@analboss: Też próbowałem takich małych kroczków w drodze po sukces.
Nie udało się. Bez znaczących działań, do których musisz się nadawać, to takie szturchanie gówna w nadziei na zmiane powoduje, że możesz wyglądać jak niespełniony wannabe steve jobs, czy inny bateman.
Zresztą - takie działania jakie jest się w stanie przez to podjąć, większość osób może wdrożyć w dwa, trzy dni.
To nie jest problemem, że nie spędzam 30 min
  • Odpowiedz
@analboss: Geny i środowisko w którym się urodzilsmy oraz dorastalismy. Na te dwa czynniki nie mieliśmy absolutnie zadnego wpływu, a to one determinują cale nasze późniejsze życie. Każda nasza decyzja jest podyktowana tymi czynnikami. Nie ma miejsca na wolną wolę. Tak jak uderzona bila na stole bilardowym nie zmieni kierunku, tak człowiek nie jest w stanie jako byt sam podjąć decyzji. Ludzki umysł to taki sam stół bilardowy, tylko bile
  • Odpowiedz
@Dj420: Nie ma jednoznacznej odpowiedzi, bo spektrum jest bardzo szerokie i u różnych osób w różnym nasileniu. Z takich typowych zachowań to na przykład trudności w utrzymaniu kontaktu wzrokowego, co u neurotypowych osób uznaje się za jakieś ściemnianie, ukrywanie itp. Z innych zachowań to może być echolalia - częste powtarzanie po rozmówcy, branie żartów dosłownie, potrzeba stymulacji - na przykład trzymanie czegoś w ręce i zabawa tym, brak skupienia uwagi
  • Odpowiedz
@lavinka: Nie sądzę aby takiego rodzaju rozterki miały bo gościa odrzucą po kilku sekundach. Zresztą nie będzie miał nawet wymaganej inicjatywy. Jeżeli przypadkiem nie jest autystycznym Chadem, to nikogo nie pozna.
  • Odpowiedz
@senselessness: Schizoid =/= schizofrenia. Po prostu. Każde zaburzenie osobowości ma jakiś tam udział dziedziczności ale ujawnienie się zaburzenia u kogoś ze skłonnością to kwestia tego jak rozwinęła się mu psychika w czasie dorastania. To nie jest tylko czynnik wrodzony. Badania wskazujące na związek genetyczny ze schizofrenią i wyższą częstość psychoz pochodzą najczęściej sprzed 1980 roku, gdy nie rozróżniano zbyt dobrze między schizoidią, schizotypią czy stanem prodromalnym (a badania wskazujące na
  • Odpowiedz
@analboss: Generalnie normictwo uważa że skoro im się udało to znaczy że uda się każdemu. I z tego wynikają złote porady w rodzaju "wystarczy chcieć", "trzeba się wysilić" lub kultowe "musisz wyjść do ludzi".
Tak samo jak atrakcyjny facet czasem jest przekonany że jego sukcesy w dziedzinie podrywu są wynikiem super tekstów czy magicznych sztuczek a nie wyglądu. A gdyby identyczne metody zastosował jakiś chłop 3/10 to nagle by się
  • Odpowiedz
  • 5
@eisil: Sprawność w komunikacji < tzw. dynamina> jest skutkiem co najmniej dwóch elementów:
1) wyglądu - im ładniejszy tym łatwiej
2) osobowości - ekstrawertyk wygrywa nad introwertykiem

Ale ja bardziej pije do ,,niewidzialnych'' dla innych przeszkód - głównie zaburzeń osobowości typu schizoid, osobowość unikająca i autyzm.
Najczęściej z zewnątrz tego nie widać, chociaż taka osoba może z zewnątrz dawać ,,vibe creepa'' nawet się
  • Odpowiedz
ale małpa nie widzi depresji, nie widzi autyzmu, nie widzi fobii społecznej

w jego świecie tego po prostu nie ma, to już za dużo na jego wyobraźnie,

skoro on doskonale kontroluje swoje myśli i zachowanie to dlaczego ktoś inny nie może?


@analboss: Mi siostra ostatnio powiedziała, że depresja, schizofrenia i w ogóle choroby psychiczne nie istnieją tylko sobie to każdy sam wmawia i po prostu ma słabą psychikę a rak/nowotwór
  • Odpowiedz
@analboss: Wolna wola nie oznacza że mamy całkowity wpływ na życie i stanie się to czego sobie życzymy. Tak samo jak chcieć nie oznacza móc. Wola a warunki życia/możliwości to dwie różne rzeczy (ponadto są inne czynniki jak determinacja czy zwykle szczęście).

Rodzą się pytania: Czemu tak mało ludzi jest miliarderami, nieudacznictwo?Za mało się starają?Idąc logiką wolnej woli, ci ludzie po prostu chcą być biedni...


Czysta matematyka, nie łączyć z
  • Odpowiedz
Świat nie funkcjonuje tak, jakbym chciał, więc niech nikt nie oczekuje ode mnie przestrzegania tzw. 'norm społecznych'. Zostały one mi narzucone przez system społeczny, którego nie popieram; system społeczny, który funkcjonuje na skrajnie niekorzystnych - z mojego punktu widzenia - zasadach.
#rozowepaski #niebieskiepaski #oswiadczenie #schizoid
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@analboss: Nie wiem kogo bym wybrał, ale mogę napisać, że za jakiś czas może będzie coś takiego możliwe. Duże inwestycje idą w AI. Korporacje weszły w wir walki o jak najlepszą i najsprawniejszą ai. Te czatboty itp. można będzie właśnie wykorzystać do produkcji tego typu hologramów czy coś w ten deseń. W sumie jakby taki hologram był bardzo doskonały to stosunkowo może ci zastąpić drugiego człowieka(nie jestem zwolennikiem takiej sytuacji,
  • Odpowiedz
Ja jako rasowy #schizoid boję się sytuacji w której jakaś dziewczyna na prawdę mnie polubi a ja i tak ją odrzucę, bo nie będę mógł znieść żadnej bliskości.


@analboss: Kurłaaa, również mam takie rozkminy czasem. Może też jestem schizoidalny? Ale jednak pragnę bliskości...
  • Odpowiedz
@analboss:

średni czas pamięci po przodkach to 3 pokolenia, więc za jakieś 100 lat o Tobie i o Twoich wysiłkach też nikt nie będzie pamiętał.


jedyna sprawiedliwość w tym życiu. Te wszystkie wygrywy/oskie tak samo umrą i obrócą się w proch i z czasem nikt nie będzie o nich pamiętać.
  • Odpowiedz
@analboss: Nie ma czegoś takiego jak choroba psychiczna, są tylko adaptacje do otoczenia. Jeżeli otoczenie jest chore i trudne to adaptacje i nawyki będą to odzwierciedlać. Cała reszta to zamiatanie problemu pod dywan, umywanie rąk, grzebanie ofiar.

A co jeżeli za tydzień dojdzie do wojny nuklearnej i okaże się że w takich warunkach to właśnie "schizoid" sobie najlepiej radzi? Obecny dobrobyt to jedynie mignięcie w skali historii, i może w
  • Odpowiedz
@analboss Lubie twoje posty i sam wyznaje obok czarnej piguły #genpill no ale teraz z-------ś takiego bubla że aż w oczy szczypi

Dzbany 3/10 z otwartą non stop gębą miewają całkiem ładne dziewczyny. Dzbany 3/10 z introwertyzmem kończą na linach.


Nie jest to prawdą, ekstrawertycy z jak to napisałeś "non stop otwartą gębą" incelowali dokładnie tak samo, poza tym ich esktrawersja byla odbierana negatywnie jako bycie atencyjnym klaunem.

Wołam
  • Odpowiedz
@itsoverforme32445 @analboss Nie to tak nie działa, to są jakieś fantazje przegrywów i uwierz mi jestem osobą, a przynajmniej byłem ekstrawertyczny. Owszem raczej będziesz zaproszony na imprezę, będziesz miał jakiś znajomych, ale cudów nie ma ludzie dobierają się na podobnym poziomie społecznym, nawet jak spotkasz osoby wpływowe i zamożne, to one mają w d... ekstrawertycznych brzydali, bo mogą sobie pozwolić zatrudnić przystojnych kompetentnych ludzi. Dwa lata szukałem pracy po studiach,
  • Odpowiedz
@analboss: Mówiąc krócej: Determinizm genetyczny, cały scenariusz życia człowieka zostaje napisany w momencie połączenia
się gamet. Ale typowy normik i tak ci napiszę/powie że w życiu najważniejsza jest determinacja i ciężka praca. (zresztą, te cechy też są genetyczne)
  • Odpowiedz
@analboss:

Nie tylko nie ma sprawiedliwego świata i jednostki nie dostają tego na co zasłużyły, ale także ludzie powszechnie zaprzeczają przyrodzonym niesprawiedliwościom
  • Odpowiedz
@analboss w sumie to też mam podobną osobowość jak ty. Tak naprawdę to patrzę na życie jak na przymus, obowiązek. Nie mogę robić tego co chcę bo jest to nie możliwe. Niby starałem się na studiach utrzymywać jakiś kontakt ale w końcu dałem sobie spokój bo nie umiałem się dostosować do ludzi i trochę mnie to męczyło bo musiałem udawać kogoś kim nie jestem, a i tak co najwyżej z kimś
  • Odpowiedz