Jak nauczyć się nie płakania w sytuacjach (czasami mało) stresowych/smutnych? Mam z tym duży problem. Wiem kiedy są te momenty w których nie powinno się okazywac emocji, ale po prostu nie potrafię :( kiedy czuję, że rozpłakanie nadchodzi, to nie wiem jak to powstrzymać. W tym nie chodzi o grę na emocjach, bo naprawdę nie mam tego na celu. Czuję ogromne zażenowanie, kiedy się to dzieje, więc celem nie jest szantaż emocjonalny,
  • 36
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tekturowypies mi łzy napływają trochę do oczu w podobnych sytuacjach, ale chyba tego aż tak nie widać. A jak chce mi się płakać to idę do kibla.

Ja na pewno nie pomyślalbym o Tobie nic złego gdybyś zaczęła płakać przy mnie w pracy, czy coś. Te osoby powinny zaproponować Ci pomoc, rozwiązanie sytuacji, pocieszyć..
  • Odpowiedz
@tylkoocosspytam: Tak.
Osobowość chwiejna emocjonalnie jest ciezka do prowadzenia w psychoterapii, a ta Pani poradziła sobie świetnie z kilkoma bardzo trudnymi pacjentkami. Dlatego ja polecam.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Zna ktoś dobrego psychoterapeutę we #wroclaw który pomoże mi zaakceptować bycie odpadem genetycznym, samotność i bycie samemu do końca życia? Cena nie gra roli. #samotnosc #terapia #psychologia

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID: #5eb94a2446fe92d49c8d060c
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Prawdajestszowinizmem: Jedyne co mogę polecić, to unikanie kobiet terapeutek. Jak jesteś niewyględny z twarzy, nie masz wzrostu i odpowiedniej sylwetki, to lepiej poszukaj faceta, bo niestety terapeutki też są kobietami i mają zerową tolerancję na "żalenie się" (niezależnie od tego czy się żalisz, czy po prostu stwierdzasz na luzie fakty) nieatrwkcyjnych dla nich mężczyzn. Ja zrezygnowałem już z prób podjęcia terapii, bo to przekraczało granice absurdu u kobiet, a mężczyznom jakoś
  • Odpowiedz
Od dzisiaj stwierdzam że facebook to jednoznacznie nie zwykły portal społecznościowy a iście rakowy portal społecznościowy który tak kieruje interakcję z użytkownikiem by działać na niego w patologiczny sposób. Jest kompletnie deprymujący i destabilizujący mentalnie działa na ludzki mózg dokładnie jak a-----l. Tak, facebook dla mnie jednoznacznie jest szkodliwą używką, dokładnie jak a-----l. W małych dawkach może być zbawienny ale w dużej zawsze prowadzi do skrzywienia psychiki choćbyśmy się upierali że 3-4
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@xaliemorph: dlatego ograniczyłem fb a jeśli już używam to nigdy ze ściany tylko wchodze z przeglądarki od razu w kilka mocno specjalistycznych grupek. Na komórce nieużywam.
  • Odpowiedz
@plusujemny: Mimo że na nim przesiaduję zdecydowanie za dużo to jednak nie widzę problemu w tym że mnie aż tak mocno coś ominie bo główną mogę sobie scrollować i scrollować wiele dni w tył i informacje będą dokładnie tak samo posortowane i dostępne jak były tego dnia co weszły na główną. Co prawda parę wykopowych afer w ten sposób przegapiłem dowiadując się np. po 2 dniach ale dużo łatwiej można
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Hej Mirki, zaczynam podejrzewać że mam problem z hazardem i nie za bardzo wiem jak sobie pomóc.
Oczywiście nie czuję się uzależniony ale jednocześnie ciężko jest mi się powstrzymać przed graniem, okłamuję samego siebie mówiąc sobie, że "Dzisiaj to już ostatni raz". Gram na popularnych maszynach slotowych tzw. jednorękich bandytach. Pisząc to przed chwilą przegrałem 12 000 zł i jestem na siebie strasznie zły. To były moje wszystkie oszczędności, od
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@justguylol: Staraj się być tu i teraz, koncentrować na rzeczywistości, która cię otacza. Podziel siebie na 3 sfery: co postrzegam, co czuję, co myślę. Prowadź wewnętrzny monolog, np. " 1 sfera. Za oknem widzę drzewo, jest zielone i karłowate. 2 sfera. Co mi robi to drzewo? Lubię to drzewo. Lubię wrony, które na nim siedzą. Czuję spokój. 3 sfera To drzewo i inne obok niego to chyba kosodrzewina. Ten park
  • Odpowiedz
J----a #depresja mnie wykańcza. Biore w c--j jakichś witamin, ziołowych suplementów typu rożeniec górski, staram się wysypiac a i tak c--j. Dzisiaj #terapia ktora i tak zdaje się prawie nic nie dawać. A chodzę juz z 8 miesięcy. Coraz częściej myślę, że nic dobrego juz mnie w życiu nie czeka. Szczęśliwy jestem praktycznie tylko gdy mam wolne i gdzieś wyjezdzam, jeszcze najlepiej żebym wtedy był pijany. Oczywiście jakieś
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej, coraz gorzej się psychicznie czuję i to naprawdę ostro. Obecnie chodzę na terapię raz w tygodniu, co miesięcznie wynosi mnie 480 ziko. Sporo. Zdarza mi się pracować, ale ostatnio nawet z tym mam problemy. Mam kredyt studencki i tak myślę - warto przeznaczyć całego tysiaka miesięcznie na terapię? Tzn. w sumie chyba tak zrobię, bo co mi po kasie, skoro sobie palnę w łeb, ale z drugiej strony jeśli bym się
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ThreeDog: Terapia to dosyć tricky rzecz. Pomaga, ale przez nią mam jeszcze większą autorefleksję i jeszcze większy rozpierdziel w głowie, aczkolwiek bez niej pewnie już by mnie tu nie było. Dopóki pierwszy raz nie poszedłem, nie wiedziałem jaka to ulga móc pogadać z kimś, kto SŁUCHA Ciebie, a nie myśli o tym, żeby wtrącić swoje pierdoły.
  • Odpowiedz
@ThreeDog: w terapii normalne są gorsze okresy, bo grzebiesz w swoich traumach i uczysz sobie radzić z emocjami, które im towarzyszą

