@a5f5c1 bo sektor prywatny robi tylko wymiany oleju i opony.
Poza tym to działa idealnie, bierzesz 300 PLN za 15 minut i skierowanie do publicznego, tam leczysz wspólnie z innymi używając publicznego sprzętu, potem jeszcze 5x 300 PLN za 15-minutowe kontrole. Całe inwestycje w twoim gabinecie to krzesło i biurko.
Współpraca publiczno-prywatna to clue całego systemu.
A poza tym na prywatnym się nie nauczysz (bo robisz tylko wymiany oleju i opony)
  • Odpowiedz
Pracował ktoś w szpitalu psychiatrycznym jako sanitariusz albo ogólnie szpitalu ?
Zastanawiam się nad taką pracą ? Ile można zarobić i jak wygląda to zmianowo plus jakie dodatki ?
Czy w szpitalu psycho faktycznie od szarpania sie z psycholami jest specjalna grupka sanitariuszy ? Taka grupka interwencyjna za nieco wyższą stawkę ?
Ja bym chciał do jakiegoś rozwożenia żarcia po salach, pościeli, piżam do prania i świeże przynosić czy spacer z kimś
P.....k - Pracował ktoś w szpitalu psychiatrycznym jako sanitariusz albo ogólnie szpi...

źródło: 05sanitariusze_w_a_klasie

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pixelowy_Podroznik: Minimalna pensja sanitariusza/salowej od 1 lipca 2025: 5318 zł brutto

Średnie zarobki sanitariusza w Polsce: ~4488 zł brutto

To oznacza, że w publicznych szpitalach realnie dostajesz 5300–6000 brutto, a z dodatkami (nocne, świąteczne, dyżury) może to być ~4500–5200 netto.
  • Odpowiedz
@sub_zero_1: Nie do konca wolny rynek. No chyba ze szpital prywatny. Jesli panstwowy to mamy dzialanie na szkode spolki i finansow publicznych. A od tego sa odpowiednie sluzby.
  • Odpowiedz
@darek-jg: czyli mialem racje. % lekarzy prowadzacych oddzial, poradnie i jeszcze na pewno taka egzotyke jakby nie bylo - porodowke - 5 lekarzy rocznie w tym kierownika ordynatora...

Wychodzi pi razy drzwi jak pisalem wczesniej 20.000 pln brutto na osobe na umowie cywilnoprawnej a nie na umowie o prace gdzie to sa slabe zarobkli bo ani urlopu ani zachorowac nie mozna...

No ale olaboa konowaly zarabiajom za duzo. 20.000 to
  • Odpowiedz
Możesz mieć równie dobrze osobną salę do odwiedzin pacjentów którzy nie wymagają niewiadomo jakiej sterylności.


@whos_your_daddy_snakegirl: każda wizyta w szpitalu wymaga sterylności. Nie chodzi o sterylność sali, tylko o poziomy zabezpieczeń przed ewentualną kontaminacją. W przypadku ludzi możesz kontrolować poziom zagrożenia, w przypadku zwierząt nie.
Już istnieje miejsce odwiedzin dla zwierząt, możecie sobie iść na spacer i pomiziać futrzaka przez płot. Szpital to nie miejsce dla szczekających i srajacych gdzie
  • Odpowiedz
  • 0
@adreno420 jesli cos sie dzieje, to udawanie, ze nic sie nie dzieje nie spowoduje, ze wyzdrowiejesz. Natomiast im szybciej rozpoczniesz leczenie, tym wieksza szansa na to.
  • Odpowiedz
Na komisji zdrowia w sejmie, któryś z ekspertow podjał temat rezydentur i ilości miejsc specjalizacyjnych dlaczego nie można otworzyć więcej miejsc.

I wnioski są takie jak na obrazku i które czesto tutaj wielu innych lekarzy opisuje.

Odziałów jest tak mało, że nie ma gdzie ich trzymac.
Z obserwacji widzę, że część po zakonczeniu rezydentury nie moze znalesc pracy na nfz i probuje sil w prywacie ale bez reklamy i instagrama nie są w stanie
DoktorMorela - Na komisji zdrowia w sejmie, któryś z ekspertow podjał temat rezydentu...

