Właśnie skumałem o co chodzi w #weganizm i #wegetarianizm. Potrzeba atencji. Niby oczywiste, ale skumałem to dopiero dzisiaj, gdy jedna osoba opowiadała o swojej krewnej - wegance, która o----------a jakieś inby z powodu sałatki z majonezem (majonez = jajko = czas zrobić j----e show xD). To jest dokładnie ten sam mechanizm s----------a umysłowego co wypokowe pokazywanie nóg czy mordy. Oczywiście nie dotyczy to osób niejędzących mięsa z
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Potrzeba atencji.


@ojajebix: potrzebę atencji to widać w twoim wpisie ;).

wegance, która o----------a jakieś inby z powodu sałatki z majonezem


@ojajebix: bo tak trudno zrozumieć, że nie je jajek? Miała zjeść tylko po to, by "nie o---------ć inb"? Jesteś głupi czy tylko udajesz?
  • Odpowiedz
Co pewien czas słyszę od swojej najwspanialszej (pewnie to kiedyś przeczyta, więc lepiej uważać) o jakichś wegańskich knajpach i imprezach, gdyż paru jej znajomych to wojujący weganie.
W każdym razie, gdy usłyszałem nazwę "House of Satan" zrobiłem wielkie oczy. Potem okazało się, że pisze się "House of Seitan", ale mimo wszystko nazwa budziła we mnie zdecydowany sprzeciw. Mówię więc dziewczynie, że to pewnie jakaś banda pieprzonych satanistów czy innych czcicieli antychrysta.
"Skądże znowu, ten
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@kvvach Wiesz, to może być kwestia też gustu i marki się różnią od siebie. Polskie marki średnio znam, tylko te z Biedry. Pytaj kogoś kto lepiej zna marki dostępne w Polsce. Konopnego nigdy nie piłem.

Spróbuj od czeko sojo, potem jakieś inne (ryżowy).
  • Odpowiedz
@maciejbo1: Cieszę się, że mam u siebie w mieście sklep z takim jedzeniem i nie muszę się cieszyć, że gdzies rzucili tofu (zresztą lubię tylko to jedwabiste, to zwykle to jak soja zmielona razem z kartonową budą) i jesc gorzka czekolade zamiast pysznej slodkiej.

Ale mozarelli z ryzu zazdroszcze, bo nie maja:(
  • Odpowiedz
@grecki:
Niestety człowiek ewoluował jako padlinożerca przez 200000 lat na afrykańskich równinach, a potem w innych miejscach.
Po prostu nie było wydajnych roślin zbożowych, strączkowych, warzyw i owoców, jakie mamy dziś.
To wytwór ostatnich 10000 lat, a wegetarianizm ostatnich 60.
Tak że to raczej jest eksperyment, a człowiek to drapieżnik, a nie warchlak.
  • Odpowiedz
@LewackiKrul: Agresywna mięsożerność (przejawiająca się na tym portalu wyjątkowo licznie) to akurat o wiele bardziej rakowe zjawisko niż człowiek odmawiający sobie czegoś z powodów etycznych - nawet gdyby zgodzić się, że robi to w przesadny sposób.
  • Odpowiedz
Dobra, kolej na zupę, bo mi się wczoraj nie chciało jak ugotowałem cały garnek. W sumie fajnie wchodzi i trzy miski zostały o---------e w półtorej godziny.

Co potrzeba

warzywa, węglowodany
- pół cebuli, 77g dokładnie xD
maze - Dobra, kolej na zupę, bo mi się wczoraj nie chciało jak ugotowałem cały garnek...

źródło: comment_Myw7nv6LAPdvA4VUqPgVAUsNLX5AF8Gf.jpg

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siedzę na L4 już drugi tydzień to w wolnym czasie piekę niebieskiemu jakieś pedalskie jedzenie ( )


Jako że nie mam ani ręki ani ochoty na pieczenie zwykłego chleba, a nie mogę patrzeć jak się zapycha sklepowymi kluchami - gryczano-jaglano-amarantusowy flat bread z
matra - Siedzę na L4 już drugi tydzień to w wolnym czasie piekę niebieskiemu jakieś p...

źródło: comment_buSJW2w30YFM6AukI01XL9ISjI3gZsWJ.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@korbixon: było ciężko, ale dało radę ( ͡ ͜ʖ ͡)
@Rain_: eee, raczej nie, chyba że patrząc na kształt. Tutaj widać chlebki lepiej. Nie są chrupkie, choć ciężko mi przybliżyć ich konsystencję do czegokolwiek. Raczej są suchawe i twardawe, w środku bardziej miękkie, brzegi nieco chrupiące, ale nie jest to kamień. No, brzegi jak się spieką to może ciut :D
matra - @korbixon: było ciężko, ale dało radę (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
@Rain_: eee, raczej nie, ...

źródło: comment_86aHWtNAWPrEHxITebvrjYmkpAC5ht0Z.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@Aerials: a ja sądziłam. Aktualna praca mnie nieco frustruje, poza tym o ile lubię ten zawód [xD], o tyle spełniam się na innych płaszczyznach, które moim zawodem stety-niestety nie są. Praca jest tylko marnym dodatkiem, dzięki któremu jestem w stanie przeżyć i rozwijać swoje zainteresowanie. Choć nie ukrywam, że wolałabym mieć jaja i możliwość, żeby utrzymywać się z tego, co lubię robić [jeśli nie przyniosłoby to tej gorzej strony rutyny
  • Odpowiedz