz robi się dalej wino (fermentuje). Zastanawia mnie natomiast czy wino, które jeszcze nie sfermentowało (jeszcze ma leżeć z ok. 4/5 tygodni) jest w jakiś sposób trujące i nie można go jeszcze pić? Nie ukrywam, że bardzo mi smakuje takie mocno słodkie, delikatnie procentowe wino. Czy można się zatem tym
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jest w jakiś sposób trujące i nie można go jeszcze pić?


@MisiekD: Nie, nic Ci nie będzie.

Nie słuchaj pierdół, bo pirosiarczyn nie zatrzymuje fermentacji. Daj temu winu czas. Wyfermentuj do zera, sklaruj, dopiero sobie do słodzisz do smaku.
  • Odpowiedz
i zeby przerwac fermentacje zazwyczaj siarkuje sie takie wina pirosiarczanem potasu. Drozdze sa bardzo wrazliwe na ten zwiazek


@Mr_Przyjemny: guzik prawda. Wręcz przeciwnie - drożdże mają sporą tolerancję na piro, szczególnie takie w środku fermentacji. Piro nie zabija drożdży, jego skuteczność w zatrzymywaniu fermentacji jest w zasadzie zerowa. Trochę lepiej sprawa wygląda, kiedy drożdże są na granicy wydolności a w tym przypadku do niej daleko.
  • Odpowiedz
Czy prawie wszystko na stanowisku wędlin to żywność przetworzona? Te wędzonki (np. krakowska), kiełbasy, pasztety, szynki. W sumie co bym nie kupił z wędlin to wydaje się przetworzone. Więc co do chleba jeść, jeśli tak szkalują przetworzone wędliny?

#dieta #zywienie #zywnosc #wedliny
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kupując normalna szynkę widzisz co jest.


@s---k: Co to znaczy normalna szynka? Teraz tych szynek jest masa, jakaś sopocka, piwna, bankietowa. Tysiące nazw i nie wiadomo o co biega. Jak "widzisz"? Po czym poznajesz? Tego nie widać raczej. Łatwo jedynie zauważyć czy jakaś się szkli bardziej, albo czy ma więcej tłuszczu.
  • Odpowiedz