@co_jest: nie wiem czy chodzenie częściej miałoby pomóc, wydaje mi się że jednak musisz przeczekać ten okres. Ale zapytaj swojego terapeuty, bo ja patrzę ze swojej perspektywy, a Twój przypadek może być inny.
  • Odpowiedz
Mirasy byłem na spotkaniu z terapeutką. Powiedziała na pierwszej wizycie że terapia może trwać 4 lata (!), 2 wizyty w tygodniu po 150zł to wychodzi 15600 zł za rok terapii a 62400zł za całą terapię. Czy to nie przegięcie?

Aha, wisieńka na torcie, jak się nie pojawię na wizycie i to zapowiem nawet miesiąc wcześniej bo mam na przykład urlop albo zachoruję to i tak płacę za nieodbytą wizytę! K---a, przecież to
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Scaab: Dlugosc terapii jest relatywna, ale:
1. Nie powinna ci mówić ile będzie trwało bo nigdy nie wiadomo jak szybko sobie z tym poradzisz.
2. Dwa razy w tyg? Zawsze raczej raz chyba ze duże pogorszenie i na życzenie klienta. Ja tak szczerze mowiac raz na 2 czy 3 tyg chodzę bo po 2 latach jest dużo lepiej.
Farmakoterapia bez terapii z psychologiem gowno da, ale poszukaj innego. Serio.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Hej, planuję powoli wizytę u psychoterapeuty, stwierdziłem że potrzebuje osoby która mnie nie zna i będzie w stanie obiektywnie spojrzeć na mój światopogląd oraz na moje zachowanie a także poradzić sobie z bólem emocjonalnym.
Mieszkam obecnie w #anglia więc cierpię również na brak ludzi z którymi mogę pogadać, tak naprawdę pogadać a nie razem z innymi odliczać dni do weekendu. Znalazłem dwóch psychoterapeutów do których mogę dotrzeć, kobietę która jest
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

im bilzej, tym latwiej dotrzec, nie bedizesz mial wymowek zeby nie isc


@kaktusy_srusy: Wręcz przeciwnie, rzadko wychodzę z domu, chyba że na zakupy, fajnie byłoby wyjechać gdzieś indziej z dala od tego miejsca, lubię nowe miejsca odwiedzać

moze robi tak pod publiczke, zeby zachecic wiecej ludzi do siebie...


