#dziendobry jak tam żyjecie ?
Mam w czerwcu swój slub i wesele i już się trochę stresuje. A co będzie dopiero w tym niezwykłym dniu.
Wszystko już załatwione ale tyle pytań rodzi mi się w głowie xd
Ogólnie w życiu jestem wyluzowany ale ta sytuacja jakoś mnie stresuje. I to aż tyle dni przed godziną zero.
Nie boję się że biorę ślub ale jakoś pojawia się stres. Chyba dlatego że
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wczoraj: szkoda mi wyjezdzac z rodzinnego miasta :( jakby była robota to bym został ale tylko praca w hipermakietach lub na stróżowaniu
  • Odpowiedz
nsfw
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Zostały mi około 2-3 tygodnie do dokończenia pracy inżynierskiej (informatyka, programuję aplikację w .NET).

W sumie to nie idzie mi najgorzej, jakoś tam powolutku kula się to wszystko do przodu, ale cały czas przejmuje mnie spory lęk. Boję się, że:

- nie zdążę i będzie lipa (z powodu małego doświadczenia nie jestem w stanie oszacować, ile czasu może mi zająć to, co zostało do zrobienia)
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hipiseek: Taa jak sobie radzić( ͡° ͜ʖ ͡°) .Psychiatra,nie psycholog, albo hipnotyzer - tylko jakiś prawdziwy co ci w podświadomości da znać byś miał w------e a nie szarlatan
  • Odpowiedz
@hipiseek: Najzdrowiej to jakiś wysiłek fizyczny: bieganie / rower / siłownia / co kto lubi - bo pozwala na jakiś czas odwrócić uwagę, dzięki czemu organizm ma szansę choć trochę zregenerować się ze spustoszeń wywołanych stresem.

  • Odpowiedz
Mały lifehack.

Zauważyłem że jedynym sposobem na drastyczne zmniejszenie poziomu stresu w życiu jest.. szczere względem samego siebie pogodzenie się z możliwością tego że mogą mnie wyrzucić z pracy. Tak po prostu "okej, mogą mnie w-----ć".

Wymaga to odłożenie jakiegoś buforu finansowego i upewnienie się że masz plan awaryjny na szybkie wrócenie do gry. Oczywiście w dalszym ciągu pracuję tak aby mnie nie w------i, ale serio, traktuję od jakiegoś czasu opcję bycia wywalonym
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Phallusimpudicus: Jasne. Od kiedy mam poduszkę bezpieczeństwa, nagle różne awaryjne sytuacje pracowe traktuje ze znacznie większym dystansem.
Sprawdza się tak naprawdę wszędzie. Więcej dystansu, spokoju, wzruszenia ramionami na jakieś zmiany, które się nie podobają. :)
  • Odpowiedz