Dobra Mirasy wiecie co?? warto jest mieć swojego Turka od kebaba co wam robi kebsy jak nie macie sił na gotowanie albo coś się wam przydarzy u jecie tylko u niego i was zna i kojarzy!!!

Dziś poszedłęm do mojego Turka po kebsa bo ciężki wieczór długi sen i niechęć do rondli, i mu mówię daj mi dziś kurczaka potrzebuje coś lekkiego wczoraj popiłem i tu uwaga ODMÓWIŁ!!!
Mówi nie dam ci
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ej mircy wytłumaczcie mi jak into zawieranie znajomości w internecie. Zauważyłem, że masa ludzi znajduje kolegów na wypoku/ w jakichś grach online/ na forach/ gdziekolwiek. Nigdy nie dodałem nikogo na żadnym steamie, ani originie, a po 4 latach tutaj nikogo nie nazywałem "cumplem", nie kontaktowałem się "na privie" i nikt nie wrzucił #emoquit z moim dość rozpoznawalnym nickiem. #znajomosci #socjologia
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W mojej firmie, tak jak w większości zapewne firm, nigdy nie ma kasy na podwyżki, bo zawsze coś tam, coś tam. Zgadnijcie zatem ile kasy (której nie mają) zapłacili gościowi, który przyszedł zdjął z jednej ściany monitor i zawiesił go na drugiej ścianie?


Godzinka roboty, w tym z połowę tego czasu przegadał. Ja tyle zarabiam średnio w tydzień.

#praca #gorzekiezale #korposwiat #znajomosci
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#praca #j-----e #znajomosci #pracaprzezznajomosci

No i stało się to, czego się obawiałem - zamiast zatrudnić kumatego studenta do prostych prac biurowych i wklepywania danych, wzięli siostrzeńca szefa. Raz - człowiek, który pomimo 24 lat jest totalną pierdołą życiową. Dwa - totalnie niekumaty, ma wylane na robotę. Nie rozumiem, była dziewczyna naprawdę ogarniająca temat, to wziął i zrezygnował (swoją drogą mocne 9/10, w dodatku ubierała się bardzo
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wandsbeker: Jakby Wroclaw to mozemy sie ustawic w lipcu - tez sie lubie napic ;-) Ja mieszkam w poludniowej Norwegii i moge Ci tylko zazdroscic wielkiego miasta. Co ja bym zrobil na twoim miejscu? Nspil sie w domu, poszukal jakiejs dobrej knajpy w miescie i ruszyl z zadaniem poznania kogos. Przy barze zawsze mozesz kogos zagadac - Niemcy sa spoko (moim zdaniem) wiec gadka powinna sie nawinac
  • Odpowiedz
jakiś charyzmatyczny Pan z mikrofonem stał i coś przemawiał krzycząc Amen! I trzeba było klaskac


@Sudokuu: rozumiem, ja nie lubię właśnie takiech charyzmanii. Wiem, że to odstrasza gości. U zielonoświątkowców jest jeszcze gorzej. Ja chodzę do zboru, w którym nie ma takich akcji. Klaskać nie trzeba, ale trudno się wyłamać skoro wszyscy klaszczą...
  • Odpowiedz