Mimo tego, ze jestem antynatalistą to panicznie boję się swojej śmierci. Myśl, ze kiedyś zniknę z tego swiata jest dla mnie niepojęta, przez wiele lat miałem przez to depresję, może dlatego wolałbym nigdy się nie urodzić niż przezywać swój koniec.
#smierc #antynatalizm #filozofia #przemyslenia
  • 43
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Za każdym razem gdy czytam o jakimś młodym chłopaku w wieku dwudziestoparu lat, którego ciało zostało wyłowione z rzeki, który zginął w wypadku komunikacyjnym, dostał kosę, czy zginął w jakikolwiek inny sposób, to mam wrażenie że ja będę następny. Albo ktoś z mojego otoczenia. Co prawda nie szlajam się późno w nocy po mieście i nie mieszkam w jakiejś niebezpiecznej dzielnicy, ale strach nadal jest. Przez kilka dni mam wtedy paranoję. Tyle
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#wiara #ateizm #psychologia #smierc Czy ludzie niewierzący bardziej cierpią po śmierci bliskiej osoby, czy może wręcz przeciwnie? Czy wiara, że dusza gdzieś po śmierci żyje w innym "świecie", lub się reinkarnuje, daje ukojenie? Zapewne jedynie gdy głęboko się w to wierzy, w przeciwnym wypadku może powodować jakieś nierozwiązywalne konflikty myślowe. A jak to jest z ateizmem - po prostu się akceptuje swój kompletny brak
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Hu_Yu_Hai_Ding: Badania pokazują, że owszem, wiara może sprzyjać osobie cierpiącej po śmierci bliskiej osoby. Zapewne rację masz sugerując, iż wiele zależy od tej wiary kształtu. Zapewne też nie każdy sposób ukojenia wszystkich satysfakcjonuje.
Podobnie jest z ateizmem. Może przybrać on formę banalną i pesymistyczną, ale może również optymistyczną, konstruktywną wobec fenomenu śmierci. Tu także wszystko zależy od człowieka.
  • Odpowiedz
Straciłem kogoś bliskiego, kogoś z kim mieszkałem całe moje życie. Minął prawie ponad miesiąc od odejścia tej osoby. Cały czas nie umiem się z tym pogodzić. Jestem zły, bo nie było nam dane porozmawiać, gdy ta osoba była w pełni zdrowa. Nie wiem co bym wtedy powiedział, chyba że bardzo ją kocham i będę potwornie tęsknił. Niestety nigdy nie wiemy co stanie się jutro, bardzo chciałbym cofnąć czas. Wracam do domy, a
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

22 lata od katastrofy w Reptowie

5 maja 1997 roku na stacji w Reptowie doszło do jednej z najtragiczniejszych katastrof kolejowych w Polsce. Pociąg osobowy Barbakan Świnoujście - Kraków Główny przy prędkości 120km/h wykoleił i zderzył się z pociągiem towarowym stojącym na torze 4.

Do zderzenie doszło w momencie kiedy szósty wagon pociągu osobowego mijał zwrotnice, która się przestawiła i jeden z dwóch wózków wagonu zaczął jechać torem nr 4, na którym znajdował się
D.....1 - 22 lata od katastrofy w Reptowie

5 maja 1997 roku na stacji w Reptowie d...

źródło: comment_lrCm5uAA4fOWls2pwzYgn87rkS3PcxYI.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach