18 marca 2020, Bielsko-Biała, ul. Sobieskiego - W jednym z bloków widnieje takie ogłoszenie: Drodzy sąsiedzi, jeśli w związku z koronawirusem wolicie nie wychodzić z domu, lub potrzebujecie pomocy, chętnie pójdę za was na zakupy, do apteki lub wyprowadzę pieska na spacer :). Proszę dzwonić pod nr... wasza sąsiadka :)

#bielskobiala #blok #ludzie #sasiad #sasiadka #pies #spacer #
grishko - 18 marca 2020, Bielsko-Biała, ul. Sobieskiego - W jednym z bloków widnieje ...

źródło: comment_1584535876ym9i8a3qpqPfQ4MMSR4fYF.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@glutlamy: nie tylko dziadki potrzebują pomocy, poza tym jak ktoś zna jakiegoś dziadka z osiedla, to może podać namiary i potrzeby osobie, która się tam zgłosiła. Skoro dziadki nie wychodzą z domu, to informacji na klatce też mogliby nie przeczytać ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
Właśnie wychodziłam od rodziców, a Tata przed wyjściem zapytal o pewną rzecz drugi raz. Najpierw jak przychodziłam a potem jak wychodziłam. Ciężko zapomnieć odpowiedź na te pytanie, dlatego się zdziwiłam, że zapytał drugi raz.. a mama z żartem to odpowiedziała że przecież już pytałeś. A on się zaśmiał, taki zakłopotany, powiedział, że nie pamięta..
Wszystko byłoby spoko, ale tata ma prawie 70lat, ja 23.
Jego Mama chorowała na Alzheimera.
Odkąd nie mieszkam
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@4nka: to ze jegi matka chorowala moze nie miec znaczenia. rodzinna postać alzheimera jest rzadsza, a przy tym zapada się na nią dużo wcześniej. Nie martw się na zapas, ale warto to skontrolowac u lekarza. Sama mozesz zrobic test z rysowaniem zegara, to może dać Ci jakieś wczesne pojęcie o stanie ojca.
  • Odpowiedz
  • 3
Przebudzenie o 1:30 i strach że ktoś jest w moim pokoju. Nawet widziałem kontury postaci! Głupi łeb sobie coś ubzdurał, rzuciłem poduszką i na szczęście nikt tam nie stał... Ale strachu się najadłem jak cholera()
#sen #strach #dziendobry
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kurde. Narozsyłałem CV po krakowie (180km), Warszawie (500km) i Katowicach(400km). I teraz mimo ze prawdopdobnie ktorys pracodawca dzwonil oklo 10 godziny, bo mam w powiadomienaich 2 numery (mialem wyciszony tel), i to pierwszy raz, a szukam roboty od meisiaca, to boje sie oddzwonic, bo doszło do mojego mozgu, jak ja sobie z tym poradze, jak jestem taki neogarniety. Jak znajde meiszkanie w krotkim czasie na odleglosc, jak w ogole bede gadal z
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lastro: myślę, że powinni się przedstawić. Ja zawsze pytam nawet w rozmowach prywatnych "z kim mam przyjemność"
jakby co to wydaje mi sie ze warto grac w otwarte karty i mowic "z jakiej firmy pan(i) dzwoni bo nie ukrywam, że wybralem trzy firmy w ktorych chcialbym pracować i do nich wyslalem CV"

swoja drogą wygoogluj te numery które dzwoniły, może nzajdziesz z jakiej są firmy :)

POWODZENIA!
  • Odpowiedz