źródło: img_1_1765054665721

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DoktorMorela: Na wykopie jest takie durne przekonanie że do kształcenia lekarza wystarczy dostawić komputer albo wystarczy że jeden robi a pięciu się patrzy. Stety bądź niestety kształcenie specjalisty lekarza wymaga dużych zasobów i nie da się wszystkich chętnych wykształcić w danej dziedzinie.
  • Odpowiedz
Przypominajka, że będą was leczyć lekarze:

- odbywający zajęcia kliniczne w grupach 10-14 osobowych, bo bardzo często "prowadzący nie przyjdzie"
- których 95%+ zajęć wygląda tak jak "zbierzcie wywiad z pacjentami, na końcu ich omówimy, ja pójdę wypisać zlecenia i do was wrócę" (wróci na sam koniec)"
- gdzie progi są tak niskie od wielu lat, że widać jak zmienia się mentalność studentów lekarskiego (patrz: instagramy/tiktoki bananowych julek)

-
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@derivatives: jak masz 20 chętnych na miejsce to na uczelniach “kameralnych” z małą ilością wakatów. Skąd aż 20? Obecnie składa się papiery online na cały kraj, na wszystkie uczelnie jakie chcesz. To są chętni widmo.
  • Odpowiedz
@KryptonZ: NO I??
Jakby serio, nie rozumiem tego gadania, że poziom spadł chlip chlip. No jakby te stare cepy lekarskie miały wiedzę i kompetencje to jeszcze by może taki straszak pod postacią "źli lekarze po złych uczelnaich" przeszedł. A tak to dosłownie prawie nikt nie zauważy różnicy.
Najlepsze są te bzdury że oooo bo te czernkowe uczelnie i inne koszalińskie otwarte nowe to takie guuuwno... No jasne jasne. Co to
  • Odpowiedz
czyli nie mamy pana płaszcza i co nam pan zrobi? Po to są okresy wypowiedzenia na umowach, żeby pracodawca zdążył znaleźć zastępstwo


@RozwiewamyTajemnice: no to miał - ale nie znalazł i co ten chłop miał robić? Nadal pracować u niego aż ten nie znajdzie? Poza tym - to pewnie było b2b czy inny kontrakt w stylu: ty pracujesz, ja ci place, bez żadnych terminów wypowiedzenia, chorobowych, urlopów czyli firma zatrudniła
  • Odpowiedz
#zdrowie #medycyna #sluzbazdrowia #szpital #nfz #polska
Jako, że dużo się teraz dzieje wokół naszje służby zdrowia,to przypomniała mi się sytuacja sprzed już blisko 3 lat, gdzie ginekolog mojej żony stwierdził, że przydałoby się jej zrobić dodatkowych kilka badań i wypisał skierowanie do szpitala. Generalnie miała tam zrobione dwa badania, które w teorii mogłby być zrobione właściwie z marszu, ewentualnie z
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dominias: Po prostu koszty badań byłyby wyższe niż kasa z nfz. Kompletnie to się nie opyla. Z tego samego powodu w normalnym kraju idziesz np na przepuklinę - rano operacja a wieczorem wychodzisz. Ale nie u nas.
  • Odpowiedz
@Dominias: to jeszcze nic - największe cyrki się odwalają na internie bo jest najbardziej niedofinansowana. Tam specjalnie szukasz rozpoznań i warunków wypisania za które NFZ daje więcej punktów bo wtedy szpital zarobi. Hitem było jak ja byłem na stażu robienie każdemu badań na wit D3 bo każdy miał niedobór a NFZ płacił za to więcej niż np za pacjentów z zapaleniem płuc. Wiem, chore, ale to nie wina lekarzy tylko
  • Odpowiedz
Mirki czy jest jakas osoba na forum co interesuje sie medycyna ale we wlasnym zakresie. Nie mówię tu o typowej akademickiej medycynie ale bardziej jakies ziolka. I czy można porozmawiać np o kalcyfikacji organizmu i braku krążenia w organizmie i ktos kto ma wiedzę holistyczna organizmu. Jest tu ktoś taki?
#medycyna #zdrowie #szpital
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach