Pamiętam pogrzeby z lat dziewięćdziesiątych, kiedy trumny były zasypywane w obecności wszystkich przybyłych. Czuć było nieodwracalność śmierci i podniosłość całej uroczystości, szczególnie zimą, gdy zamarznięte grudy ziemi uderzały o wieko trumny. Widok zasypywanego grobu skłaniał do refleksji, uświadamiał, że chowana osoba już nie wróci, że każdego z przybyłych to czeka.

A teraz co? Nawet podczas pogrzebów "tradycyjnych" kwiaty kładzie się na drewnianą skrzynie a trumnę zasypuje się po zakończeniu ceremonii - udajemy
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#zdrowie #smierc #kiciochpyta #katolicyzm

Byłem w niedziele na mszy i ksiądz miał 'ciekawe' kazanie. Ogólnie o kremacji zwłok ale zapadło mi w głowie stwierdzenie, że przed spopieleniem zwłok pracownicy muszą połamać kości żeby się lepiej spopieliły. Dodatkowo nie wszystkie kości się spopielą i zostają resztki. Chciałem się zapytać czy to prawda, czy wymysły księdza?
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kiedyś śmierć inaczej obchodzono. Rodzina myła ciało i ubierała zmarłego. Były Puste Noce. W obrzędach wielkopolskich (według Oskara Kolberga i Wojciecha Burszty - etnografów) cała wieś się zbierała i piła wódkę nad trumną. Uważano, za stosowne, aby przez dni spoczywania zmarłego aż do czasu pogrzebu, nad nim czuwać a każdy kto go znał, musiał go pożegnać. Modlił się nad nim krótko i kończąc wychodził ze słowami "Zostań z Bogiem". A jak ktoś
appo_bjornstatd - Kiedyś śmierć inaczej obchodzono. Rodzina myła ciało i ubierała zma...

źródło: comment_6wQ8Ue54pUzP0HN7DXubu6wDeTKjO4AS.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#zdrowie #choroby #smierc
Mirki i Mirabelki, od prawie dwóch miesięcy cierpię na nietypowy ból głowy jest on nie do zniesienia, trwa przez cały dzień - nie pomagają żadne leki, a ból ustępuje tylko w nocy. To nie jest typowy ból głowy, to jest raczej uczucie jakby za nosem coś rozpierało czaszkę, jakby głowa miała eksplodować. Odwiedziłem lekarzy: pierwszego kontaktu, neurologa, laryngologa - porobione badania krwi, moczu,
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pytonger: Laryngolog przypisał mi tabletki Telfexo i aerozol Avamys. Biorę to od poniedziałku na razie bez poprawy. Kazał mi przebadać tarczycę i wrócić - tarczyca ok ale jeszcze czekam na wizytę. Nie wiem czy podejmie jakieś inne kroki, pokazałem mu rentgen zatok i powiedział, że mam problem z zatokami czołowymi i szczękowymi. Spodziewałem się wideoendoskopii ale w sumie nic poza zajrzeniem do gardła i usg żył nie zrobił.

Ten ból
  • Odpowiedz