Cześć,
Myślę nad możliwymi ścieżkami rozwoju dla testera z 4 letnim stażem. Męczy mnie już testowanie manualne, pisanie automatów czy skryptów również już mi się znudziło. Chciałbym pójść w coś nowego. W poprzedniej firmie zrezygnowałem ze swojego stanowiska ponieważ nie było możliwości zmiany na inne a w























- jak wyglądała u was ścieżka dostania pierwszej pracy jako tester manualny?
- czy certyfikat istqb jest istotny? Słyszałem że z jednej strony go mieć żeby podbić CV, ale z drugiej strony od jednej z osób w branży usłyszałem że do niczego się w zasadzie nie przydaje, i że pracy się nauczyła po zatrudnieniu nie mając wcześniej też doświadczenia.
- jeśli
Zaczynałem w czasach, kiedy wystarczyło umieć cokolwiek i firmy dawały bardzo przyzwoite (jak na tamte czasy) oferty.
Certyfikat nie jest potrzebny, ale jak masz wolne 800zl, na pewno nie zaszkodzi go mieć. Nawet jął go zdasz, to na pierwszych rozmowach pytania z tego zakresu będą się pojawiać. Wiedza > certyfikat.
Totalnymi podstawami podstaw dla testerów manualnych obecnie to: ISTQB fl, SQL, Rest API, Scrum, Angielski b2 w mowie (nie tylko w słuchaniu).
Fajne