Ale to było p--------e przez ~tydzień ledwo co jadłem. Po zwiększeniu dawki z 225 na 300mg wenlafaksyny przez tydzień, jak coś zacząłem jeść to po 2 gryzach miałem takie dziwne swędzenie w gardle i od razu chęć rzygania, p--------e. Dobrze że się to już skończyło ( ͡° ʖ̯ ͡°) #ssri #snri #wenlafaksyna #psychiatria
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ja p------e...i jak taki zombie?


@Aguirre_gniew_brzozy: Niekoniecznie, bardziej jak socjopata. Sytuacje emocjonalne nie robią na Tobie wrażenia, po prostu ogarniasz bez problemu na chłodno.

wenlafaksyna uwielbiałem dopóki nie musiałem zejść z dawki i zaczęło sie budzenie na całym mokrym łóżku jak zapomniałem wziąść tabsa
  • Odpowiedz

O cholera faktycznie a jeszcze 2 lata temu bez problemu sobie tam wszystko ogarniałem, rączki nie dam sobie uciąć ale popytam wśród znajomych lekarzy czy da się jakąs machlojke zrobić
  • Odpowiedz

Czy odstawił ktoś z Was skutecznie antydepresanty po długotrwałym leczeniu?

Odstawiłem całkowicie (oczywiście robiłem to stopniowo) 4 dni temu po 4 latach brania różnych cudów (m.in. sertralina, fluwoksamina, fluoksetyna, pregabalina, ostatnio citalopram).

Na razie czuję się niedobrze:
- mega rozdrażnienie, wybuchowość;
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CoolerHusky: ja jestem bardzo za psychoterapią. Widzę w niej ogrom plusów i mega mi pomogła. Jednak miałam psychoterapię przez 2,5 roku i postępy były, ale mój zjazd w dół był szybszy niż postępy - rozwiązałam jakieś problemy z dzieciństwa, podniosłam się na niektórych poziomach, ale z innych powodów szłam w kierunku samobója. Dostałam leki (paroksetyna) i wtedy jakby na turbo obrotach moja terapia zaczęła przyspieszać z efektami. Sama terapia nie
  • Odpowiedz

@JesteMlodyGzGdyni też brałem 20 mg, czy to "największa dawka" to nie wiem. Brałem najpierw jedną tabletkę 10 mg, potem mi zwiększył do 2 tabletek dziennie, a potem jak schodziłem stopniowo to ze 2 tygodnie znowu 10 mg przed całkowitym zejściem.

Jak masz jakieś wątpliwości/obawy to najlepiej skonsultować to z lekarzem zamiast panikować na wykopie.
  • Odpowiedz

@grzyboslaw: tak i nie, na efekt terapeutyczny musisz czekać miesiąc, zaś pobudzenie i wzrost motywacji pojawiają się od razu przy pierwszym tygodniu po czym znikają (efekt tego, że to pochodna amf/ketonów) i musis czekać właśnie na ten właściwy efekt terapeutyczny
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
ANKIETA: Czy same leki farmakologiczne przepisane przez psychiatrę poprawiły wam jakość życia? #depresja #ssri

jak wyżej

  • TAK 50.0% (32)
  • NIE 50.0% (32)

Oddanych głosów: 64

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Tak, poprawiły i to znacząco, ale to był dopiero początek. Praca własna, czy to na terapii regularnej, czy poprzez przyswajanie terapeutycznych treści z Internetu i stosowanie różnych technik w życiu i zmiana stylu życia, wprowadzenie różnych nowości, ograniczenie niezdrowych używek, zdrowsze odżywianie i aktywność fizyczna - to jest nawet ważniejsze niż leki, a przynajmniej tak samo ważne.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Najgorsze są pierwsze miesiące. Po jakimś czasie myślę że nawet stwierdzisz że lepiej się czujesz na Sertralinie niż bez niej. Tak było w moim przypadku.
  • Odpowiedz
@kuratowski: Grałeś w jakieś gry z serii souls? Odpalasz grę i pierwsze co to dostajesz wpierdziel. Świat wydaje się wrogi, wszystko jest beznadziejne. Wychodzisz dostajesz wpie r dol, umierasz, zaczynasz od nowa. Po jakimś czasie zaczynasz dostrzegać schematy, że przeciwnicy wydają się straszni ale tacy nie są - ich ruchy są przewidywalne i nie musisz z nimi walczyć możesz po prostu ich ominąć.

To tak bym podsumował walkę z moją
  • Odpowiedz
@kuratowski Miałem spory problem z overthinkingiem przez praktycznie całe życie, co wywoływało u mnie ciągły stres, życie w napięciu i stany lękowe.
Najpierw brałem escytalopram i pomogło, potem odstawiłem na rok, symptomy wróciły i teraz mam sertraline i jest o niebo lepiej, podchodzę do życia z o wiele większym dystansem i nie mam problemu z kontaktem z ludźmi. Co do libido to nie wiem, u mnie jest odwrotnie, całe życie bezbabie
  • Odpowiedz

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 37
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@eisil: ja blokuję wszelkie wyobrażanie sobie różnych niemożliwych sytuacji, bo wtedy mnie dopada taki straszny smutek, że zmarnowałem życie. Więc blokuję takie rzeczy i zapycham umysł podcastami, żeby tylko nie myśleć
  • Odpowiedz