• 3
@Korandosama: oho, mamy fana Mozarta ( ͡° ͜ʖ ͡°) Pochwal się co według Ciebie jest dobrą muzą.
Chodziło mi w tym poście o to, że mimo że wszystkie informacje podane są w tytule i opisie to i tak każdy pyta kto to był. Widzę, że dość mocno się solidaryzujesz z tą grupą ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@DJ_QBC: Mam koszulkę i w niej śpię. Naprawdę!

A najlepsze jest w tym to, że tam jest napisane, kochani na podkoszulce weź pigułkę
Moja mama się pyta o co tam chodzi
Mówię weź pigułkę, zobaczysz
cyconiusz - @DJ_QBC: Mam koszulkę i w niej śpię. Naprawdę!

A najlepsze jest w tym to...
  • Odpowiedz
Pierwszy raz w życiu przeżywam utratę bliskiej osoby a żyje prawie 28 lat. Zawsze gdy umierał jakiś sąsiad czy ktoś z dalszej rodziny to był smutek ale żyło się dalej ale w tym wypadku jest zupełnie inaczej. Nieustanne myśli co by było gdyby i wewnętrzne pytania 'czy się jeszcze kiedykolwiek zobaczymy' które pozostaną bez odpowiedzi.
Obudzony z samego rana przez rodziców telefonem z informacją i przez pierwsze 15-20minut jechałem do domu rodzinnego
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@chudykbr myślę, ze Cię rozumiem. Będąc w tym samym wieku pochowałam ojczyma, który był dla mnie jak ojciec. Umarł przedwcześnie, nie umiem się z tym pogodzić. Mówił mi tydzień wcześniej, że nie chce żyć, że ma depresję (miał ją od dawna), upijał się gdyż, jego rola jako głowa rodziny skończyła się wraz ze zdiagnozowanym rok wcześniej rakiem. Stracił poza tym swoje jedyne rodzone dziecko. Wracałam na szybko z wakacji z Czarnogóry,
  • Odpowiedz
  • 1
@kapazgon ten los jaki spotkał te osoby zaczynamy chyba zauważać dopiero po ich śmierci. Mi zmarła babcia która zastępowała mi mamę przez ok. 12 lat gdy rodzice pracowali. Później alzhaimer i po 2 latach gdy już byłem świadomym 16-17latkiem, nie miałem już okazji z nią porozmawiać... Najbardziej właśnie tego żałuję- że za dzieciaka nie doceniałem tej osoby która jest przy mnie. Chciałbym zwyczajnie kiedyś przyjechać na zwykłą herbatę i porozmawiać z
  • Odpowiedz
@MetalowyBieg To jest zależne od kultury, a nie od religii. Koronnym przykładem jest katolicki Meksyk gdzie święto zmarłych jest radosną imprezą i powodem do tańca. Natomiast w katolickiej Polsce wygląda to inaczej ze względu na różne uwarunkowania historyczne.

Żal po zmarłym jest naturalny i nie jest sprzeczny z chrześcijaństwem. Natomiast jeżeli jakiś katolik wpada w czarną rozpacz i nie potrafi się otrząsnąć bo jakiś inny człowiek umarł to faktycznie jest to
  • Odpowiedz
Przed momentem gosć umarł w biedzie. Nie robiłem zdjęć bo szacunek dla zmarrłych ale się zastanawiam, nie ponieśli go na noszach po prostu tylko wszystko zastawili i nie ruszają trupa, jakby czekali na prokuratora. Może się wypierdzielił na jakiejś palecie albo słoiku z ogórkami? Bo chyba nie padł widząc niskie ceny?

#biedronka #wroclaw #smierc #zakupy
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Umiera mój Dziadek.
Jest w domu, podjęliśmy bardzo trudną decyzje: czy może trochę (tydzień? dwa? miesiąc?) przedłuży życie i umrze sam, w strasznych szpitalnych warunkach, czy może będzie w domu, wśród osób które go kochają i odejdzie szybciej, ale wśród miłości.
No ale nie o tym... nie oceniajcie, ci którzy nie byliście w sytuacji wyboru życia i śmierci.
Gdy Dziadek jeszcze był świadomy, w jednej z ostatnich rozmów wspomniał to jak ok 30 lat temu
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dbajcie o swoich dziadków, sprawiajcie żeby zdobywali "swoje szczyty". Dzięki wszystkim pracownikom-następcom z Butorowego Wierchu i wszystkim tym co chcą wierzyć w marzenia ludzi co już stracili nadzieje.


@Cogito-sum: Jeden dziadek umarł w wieku 55lat bo mając zaawansowaną cukrzycę stwierdził że wyjebongo można chlać.
Drugi z kolei od zawsze chciał mieć świety spokój, przypominał to zawsze jak się o coś go zapytałem, zawsze jakoś na uboczu, nigdy nie chciał rozmawiać.
  • Odpowiedz
  • 38
@Cogito-sum jak ktoś ma w porządku dziadków to będą sentymenty. U mnie w rodzinie dziadek jak odszedł to babci tak o------o, że każdy już tylko czeka az ta jadowita żmija kopnie w kalendarz.
  • Odpowiedz