Mam zagadkę dla osób, którym w ostatnim czasie urodziło się dziecko.
Czy urlop "opieka nad dzieckiem zdrowym" może zostać wykorzystane przez ojca w trakcie trwania macierzyńskiego?

Na dniach spodziewamy się naszego pierwszego dziecka i chciałbym wykorzystać ten urlop
#macierzynstwo #tacierzynstwo #kodekspracy #panstwowainspekcjapracy
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wezyr112: śpij na zapas. Kilka miesięcy po porodzie jeszcze złapiesz kilka godzin w nocy i w dzień coś da się ogarnąć. Ale potem to zero snu.
Nie kupuj nowych rzeczy (oprócz pieluch). Do pierwszej klasy podstawówki jesteś fanem OLX i Allegrolokalnie (ale jeszcze lepiej przyjmuj prezenty od znajomych, co swoje odchowali).
Nie kupuj proszku do prania dla niemowląt (to jeden syf ze zwykłym).
Czwarty trymestr to kolki, dowiesz się o
  • Odpowiedz
Będę tatą od końca sierpnia. Mam już zamówiony zestaw klocków Technic :). Tatki, poradźcie co warto poczytać, jaki #tatacontent, książki, blogi, www. Mam 36 wiosen i wychowałem się z kumplami w latach 90 na blokowisku i w lesie. Mam już rzutnik Anię i zbieram klisze z bajkami. Chciałbym wychowywać bąbelka oldschoolowo. #dzieci #lata90 #blog #tacierzynstwo
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Olśniło mnie.
Mój znajomy jest po rozwodzie (dwie strony się zgodziły), dzieci są dwa tygodnie u niego i dwa u niej, chociaż ostatnio dłużej u niego. I nie dość, że matka otrzymuje 500+ z dwójki dzieci, to jeszcze ojciec płaci alimenty.
To jest normalne i sprawiedliwe? Skoro kobiety chcą być jak mężczyźni to dlaczego chcą to robić tylko tam, gdzie im się to podoba, natomiast tam, gdzie jest źle unikają tematu?

#
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
@tomzaw83: nie można, bo jak zginie w wypadku to pójdzie prosto do piekielnej kuchni, zostanie nafaszerowane bigosem z ateistów i trafi prosto na stół samego Lucyfera
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Heja dzieciate mirki i mirabelki. Sytuacja wygląda tak - rozstaliśmy się z byłą krótko, bo 6 miesięcy po narodzinach syna. Tak bywa, nie zawsze się układa, przecież wiecie. Nie ma między nami złej krwi, nie utrudnia mi wizyt z synem, widzimy się co weekend a nawet częściej, zależnie jak mi w pracy godziny wypadną. Po prostu z żadnej strony już nie ma miłości między nami. Do sedna więc -
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Rozstanie po 6 miesiącach od urodzenia pierwszego dziecka, czyli w momencie bardzo kryzysowym dla każdego związku, wskazuje na rażącą niedojrzałość emocjonalną, no chyba że to dziecko z wpadki a wcześniej znaliście się przez dwa tygodnie. Twoje dziecko będzie dorastało w rozbitej rodzinie i to będzie jedna z ważnych, o ile nie najważniejsza okoliczność kształtująca je jako człowieka. I oczywiście dlaczego? "Bo nie ma miłości" XD Co wy macie po
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 260
Dziś mam swój pierwszy, samodzielny dzień z 4 miesięczną córką. Różowa pojechała na szkolenie, zostałem z małą gwiazdą Sam od 5 rano do 20 wieczorem.
Trzymajcie kciuki, na razie chillujemy w łóżku, mała po śniadaniu i słuchamy Pink Floydow ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#dziendobry #coolstory #tacierzynstwo
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Jestem w 17 tygodniu wyczekiwanej ciąży, kilka dni temu byliśmy na badaniach. Ginekolog podczas usg próbował ustalić płeć i stwierdził, że to dziewczynka, ale ze znakiem zapytania, bo płód miał skrzyżowane nóżki i nie widział dokładnie. Płód jest zdrowy i świetnie się rozwija. Ja się cieszę, bo nie nastawiałam się na córkę lub syna, mój mąż natomiast od początku brał pod uwagę tylko syna, tylko i wyłącznie. Ma ziemię
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 14
Odwiozłem różową w nocy do szpitala, bo mała zaczęła się bardzo mocno ruszać. Okazało się, że to już i zaraz będzie wyklucie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Trochę mam stresa, bycie tatą to poważna sprawa ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#ciaza #porod #tacierzynstwo
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Psychopatologia_stosowana: wiesz co, ja przeczytałam obydwie te książki i na pewno "Cieżarówką..." przekazuje wiedzę w fajny, wesoły sposób. Więc może na prezent to dobry pomysł. "W oczekiwaniu..." to taka biblia- dla mnie była lepsza niż "Ciężarówką..." bo szukałam wiedzy, a nie zabawy. Bardzo szczegółowo rozpisany każdy miesiąc.
Ale ten kurs o którym pisze @FenkSzui: to bym naprawdę rozważyła. Śledzę "mamalekarz' na instagramie i wydaje mi się, że pokazuje
  • Odpowiedz
  • 5
@Psychopatologia_stosowana nie w kwestii ciąży, ale wg mnie absolutny must have każdego rodzica to książka "Jak mówić żeby dzieci nas słuchały, jak słuchać żeby dzieci do nas mówiły" albo nowsza wersja "Jak mówić żeby maluchy nas słuchały". Dużo wiedzy która się przydaje w komunikacji z dziećmi i partnerem.
  • Odpowiedz