#anonimowemirkowyznania
Po dogłębnych refleksjach dochodzę do bardzo prostego wniosku, że w życiu każdego człowieka istnieją tylko dwa podstawowe problemy - cierpienie i śmierć.

W zasadzie jedynym problemem są różne formy cierpienia (w tym to związane ze śmiercią), ale dla uniknięcia dziwnych i niepewnych wniosków zakładam, że eliminując cierpienie, warto troszczyć się o maksymalne przeciwdziałanie śmierci poprzez podtrzymywanie i udoskonalanie naszego istnienia.

Pytanie: jak w praktyce sobie radzicie z tymi
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Po dogłębnych refleksjach dochodzę ...

źródło: comment_1651679135SzpIL905Y0cWAI1VbDPWWX.jpg

Pobierz
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Totalnie sobie nie radze z pojęciem śmierci. Od pół roku intensywnie rozważam nad tym tematem i jest coraz gorzej. Pogłębiam się w beznadziei. Każdy dzień to strach i ból w sercu, że kiedyś znikne, tak samo jak moi bliscy itd... Wiem, że przejmowanie się przyszłością, śmiercią to głupota. Powinno się żyć tu i teraz i korzystać póki można. Ale ja nie umiem... Nie potrafie znaleźć nadziei na życie po
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Bo istnieje tak naprawdę tylko jeden problem człowieka - zła perspektywa spojrzenia na wszystko. Jeśli umiesz odpowiednio spojrzeć na siebie i świat, to właściwie wszystkie problemy (łącznie ze śmiercią i cierpieniem) przestają być problemami ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Co dokładnie należy zrobić i jak, to jednak dość szeroki i złożony temat. Polecam Alana Wattsa i jego wykłady o filozofii orientalnej, ponieważ moim zdaniem on najlepiej
  • Odpowiedz
Nadal nie wiemy czym dokładnie jest świadomość i jak ona działa. Troche to dziwne, że wszechświat tak połączył materie, że powstały istoty świadome istnienia jego samego. To tak jakby stworzyć symulacje, która wytworzy jakieś świadome istoty, które nie będą świadome, że istnieją w symulacji, ale będą świadome otaczającego je świata. To tak jakby ludzkość stworzyła świadomą sztuczną inteligencje, a do dziś nie wiemy czy będzie to do końca możliwe. Z resztą o
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gallanonimma: nie ma dowodów, że mamy własną świadomość, nie wiesz o czym teraz myślą inne istoty, co jeżeli twoje myśli to klon 1:1 miliarda innych istot w kosmosie, albo wylosowane w generatorze, albo po prostu rozbudowany algorytm ktory idzie po ścieżce i nie ma w tym niczego ponad "bożym planem"
  • Odpowiedz
@Kindybal_xD: a co zrobiłeś, że się pozbyłeś tych myśli?
Ja mam takie myśli od 10 roku życia, kiedy tata mi powiedział, że koniec świata 2012 to prawda, świat się nie skończył, ale strach przed śmiercią został.
Od 10 roku życia może do końca podstawówki. Miałam bardzo często takie ataki. Od gimnazjum do 2 roku studiów rzadko, a teraz znowu masakryczne często.
  • Odpowiedz
Wierzycie w jakieś takie dziwne zbiegi okoliczności, zdarzenia lekko "nadprzyrodzone"? W zeszłą środę zmarł dziadek przy którym się wychowywałem, jego pogrzeb przypadł akurat na 3 rocznicę smierci jego przyjaciela + 17 rocznicę smierci dobrej sąsiadki + w dzień pogrzebu dziadka zmarł w szpitalu jego dobry kolega z kamienicy naprzeciw #pytanie #truestory #smierc
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PieronWoBistDu: Aż mi się przypomniało co widziałem w środę, kiedy byłem na rowerze.
Kiedyś jeszcze w gimbazie był taki Michał co zawsze był przygotowany na lekcje, zawsze miał zadania domowe, dobrze się uczył itp. Pewnego dnia (środa) pojechałem na rower i koło Biedronki jak chciałem przejechać na drugą stronę ulicy (jechałem po ścieżce rowerowej przy chodniku) patrzę na prawo- nic nie jedzie, na lewo też no to jadę, a że
  • Odpowiedz
Syn wybiera trumne dla swojego taty, wspominajac wczesniej ze tata to dosc szeroko zbudowany gosc o wadze okolo 120kg. Nauczony doswiadczeniem doradzam jeden z szerszych modeli aby godnie ulozyc cialo. Syn wybiera najwezszy z mozliwych z komentarzem "przeciez jakos go tam upchacie".

I tak to sie powoli zyje w zakladzie pogrzebowym.

#praca #pracbaza #smierc #pogrzeb #zakladpogrzebowy
  • 86
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Już po wszystkim, najgorsze było wczorajsze pożegnanie, mama leży blisko więc mogę ją często odwiedzać, tylko tyle mi pozostało. Chciałam wam bardzo podziękować za dobre słowa pod poprzednim wpisem oraz w wiadomościach prywatnych, dla was napisanie tego zajęło chwilkę, mi na prawdę zrobiło się ciepło na sercu. Spokojnego weekendu :) #smierc #rodzina #zalesie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Proxlox1: A spróbowałeś spojrzeć na to od tej strony, że miałeś coś czego wielu innych ludzi nie miało. np dobre relacje z rodzeństwem, czy w ogóle rodzeństwo. Zostałeś sam teraz, niektórzy są sami przez całe życie i nigdy nie mięli czegoś takiego nawet na sekundę.
3 miesiące to krótki czas aby ogarnąć się po utracie bliskiej osoby. Niszczenie siebie na pewno go nie przywróci. Poza tym chyba żyjesz też dla
  • Odpowiedz
@Proxlox1: najgorsze w tym wszystkim byczq jest to że ... bedzie lepiej. Ten tekst że czas leczy rany niestety ma sens. Piszę niestety bo teraz pewnie wyda ci się to jak pewnego rodzaju zdrada - jak to mam przejść na codzien z faktem że mój brat nie żyje!? No tak jest. Z czasem już nie będziesz o nim myślą codziennie, skończą się aby w których on jest, rzeczy przestaną ci
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mija właśnie 7 miesiąc odkąd odeszła bardzo bliska mi osoba. Przez pierwsze pół roku byłem totalnie rozwalony psychicznie - wyłem codziennie, ogólnie załamka totalna, podejrzewam, że jeszcze chwila i rozważałbym różne opcje co dalej... Teraz od półtora miesiąca czuje takie uczucie odcięcia od emocji tzn - nie potrafię w ogóle okazywać miłości ludziom, tak jak by obcość do swoich bliskich, w tym tez do tej osoby zmarłej, czuję się
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 690
W wieku 21 lat będę musiała pochować mamę, sama miała dopiero 43 lata, mogła jeszcze drugie tyle pożyć. 2 lata temu facet, który był dla mnie jak ojciec sie powiesil, teraz mama zmarla, zostalam sama. #rodzina #zalesie #smierc
  • 74
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach