• 1
Ale mam spoko sasiada na dzialce. Bo mialem stare smieci, jakies deski, opony, płachty takie stare. I mowil ze w tygodniu jedzie wyrzucic swoje i ze moge mu dolozyc bo mial przyczepke. Takze za darmo zrobilem sobie porzadek.
#sasiedzi #chwalesie #sasiedzi #nieruchomosci #dzialka
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mam problem z sąsiadami z góry a dokładnie z ich dzieciakiem. Mieszkam w bloku z wielkiej płyty, na górze są sąsiedzi z cholernie energicznym 3 letnim dzieciakiem, który przez większość dnia biega/skacze/tłucze piętami czy kolanami, że uniemożliwia nam to normalne funkcjonowanie (co gorsza pracuję w zdecydowanej większości zdalnie co utrudnia skupienie) - brakuje już nam po prostu cierpliwości. Oczywiście zdecydowałem się z partnerką pójść i dać sygnał, że jest
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sansiwiera: @Katzenfutter: jak matka i tak siedzi w domu, bo nie pracuje, a jest pogoda to dobrze wziąć na dwór bombla i go wybiegać. Potem jest chociaż trochę ciszej, bo część energii rozładowana. Zabawy w stukanie o podłogę też można niwelować, zrobic dzieciakowi kącik do zabawy na grubym dywanie lub macie z puzzli, ona też tłumi (mój miał fazę na trzaskanie drewnianą łyżką po kafelkach jak mieszkaliśmy w
  • Odpowiedz
Jakie odglosy najczęściej/najmocniej słyszycie od sąsiadów z dołu?

Niby sufit mam gruby i nikt się nigdy nikt sie skarżył ale sam niewiem,

-otwieranie/zamykanie szuflad
-otwieranie okien
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jutronaobiadznowuryz: W tym problem, że mnie regularnie budzą przekręcaniem klucza i trzaskaniem drzwiami. Wziąłem się raz przeszedłem ze śmieciami, też tak trzaskając jak oni, ale zero autorefleksji ze strony tych podludzi. Niby człowiek nie chce, żeby wynajem drożał, ale może gdyby ceny były odpowiednio wysokie, to nie miałbym takich robaków za sąsiadów.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 18
@Karling:A jesteś pewny że na dzisiaj miałeś? Ja kiedyś brałem bez weekendów i świąt i też jakoś zapomniałem że święto brak pudełek i pusta lodówka. Mi nigdy nikt nie ukradł plusem chyba mała klatka 8mieszkan, ale.na osiedlu obok duże jednoklatkowce to słyszałem że znikało jedzenie
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 27
@szaman_aman: @dr2nk: Zdecydowanie odradzam chodzenie do kogoś. Nic to nie da, a później jak wezwiesz psy to będzie wiedział, że to Ty i może się mścić. A jak wezwiesz psy od razu, to za którymś razem na pewno się uspokoi.
  • Odpowiedz
Mireczki mam dylemat moralny. Sąsiadka zalała mi sufit. Niestety nie ma ubezpieczenia. I teraz to nie wiem czy brać od niej kasę za malowanie. Szkoda mi kobieciny, a malowanie i tak było zaplanowane. Teoretycznie powinna zapłacić, ale jakoś tak mi głupio, bo i tak miałem robić odświeżenie pokoju. Co robić? Brać czy odpuścić?
#pytanie #sasiedzi
kiszczak - Mireczki mam dylemat moralny. Sąsiadka zalała mi sufit. Niestety nie ma ub...

źródło: comment_1666941489GIkODDzFvchoCuk7ynP7TH.jpg

Pobierz
  • 150
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kiszczak: jeśli jest niekonfliktową fajną sąsiadką, a ty i tak miałeś robić malowanie, to ja bym odpuścił. Bądźmy dla siebie ludźmi, przecież specjalnie cię nie zalała.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Wiem, że to co robię może jest nie na miejscu, ale nie mam innego wyjścia dlatego kieruję to pytanie.
Czy sprzedając mieszkanie z trudnym i uciążliwym sąsiadem (muzyka, krzyki itd.) narażam się na jakieś konsekwencje prawne? Czy kupujący po tym jak odkryje zachowania sąsiada może żądać zwrotu kosztów lub ubiegać się o częściowy zwrot w sądzie? Miał ktoś z Was taką sytuację? Dodam, ze jestem na skraju załamania nerwowego i
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#tomaszowmazowiecki #lodzkie Ludzie wieszają firanki na klatkach schodowych. O czym to świadczy? O udomowieniu miejsca, o poczuciu że wspólne to nie niczyje. Nie wszyscy dali się zakrzyczeć mediom przez ostatnie 30 lat wmuszającym, że wszystko co ładne kończy się wraz z końcem własnego nosa i podwórka. Pokrzepiające.

#spoldzielniamieszkaniowa #bloki #osiedle #smprzodowniktomaszow #firanki #mieszkania #sasiedzi
Poludnik20 - #tomaszowmazowiecki #łódzkie Ludzie wieszają firanki na klatkach schodow...

źródło: comment_1665930696JeCFUK04C5EqWDG1Ml26Ll.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mam za ścianą sąsiada który do późnych godzin wieczornych puszcza muzykę którą uprzykrza mi sen. Niestety prośby i normalne ludzkie rozmowy nie pomogły. Policji już nie będę wzywał, bo to nic nie daje. W godzinach porannych do południa jest cisza, podejrzewam, że wtedy śpi, bo na 100 procent nie pracuje, mówiła to nawet jego żona. Chciałbym mu się odwdzięczyć. Macie jakieś pomysły?
#muzyka #sasiad #
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mieszkam w nowym bloku w centrum Krakowa, gdzie miejsce parkingowe w garażu podziemnym 3 lata temu kosztowało 45k i nawet nie mogłem go kupić, bo w centrum jest obowiązek zapewnienia tylko 0,5 miejsca parkingowego na mieszkanie.

Parter bloku wynajął niedawno lokal usługowy, który zasiedział sobie miejsce inwalidzkie w garażu. Właściciel postawił sobie regał i parkuje tam motocykl i samochód. Co mogę z tym zrobić? Policja czy straż miejska chyba nic tu nie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@slkt: Tylko ze czasami deweloper sprzedaje te miejsca postojowe jako zwykle miejsca jak mu zostaną :) ma obowiązek zaplanować miejsce, ale to tyle. Potem i tak sprzedaje zwykłej osobie je - która się cieszy ze ma szersze miejsce
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 6
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@MicroPepe: on po prostu nie wie, jak te czujniki działają. 200 metrów ode mnie typ ogrzewa swoje szklarnie paląc tam w nocy jakieś śmieci, więc ja się domyślam, skąd wysokie odczyty czujników
  • Odpowiedz
Czy w waszych blokach też tak bardzo słychać dzieci sąsiadów? W poprzednim mieszkaniu nade mną mieszkała dwójka dzieci poniżej czterech lat i doprowadzały mnie do szału bo biegały za sobą, krzyczały, itp. Wyprowadziłam się, uznałam że ściany może były beznadziejne, idziemy dalej. W nowym mieszkaniu przez rok było spoko, sąsiadów słychać, ale w normie, do czasu aż po przekątnej na górze wprowadziła się para z bąbelkiem, który ciągle krzyczy, płacze, rzuca zabawkami/sobą.
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jazdunia: wielka płyta to luksus pod względem wyciszenia, obecna deweloperka pozwala na przysłuchiwanie się ruchom pokarmu w jelitach sąsiada 2 piętra wyżej. Co do dzieci, decydujesz się na życie w bloku.. teraz Ty skarżysz się że hałasują, kiedyś będą hałasować Twoje
  • Odpowiedz
@jazdunia @mklaudia: w nowym budownictwie to nie tyle kwestia materiałów czy technologi tylko głównie tego co ludzie potem zrobią przy remoncie. Rakiem trawiącym budownictwo mieszkaniowe w Polsce jest wkuwanie się w ściany i wylewki po to żeby położyć tam sobie instalacje podtynkowo (robią to oczywiście nielegalnie). Co z tego, że według normy w nowym budownictwie nie masz prawa słyszeć sąsiada przez ścianę jak jednocześnie sąsiad weźmie bruzdownicę i porobi
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki jak ogarnąć temat z głową. Od sąsiada sączy gdzieś się woda i zalewa mi podwieszany sufit oraz jednocześnie niewielki kawałek ściany w dużym pokoju nad telewizorem. Duży pokój oraz łazienkę dzieli owa ściana.

