#przegryw #schizoid #przegrywpo30tce Izolowanie się od dzieciaka bo traumy, żadnych doświadczeń z drugim człowiekiem, tylko przy kompie życie, po w-------u z technikum bo psycha sitting juz była za mocno i nie przychodziłem na lekcje, zostałem bez wykształcenia, potem 10 lat NEETa, i teraz zostały tylko zgliszcza z ciała i umysłu. No i co mam teraz zrobić? Te kilka lat cieciuwa, gierki, potem zgon przed 40 to
Marnosc - #przegryw #schizoid #przegrywpo30tce Izolowanie się od dzieciaka bo traumy,...

źródło: 623c36433a645_o_large

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@zazdrosny:

najkrócej i co wiedziałem wcześniej - zaliczam się do spektrum zaburzeń schizofrenicznych - problem w tym, że my jesteśmy 40 lat za zachodem i tego się tak tutaj nie klasyfikuje.

moja dokłada diagnoza powinna wyglądać tak: schizotypalne zaburzenie osobowości podtyp bezbarwny z krótkotrwałymi epizodami psychotycznymi
  • Odpowiedz
@Blackhorn Może drugi schizoid, autyzm lub osobowość unikająca (AvPD). Musi to być ktoś, kto umie się zająć sobą i nie jest needy.

Ugułem jako schizoid nie wyobrażam sobie mieszkania z kimś czy przebywania razem 24/7. Może gdybym miał duży dom, ale w bloku na pewno nie.
  • Odpowiedz
#przegryw #schizoid #autyzm #psychologia

Jak wy sobie radzicie z przebodźcowaniem?
Byłem zapisać się na studia, w pociągach tłumy, hałas wszędzie bo remonty, a na uczelni też sporo osób składających papiery.

Ja już jestem wykończony, a jeszcze nic nie zrobiłem, nie daje rady z tym co na zewnątrz, jestem cały spięty po ledwie 2h i muszę iść spać.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@analboss: słuchawki z ANC, stopery lub zwykle dokanałówki z muzyką, ochronniki słuchu typu MOZOS. Dobieranie miejsc gdzie się jedzie pod kątem dobrego mało przebodzcowujacego dojazdu. Praca w małym cichym zespole na introwertycznym stanowisku, elastyczne godziny pracy i dojazd w końcówce godzin szczytu, nigdy z masami które przyjeżdżają na równe godziny, zakupy i usługi w tygodniu pomiędzy szczytami lub na koniec dnia przed zamknięciem.
  • Odpowiedz
✨️ Rodzinne zawirowania przy konserwacji samochodu
I powiedzcie mi Mirki, że moja rodzina jest normalna...

Kilka miesięcy temu kupiłem sobie samochód. Ponieważ z góry założyłem, że będzie on ze mną dłuższy czas, to z kosztami średnio się szczypałem. Zatem był dość drogi i kosztował mnie bardzo dużo wyrzeczeń. Żeby służył mi jak najdłużej postanowiłem, że zabezpieczę go antykorozyjnie. Znalazłem fachowca w okolicy, wstępnie zarezerwowałem termin. I... nieopacznie pochwaliłem się tym faktem w domu...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Byłem wczoraj na terapii i terapeutka stwierdziła że być może jestem teraz w najlepszym momencie swojego życia bo nie pracuje więc nie mam obowiązków mam gdzie mieszkać (u matki) i dostaje co miesiąc pieniądze z mopsu na utrzymanie i "jestem wolny jak ptak".

Tymczasem moja sytuacja:
#przegryw
#przegrywpo30tce
Nigdy nic
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 1
✨️ Autor wpisu (OP): @Van-der-Ledre Stalin był mściwy i pamiętliwy jak Ja. Np po 11 latach wygnania zdjął Trockiego, albo np Żukow nie bał się kwestionować rozkazów Stalina więc kiedy Żukow nie był mu już potrzebny Stalin nie obsadził go na żadnym ważnym stanowisku. Wykorzystał Żukowa jak pionka. Stalin jest przykładem chłopa który powoli budował swój sukces, a nie oskiegiego który wszystko dostał od rodziców. Prawdziwy wzór.

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje:
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Xvenowski: Rel, po mnie zawsze było widać że jestem jakiś nienormalny, ale ani rodzina ani specjaliści nie chcieli mi pomóc no także trudno, tak już zostało. Samemu ciężko zrozumieć jak się kiedy zachowywać. Dlatego ja mówię do każdego, żeby doceniał każde wsparcie co ma xd
  • Odpowiedz
  • 3
@krzysztof5750: to u ciebie jest przynajmniej nadzieja, że to coś co da się naprawić. Jak kolega wyżej pisał, może faktycznie coś biochemia w mózgu ci siadła i można to odwrócić farmakologią. Bo że to od tarczycy to u faceta to raczej mała szansa, ale też nie szkodzi sprawdzić.

Albo może brak ci adrenaliny w życiu. Na mnie to nie działa, ale większość osób potrzebuje nowych doznań co jakiś czas.
  • Odpowiedz
  • 2
@beelzebub-chan: gdybym pracowała zdalnie to bym się już kompletnie stoczyła. Z jednej strony zazdroszczę możliwości wstania do roboty minutę przed, z drugiej wiem, że sam fakt, że muszę wyjść z domu w jakiś sposób jeszcze trzyma mnie w ryzach bycia funkcjonalną jednostką.
  • Odpowiedz