#anonimowemirkowyznania
Czy pracuje tu ktos w #knf? Moglby powiedziec jak zarobki i generalnie atmosfera/perspektywy? Obilo mi sie o uszy, ze spora czesc stanowia premie kwartalne + nagrody przewodniczacego - duzo mozna na nich wyciagnac? Sa jakies dodatkowe benefity (podobno dofinansowuja kursy + luxmed/multisport)? Praca obecnie tylko stacjonarna? Warto aplikowac?

#pracbaza #korposwiat #zarobki #banki #gielda #big4
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

OP: Premie kwartalne to z reguly 100-150% wynagrodzenia (lub wiecej), do tego faktycznie zdarzaja sie nagrody przewodniczacego + jeszcze ustawowo trzynastka.

Praca bardzo ciekawa - duzy kontakt z rynkiem, takze na poziomie miedzynarodowym poprzez udzial w grupach ESMA/EBA/EIOPA. Mozliwosc wyjazdow zagranicznych i kursow/studiow, za ktore zwracaja pieniadze na okreslonych warunkach.

Samo KNF w cv duzo potem daje wzgledem rynku, wiec chyba warto.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki jak wiemy życie w wielkim mieście jest bardzo drogie, a zarobki są jakie są.
W której pracy jestem w stanie zarobić np 4 tysiące netto, bez wykształcenia i jakichś większych umiejętnośći?
Wyjechałem do Warszawy na studia które przerwałem i nie mam już wsparcia finansowego od rodziców, muszę sam sobie radzić. Pracuję w gastronomii i zarabiam 18zł na rękę.
Po opłaceniu rachunków za mieszkanie, jedzenie i podstawowe rzeczy praktycznie nic
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przede wszystkim jak nic nie umiesz i nie masz papierka to wyprowadź się z warszawy bo nie ma to sensu


@kaaban: rozwalają mnie zawsze te wykopkowe złote rady aby się wyprowadzić na zadupie, tak jakby wzrost kosztów życia dotyczył tylko dużych ośrodków miejskich. Nom wprowadzi się nawet na Podlasie i ile uda mu się w ten sposób zwiększyć swoją siłę nabywczą znajdując pracę w lokalnym januszexie za minimalną - o
  • Odpowiedz
Hej, czy mamy tutaj jakiegoś fotografa ślubnego?
Chciałabym zapytać o kilka rzeczy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ostatnio jestem trochę w temacie i moim oczom rzuciły się zarobki w tym zawodzie. Ja nie wiem o tym absolutnie nic ale wg. Google wynajęcie fotografia to koszt od 3 do nawet 10k. Sesja narzeczeńska to z kolei do 5k zł. Wydaje sie całkiem sporo, stąd moje pytanie: czy wasza praca wygląda tak, że od poniedziałku
DosKapp4 - Hej, czy mamy tutaj jakiegoś fotografa ślubnego? 
Chciałabym zapytać o ki...

źródło: comment_1654772076jB8SNPcLd5jfcl2QlJ1JsG.jpg

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DosKapp4: Nie jetsem fotogragem, ale kiedyś pracowałem w branży slubnej

- w każdy weekend sobota wyjęta z życia bo średnio 14 godzin w pracy plus dojazdy
- w tygodniu spotkanai z klientami, dokumentacja, segregacja zdjęć, obróbka zdjęc, podpisywanie umów, ksiegowość, załatwianie druku, sesje ślibne i narzeczeńskie, szukanie nowych klientów, promocja, przygotowanie sprzętu przed każdym weselem
- do ceny dolicz archiwizacje danych, amortyzowanie sprzętu, obsługe księgową (ne każdy), transport
- do ceny dolicz koszty związane
  • Odpowiedz
@DosKapp4: nie jestem fotografem ale gadałem z jednym. Zlecenia są głównie latem. W covidzie ślubów było mało. Teraz ludzie nadganiaja. Fotki wymagają obróbki.trzeba mieć certyfikat z kościoła na robienie fotek w kościele
  • Odpowiedz
Dzień dobry!
Inflacja, stopy procentowe i paliwo.
Czas zacząć dmuchać na zimno lub zacząć się ratować.

Jakie macie pomysły na pracę dodatkową (może być na działalności nierejestrowanej) np u kogoś w same weekendy lub rozpoczęcie pracy od 16?
Pracuję na etat i ciężko będzie to pogodzić ale pieniążków jest za mało. ;-(
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jan_Litwin: Też się nad tym zastanawiam. Jakieś ankiety czy inne głupoty są mało opłacalne i próg wejścia jest spory. Chodzi o wkład włożony w ilość zarobionych pieniędzy. Też szukam czegoś co mogę robić dodatkowo w pracy i dorobić chociaż te 500zł do budżetu miesięcznego. Próbowałem czegoś z własną działalnością, ale nie wyszło. Nie wiem czy prowadzenie sklepów itp. to poważne oferty czy raczej scamy żeby reklamować mlm wśród znajomych
  • Odpowiedz
W jakich zawodach trzeba się z 10 lat uczyć, od 20 do 30, żeby przy 30-stce zarabiać coś okolice 12k-20k? IT ok, ale co, prawnik? farmaceuta chyba tyle nie zarabia? Lekarz pewnie zarabia więcej...Kierowca ciężarówki nie musi się tyle uczyć. Jakieś budowlane chyba też nie, np. sprawacze. Inżynier z takim stażem raczej przebija. Uwzględniamy pracę zdalną #pytanie #zarobki #praca #pieniadze
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ghard_Lage: @Bubsy3D: @michal0110: @CzarnyOwiec:
Chodzi mi o taką MOTYWACJE DO UZYSKANIA ZAROBKÓW większych

