ja już mieszkam 3 rok i się jakoś nie nudzi. Żona w tym roku rozbudowała ogródek. Ogórki, pomidory, ziemniaki, bób, fasolka, truskawki, dynie, cukinia, cebula, marchewka, pory.... Już zaczynamy myśleć o jakiejś szklarni.
  • Odpowiedz
  • 4
@DziadLab cope banka, wielu mlodych inteligentnych na rynku pracy ma naprawde duże umiejetnosci I wiedze, killa lat doswiadczenia I nie ma dla millenialsa litosci
  • Odpowiedz
  • 3
@DziadLab moze sie obracam w dziwnym towarzystwie, ale naprawdę wielu mlodych ma bardzo wysoki etos pracy i jednocześnie normalne i ludzkie formy współpracy, jasno opisane i klarowne.
Dostępni w godzinach pracy, zalezy na kliencie i pracy etc.
Nie pracuje w HRach, wiec byc moze nie widze tego przemialu plebsu, wiec moge miec zaburzoną optyke I jakosciowy HR ¯_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
@czerwonykomuch: Przesadziłeś z tym wiekiem, wtedy człowiek jest młody, ale i głupi. Najlepszy okres to 25-35 lat, bo nadal jest się młodym, ale już ma się jakieś życiowe doświadczenie, no i pieniądze. To, że po 25. czy 30. roku życia wszystko zaczyna boleć, to jakiś mem xD Albo dotyczy to osób, które o siebie nie dbały. Ja mam 36 lat, a ciągle czuję się młodo, i fizycznie, i psychicznie, mam
  • Odpowiedz
@Widelec_: mam dla Ciebie 2 odpowiedzi

1. Ok boomer ( ͡° ͜ʖ ͡°)
2. P--------e... sam łapie sie czasem na ogladaniu shortsów (mam tylko YT). Zazwyczaj jak nie ma juz we mnie emocji xD poloze dzieci, zrobie wieczorna porcje roboty i przez przypadek palec sie zesliznie z prawilnych YT filmikow na shortsa. Tego gówna się nie da przestać oglądać! I mowie to ja, swiadomy czlowiek, swiadomy
  • Odpowiedz
@grzesiek-opowiada: miałem Simplusa wtedy. Bolały rozmowy poza sieć w godzinach szczytu, szczególnie moją studencką kieszeń (chyba 2.95PLN za minutę, na dzisiejsze to pewno z 9PLN). I to naliczanie minutowe.
  • Odpowiedz