No ja się nie poczułem zachęcony, wolałbym by pisała o czymś konkretnym, o psychologii, psychoterapii, dzieliła się linkami do jakichś ciekawych badań
  • Odpowiedz
@Beczkowy: Idziesz moją drogą. Moja co prawda była dłuższa, bo po terapii miałem jeden ciąg, ale po nim, od prawie dwóch lat jestem trzeźwy. Powodzenia Mirek( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 21
@Beczkowy: ojejku jedno piwerko czy lufa dla zdrowotności pod wieczór jeszcze nikogo nie zabiła ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
  • Odpowiedz
Był ktoś z was na terapii zamkniętej dla hazardzistów i byłbym wstanie mi powiedzieć jak to wygląda? no i jak tam się dostać, czy jeśli nie jestem ubezpieczony to tylko opcja płatna wchodzi w grę? nie mam już na to siły, za dużo się tego nazbierało i chciałbym coś zmienić w tym kierunku a nie wiem od czego zacząć...
#h----d #terapia #depresja
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sunriser90: spoko, rozumiem :)
Mnie studia zaoczne blokują przed terapią zamkniętą, a że straciłem dochód to już nie miałem za co grać i w końcu trzeźwieję.. Już ponad miesiąc bez grania i dopiero dzisiaj miałem lepszy dzień
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Chciałbym udać się na terapię do terapeuty w związku z moimi problemami. Ktoś może mi powiedzieć od czego powinienem zacząć? W związku z brakiem kaski wolabym pójść do jakiegoś z NFZ. Jak szukać takich poradni? Jak wgl dostać skierowanie? Można zapisać się do jakiegoś psychiatry i u niego na początek dostać jakieś środki farmakologiczne? Będę wdzięczny za rady osób, które zmierzyły się z tym problemem.
#depresja #
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: najpierw psychiatra. Zbiera wywiad o tobie, w razie potrzeby wypisuje i dobiera leki, wystawi skierowanie do psychologa/terapię. Proponuję szukać psychiatry w ośrodkach prowadzących terapie, to wszystko dużo szybciej pójdzie :) a szuka się ich tak: w google wpisujesz "terapia grupowa/ indywidualna (miasto) NFZ". Porozgladaj się, poczytaj opinie i przygotuj się na to, że trochę trzeba będzie poczekać na wizytę.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 89
Wczoraj byłem pierwszy raz na terapii leku grupowej. Co mnie zaskoczyło, że grupa składa się głównie z osób 30-40+, prócz mnie to tylko jedna osoba ma 20 parę lat.

Miałem mylne wrażenie, że ludzie dorośli nie mogą mieć problemów czy coś. Bo głównie są to osoby w stałych związkach, mają dzieci, dobra pracę.

Narazie jest za wcześnie by ocenić te 2 godziny, ale jakiś spokojniejszy wyszedłem, z jakąś tam nadzieja, że może
polik95 - Wczoraj byłem pierwszy raz na terapii leku grupowej. Co mnie zaskoczyło, że...

źródło: comment_1581059399jxjPr72W9ei1t8GwzEGw8l.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miałem mylne wrażenie, że ludzie dorośli nie mogą mieć problemów czy coś. Bo głównie są to osoby w stałych związkach, mają dzieci, dobra pracę.


@polik95: Innymi słowy mają więcej źródeł problemów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Narazie jest za wcześnie by ocenić te 2 godziny, ale jakiś spokojniejszy wyszedłem, z jakąś tam nadzieja, że może być lepiej ( ͡° ʖ̯ ͡°)


Jasne, że
  • Odpowiedz
Oprócz tego, zarabiam więcej niż prawie wszyscy w PL, mam lepszy edukacyjny background niż prawie wszyscy w PL,


@konto-na-sobote: no to wypożycz sobie Audi R8 na jeden weekend podjedź pod klub jakiś i bedziesz miec dziewczyne

Nie mam ochoty się zmieniać w jakikolwiek sposób, bo uważam że wszystko ze mną jest OK. Mimo to czuję się wykluczony z rynku matrymonialnego, stąd moja narastająca
  • Odpowiedz