czyli że niektórzy 10 lat się uczyli, i teraz na 30stkę, oni zarabiają 12-20k.
a ja też mogę 12-20k i nawet nie na 30stke - bez tego całego trudu, tylko po prostu pracując zdalnie dla firmy z zagranicy bo te 2,5keur net to koło 12k i do tego może jakieś zlecenia
  • Odpowiedz
Gdzie na emigracja z samym #angielski? Po Brexicie tylko #irlandia mi przychodzi do głowy. Byłem w zeszłym roku w Holandii i prawie każdy znał angielski, ale nie wiem jak z pracą. Emigracyjne mirki podpowiedzą coś? Zacząłem rozważać kurs na wózki widłowe byle wyjechać z Polski, ale znam tylko polski i angielski, więc takie Niemcy i pół Europy odpada na start.
#emigracja #niemcy #
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Stulejman_Beznadziejny:
Zasadniczo w Holandii poradzisz sobie z angielskim- i w pracy, i w sklepach, i w urzędach, ale im szybciej zaczniesz uczyć się Niderlandzkiego tym lepiej.
Niby można znaleźć dobrą pracę z samym angielskim, ale jest jej zdecydowanie mniej.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 73
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@xydeN-: Mam +-3000 wypłaty płacę 800 alimentów i 1200 opłat (czynsz, media, rat). Chciałbym mieć 3000 dla siebie tak jak ty na te frykasy. Obecnie do 9 czerwca mam 92 złote w portfelu, 2,5kg ziemniaków, 500g parówek, dżem w piwnicy więc generalnie ten miesiąc jeszcze idzie coś odłożyć.
W domu rodzinnym mi powiedzieli że nie ma prania już darmowego, ładowania telefonu, zaglądania do lodówki i zamrażalki za friko. Ani penetrowania
  • Odpowiedz
Zbieracze butelek w Niemczech mogą zarobić więcej niż Polak na etacie. "Ale konkurencja jest ogromna"
https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/zbieranie-butelek-w-berlinie-tyle-mozna-zarobic/19ecnte

– Tutaj na Alexanderplatz konkurencja jest ogromna. Zostawisz butelkę, od razu dziesięć osób się pojawia, by ją odebrać. Łatwo nie jest – opowiada. Dopytuję jednak, ile jest w stanie zarobić ten, kto ma trochę szczęścia i kto wie, gdzie szukać butelek.

– 50 euro dziennie można zarobić – mówi w końcu. Kalkulujemy. 50 euro dziennie to 1,5 tys. euro
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@FrasierCrane: Boze, co za p---------e.
Od razu miliard euro miesiecznie.
Oczywiscie, jak sie bujniesz w imprezowych czesciach miast w sobote czy niedziele o 6:00 to moze cos zgarniesz, ale zebt robic z tego mit ze "lepiej zbierac puszki w DE" to przesada.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pokaczw: Ostatnio strasznie te ceny wywaliło w kosmos w restauracjach, już nie chodzi o to, czy mnie stać czy nie, ale o to czy uważam, że 50 zł za schabowego z ziemniakami to uczciwa cena.
Byłam ostatnio na makaronach to za spaghetti z oliwą, pieprzem i skrojonym jednym szparagiem sobie zażyczyli właśnie 49 zł, śmieszne to jest, we Włoszech takie danie dostanę taniej.
  • Odpowiedz
statnio strasznie te ceny wywaliło w kosmos w restauracjach, już nie chodzi o to, czy mnie stać czy nie, ale o to czy uważam, że 50 zł za schabowego z ziemniakami to uczciwa cena.


@pianinka: no to ja tak ostatnio miałem, tylko chciałem kupić sobie arbuza. Ponad 40 zeta za j------o arbuza XD Pomimo że mnie stać to go nie kupiłem, bo bez przesady.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
czy warto wyjeżdząć za granicę po 30 i z samym licencjatem?

mam 30 lat i rozważam wyjazd z naszego 'pięknego' kraju. Umiem tylko język angielski na poziomie b2/c1 (pracuję w tym języku), mam tylko licencjat (z ekonomii), zastanawiam się czy nie zacząć uczyć się niemieckiego i za 3 lata wyjechać do niemiec, ale pojawiają się wątpliwości czy to w ogóle ma sens? mam już 30 na karku za 3-4 lata
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach