Sprawa dotyczy Prudnika, gdzie ordynator szpitala jest podejrzewana o wmawianie pacjentom bezdechu sennego i sprzedawanie im aparatów wspominających oddychanie sugerując, że to szpital sprzedaje, a nie ona i jej syn który podobno jest przedstawicielem handlowym. Media piszą też o wystawianiu recept na psychotropy w ilości 600 opakowań.
#szpital #sluzbazdrowia #prudnik
















Co robią medycy w szpitalu w czasie wolnym?