Jakie najbardziej absurdalne rzeczy wmawiano wam w korpo, jak zaczynaliście swoją pierwszą pracę?
Kiedyś jak zaczynałem w jakimś zagranicznym Service Desku z filią w Polsce, to była niby zmiana 8 godzin pracy, ale w środku dnia była BEZPŁATNA dla pracownika 1 godzina przerwy obiadowej, która formalnie nie liczyła się jako czas pracy, a jednocześnie nie mogłeś z tej przerwy zrezygnować, żeby wyjść z pracy o godzinę wcześniej, więc zamiast standardowych 8 godzin siedziało
Kiedyś jak zaczynałem w jakimś zagranicznym Service Desku z filią w Polsce, to była niby zmiana 8 godzin pracy, ale w środku dnia była BEZPŁATNA dla pracownika 1 godzina przerwy obiadowej, która formalnie nie liczyła się jako czas pracy, a jednocześnie nie mogłeś z tej przerwy zrezygnować, żeby wyjść z pracy o godzinę wcześniej, więc zamiast standardowych 8 godzin siedziało
























Chodzi mi o mechanizm, że np ktoś widzi jakieś równanie, np sumę liczb A, B, C (A+B+C) czy inne bardziej złożone równanie. Nawet jak ktoś jest na