@sielkunczik: ehhh czy ktoś tu pisze ze ma płakać czy co robić ? Chodzi o to ze tag jest o tragedii jaka doszła a teraz już o śmierci Polaka. Nazwanie czegoś takiego gownem jest pokazaniem jak łatwo jest być w internetach #!$%@? i mogę pisać co się podoba , zero odpowiedzialności za słowo i miec totalnie #!$%@? na krzywdę innych . Przykładowo twój tata umiera pisze o tym w gazecie obok
Po południu będą wyniki z tomografu taty mojej żony. Leży po zawale w śpiączce z podejrzeniem rozległego niedotlenienia mózgu. Rokowania są złe, spodziewamy się najgorszego. Nie wiem, sam się powoli rozklejam na tą sytuację a żona nie może już normalnie funkcjonować. Wołam #psychologia - jak to wszystko pomóc przyjąć jej do wiadomości i choć trochę psychicznie udźwignąć tą tragedię? :/ #smierc
@rainkiller: Ciężko mówić, że będzie w porządku jeśli osobie (całkowicie normalnej, bez żadnych zaburzeń, napadów itp.) po ponad 30 latach wciąż czasem się wydaje, że widzi na ulicy swojego tatę. To chyba nie przechodzi nigdy, a przynajmniej nie wszystkim. Ciężka sprawa i pewnie się tego tak prawdziwie nie wie dopóki się tego nie doświadczy.
Spotkaliście się kiedyś że stwierdzeniem czy sytuacją kiedy jakaś osoba która jest chora czy po wypadku w dość zaawansowanym stadium bliskim agoni, umiera krótko po pojawieniu się jakiegoś bliskiego i ważnego członka rodziny, znajomego czy innego istotnej osoby a wszyscy po tej sytuacji mówią że dana osoba czekała by się pożegnać z wszystkimi bliskimi?

#smierc