@darkprincewwa: Mój porzucił rodzinę, bo prędko po jej założeniu zorientował się, że jeszcze by poszalał. Tak że niech mu ziemia ciężką będzie a belzedup podkręci pokrętło pod kotłem o parę stopni.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Tak jest, rozmawiając z ludźmi, czy to singlami czy żonatymi facetami, jeszcze nie usłyszałem żeby którykolwiek był w pełni szczęśliwy. Po 30 trzeba obniżyć oczekiwania wobec życia, bo inaczej nigdy nie będzie lepiej.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Postaram się odpowiedzieć na Twoje pytania zgodnie z Biblią. Nie przejmuj się tym, zero presji, mamy wolność sumienia.

Zgodzicie się z tym że życie ma taką wartość jaką mu się nada, zaszczepi, albo samemu się ją znajdzie?

Bóg nie pochwala, gdy ludzie mają zbyt mało szacunku dla siebie samych. Pragnie, aby Jego wybrani spadkobiercy cenili siebie samych odpowiednio do wartości, którą sam im nadał. Bóg kochał ludzi, gdyż w przeciwnym
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
organizacyjny-sojusznik-21: Długi tekst, rozłożę go na części.

1. Czy wartość życia jest obiektywna, czy subiektywna?

Nie każdy człowiek potrzebuje społeczeństwa, religii czy kultury, aby odnaleźć sens i wartość własnego życia.
Znam outsiderów - nawet na Wykopie - którzy są naprawdę szczęśliwi. Są ateistami, nie pozwalają społeczeństwu narzucać sobie reguł życia i idą własną drogą, żyjąc po swojemu, tak jak im
  • Odpowiedz
I tak sobie dziś cziluje na tarasie, słoneczko wyszło, temperatura idealna, trawa w połowie skoszona. Piękna sobota, piesek mnie pilnuje, chodzi za mną krok w krok, przypominam trawa w połowie skoszona. Dobrze czuje człowiek #zycie #weekend #dom
luxpl - I tak sobie dziś cziluje na tarasie, słoneczko wyszło, temperatura idealna, t...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Np. Sam mam mnóstwo czasu (w porównaniu do rówieśników z kredytami i dziećmi) + mam jakieś środki które można przeznazcać na rozwój czy coś ale nic się nie zmienia od lat. Dlaczego tak jest?


@mirko_anonim: bo nie każdy chce się "wybić ponad przeciętność"
weźmy takiego nauczyciela : idzie do szkoły, od 8 do 12, albo od 10 do 14, wraca do domu
może jakieś korepetycje dawać jeśli mu się chce, ale ogólnie to
  • Odpowiedz
Nie cierpię pracować i nie rozumiem, czemu inni są w stanie to robić, jak gdyby nic, a ja zawsze miałem taką awersję do pracowania.

Zwierzęta hodowlane przez to, że całe życie żyją wyodrębnione od swojego naturalnego środowiska, miałyby problem z poradzeniem sobie w dzikiej naturze. Podobnie jest ze zwierzętami domowymi. Takie zwierzęta na wolności od razu by przegrały w walce z innymi, dzikimi zwierzętami.

Człowiek również stał się takim udomowionym zwierzęciem hodowlanym. Struktura
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@telegazeciarz: Słusznie prawisz. Żyjemy jako niewolnicy wśród niewolników. Większość nie potrafi spojrzeć filozoficznie tak jak ty, jeszcze będą krzyczeć bo psujesz im światopogląd który dostosowuje ich do systemu.

Niby nie bydło a zasady te same.
  • Odpowiedz
jeśli kogoś zatrudniają to dla innych


@Energiizer: nie do końca chyba zrozumiałem tę część.

Ale nie dałbym tak rady. W pracy jak czasami muszę coś komuś sprawdzić i mówić czy jest dobrze czy źle, to źle mi z tym. Nie mógłbym codziennie komuś innemu mówić, co ma robić.

Nie chcę mieć nikogo pod sobą, ani nad sobą. Nie chcę już żadnych więzi. Nawet prowadząc działalność jesteś uzależniony od klienta, w
  • Odpowiedz