Dostałem stażystę do zespołu i zdałem sobie sprawę, że chłop jest młodszy niż "Shrek" i "Harry Potter i kamień filozoficzny"xD

Przecież to jest już z tych "nowych bajek" xD. Nie jakieś kvrwa starocie pokroju "Zakochanego kundla", czy "Psa Huckleberry", tylko świeżynka, którą cały czas cytujemy jakby się to oglądało pierwszy raz może z 5 lat temu.

A na harrym porterze to przecież dopiero co byłem w kinie....

Ale
codziennaKasia - Dostałem stażystę do zespołu i zdałem sobie sprawę, że chłop jest mł...

źródło: image

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jestem tak stary, że pamiętam jak byłem w kawiarence internetowej z kumplem. To podczas pobierania pliku, gdy prędkość osiągnęła 10KB/s, to mówiłem mu aby zrobił screenshota na pamiątkę!

#wykop40plus
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A) Dom wolnostojący na zadupiu >10-15 min od Warszawy, >40-50 min od centrum (typowe osiedle deweloperskie po środku niczego, stawiające się i wykańczające domy, kurz, hałasy, motopierdziawki).
czy
B) Mieszkanie 90-100m2 w Warszawie, w dobrej lokalizacji, w kilkuletnim bloku.

Małżeństwo z małym dzieckiem, drugie w planie.
On praca zdalna i w planie hybryda: 1-2x biuro, 3-4x zdalnie
codziennaKasia - A) Dom wolnostojący na zadupiu >10-15 min od Warszawy, >40-50 min od...

źródło: image

Pobierz

Która opcja?

  • Dom na zadupiu 53.7% (283)
  • Mieszkanie w stolicy 46.3% (244)

Oddanych głosów: 527

  • 86
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@codziennaKasia: niedzieciata, ale ucząca dzieciaki, które spędzają po kilka godzin w aucie będąc dowożonymi do szkoły, a potem na zajęcia pozalekcyjne. I tak dzień w dzień. Są wykończone. I one, i rodzice. Tyle w temacie mieszkania z dziećmi poza miastem, kiedy się chce korzystać z dobrodziejstw miasta - jeśli nie macie w planie zajęć dodatkowych dla dzieci w mieście i przedszkola, a potem szkoły innej niż rejonowa, to spoko.
  • Odpowiedz
@codziennaKasia: Jak chce Ci sie z---------c wszedzie samochodem i wozic z kazda pierdołą dziecko wszędzie i samemu dojeżdzać to ok. Dom na zadupiu ma swoje plusy, cisza, spokój, ogródek, więcej miejsca, ale jesteś mocno odcięty od wszystkich usług - co np. w przypadku gdy pilnie potrzebujesz lekarza.

Masa moich znajomych wyprowadziła się poza miasto, ja zostałem w mieście i pewnie - zazdroszczę im jak wpadamy na grilla raz na pół
  • Odpowiedz
Bardzo frapuje mnie pewna kwestia - jak miałem jakoś 10 albo 11 lat oglądałem chyba mecz Barcelony z tatą i wtedy tata (rocznik 1969) zaczął mi opowiadać jak to było jak sam był takim dzieciakiem jak ja. Najbardziej rzuciło mi się w pamięć i chyba to była najbardziej akcentowana wypowiedź ojca z tego wszystkiego to jak opowiadał mi o tym kto był wtedy królem futbolu - Zico. Opowiadał mi jaki niesamowity był
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WynonieHarris: Kiedyś wybitni piłkarze nie pojawiali się tak często jak teraz. Zico widziany raz na cztery lata wystarczył, żeby w głowie takiego dzieciaka z Polski jawił się jako bóg futbolu. Piłki zagranicznej, poza pucharami i meczami reprezentacji też nie było w TV. Nie było takiego natłoku wydarzeń piłkarskich.
  • Odpowiedz
@WynonieHarris: Zico miał super formę w 1982 na mistrzostwach świata, ojcu się to utrwaliło bo pewnie gdy miał 13 lat to najwięcej grał w piłkę z kumplami. To były czasy, że piłki w telewizji było na tyle mało, że forma Zico na jednym turnieju mogła zapaść w pamięć wszystkim dzieciakom na osiedlu bardziej niż współcześnie, gdzie co weekend każdy może obejrzeć zupełnie inne ligi.
  • Odpowiedz
#gielda
Dobra teorie znam IKE, czyli w sumie mega long
#wykop40plus here więc dobry czas
Ale tam nadal mogę po prostu kupować/sprzedawac śmiechu jakie mi się podobaja? Czy jak to w etf wrzucam kasę i robi brrrrr?
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jesteśmy ostatnim pokoleniem, które dotknęło żywej historii.

Kiedy urodziłem się w 1980 roku, świat wyglądał zupełnie inaczej pod względem pamięci o II Wojnie Światowej. Ludzie, którzy w czasie wojny byli nastolatkami czy młodymi dorosłymi, mieli wtedy po około 50-60 lat. Byli w sile wieku. To byli nasi sąsiedzi, nauczyciele, ekspedientki w sklepach, nasi rodzice i dziadkowie.

Wtedy wojna nie była suchym rozdziałem w podręczniku, ona wisiała w powietrzu.
Przeżywaliśmy to w kinie, w literaturze pięknej,
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@i-marszi: Ty piszesz o ludziach, ale jest jeszcze jedna bardziej przerażająca rzecz i ostatni sobie z tego sprawę zdałem. Jesteśmy też ostatnim pokoleniem, które miało styczność ze światem kultury materialnej z epoki przedprzemysłowej, która występowała in situ, nie chroniona jako zabytki. Wyobraź sobie np. poboczną uliczkę, a tam jakaś niskie kamienice i okna wystawowe sklepów sprzed stu lat, pomalowane na olejno, łuszczące się. Wszytko robione takimi starymi technologiami, jakieś haczyki
  • Odpowiedz
@krystiano_ps3: XD tusk do nogi

Głównymi bohaterami są kanadyjski konstabl Benton Fraser i chicagowski policjant-detektyw Ray Vecchio. Towarzyszy im półwilk diefenbaker (premierem Kanady był John Diefenbaker).
  • Odpowiedz