Od pół roku próbuję polubownie rozmawiać z sąsiadami. Poniżej troszkę szczegółów.

Sąsiedzi to emeryci koło mniej lub więcej 60-65 lat, byłem dwa razy w ich mieszkaniu. Na moje oko remont był z 15-20 lat temu, może więcej. Klimat lat 90-tych.
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dodam, że już dwa razy zgłaszałem szkodę z mojej polisy, mam również w niej coś takiego jak koszt poszukiwania / ustalenia co wywołuję szkodę itp. Mogę ale na razie nie chcę z tego korzystać bo ktoś przyjdzie i rozwali mi łazienkę tylko po to aby ustalić, że to na 100% od sąsiadów się leje.


@przeszczesliwy_szczesciarz:

Zgłoś szkodę z polisy
  • Odpowiedz
Raz na jakiś czas na osiedlu trafia mi sie grupka dzieciaków którzy chodzą po osiedlu pukają do drzwi, dzwonią domofonem. Raz udało mi sie jednego złapać i wytłumaczyłem im ze jak drugi raz przyjdą to każdy dostanie solidarnie po kopie w dupe. Chwile sprawa ucichła ale ostatnio znowu zaczęli. Macie jakieś pomysły jak mądrze to rozegrać ? Bo jak dam im po przysłowiowym kopie to JeszzcE wyjdzie ze ja na osiedlu bije
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@eugeniusz_geniusz: @vermirov: „Nie zwracaj uwagi to się znudzą”. Ogólnie sytuacja dosyć patowa. Miałem na klatce jak byłem mały nerwowego sąsiada i dzieciaki zawsze jego zaczepiały czy kopali w drzwi. Był moment, jak chodził po podstawówce i sprawdzał dzieciakom podeszwy butów xD Ale ja nie o tym. Serio sam nie wiem co bym poczynił.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Proszę o poradę, bo ręce opadają.
Mieszkam od urodzenia w wieżowcu. Zero zastrzeżeń mimo, że jest to blok z wielkiej płyty. Rok temu sąsiad z piętra wyżej sprzedał mieszkanie parze z dwójką dzieci, normalna rodzina, nie żadna patologia, dobrze ubrani w dobrych samochodach. Problem polega na tym, że odkąd ci ludzie wprowadzili się to nie zaznałem dnia spokoju. Dzieci hałasują do tego stopnia, że nie jestem w stanie normalnie funkcjonować,
  • 82
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ZnienawidziszMnie: można być jeszcze większym człowiekiem s--------m i puścić pisk na częstotliwości, którą słyszą jedynie dzieci i psy ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wtedy 24h na dobę placzą bo nie wytrzymują szumienia w uszach, ale nikt z dorosłych nic nie slyszy.

A poważnie to normalnie po dobroci rozmawiasz, jak oleją, to potem idziesz i zamiast pukać walisz pięściami po drzwiach i z ryjem i dzielnicowy itd. +
  • Odpowiedz
Zastanawiam się nad zakupem mieszkania we #wroclaw Szukam głównie na ostatnim piętrze (z garażem i windą) i trochę mało tych mieszkań (około 30 w całym Wrocławiu) Dlaczego na ostatnim piętrze? A dlatego, że wynajmowałem 3 rożne mieszkania i w 2 z nich nade mną były jakieś dzieci z ADHD które biegając sprawiały, że sufit dudnił. Robiły to od czasu do czasu, jednak czasami się denerwowałem. Mimo wszystko było to do
MasterOf8 - Zastanawiam się nad zakupem mieszkania we #wroclaw Szukam głównie na osta...

źródło: comment_16627519199l1M6OIYAiBzuu6e0yXHij.jpg

Pobierz

Gdzie szukać mieszkania?

  • Na ostatnim piętrze #spokój 65.6% (101)
  • Na każdym piętrze, bo ciezko bedzie znalezc 34.4% (53)

Oddanych głosów: 154

  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MasterOf8: spoko, ale ostrzegam, zamieniasz tupot dzieci na super duszne powietrze przez całe lato
zawsze jak wynajmowałem na ostatnim piętrze to było duszno, zainwestuj w wentylacje jak się zdecydujesz
  • Odpowiedz