Mirki przychodzę z pytaniem bo dziś dostałem na rozmowie z Panem z orange link do strony: https://www.orange.pl/view/sfh i żeby zaprosić Sąsiadów oraz współdzielnie do podpisania tego wtedy zaczną coś działać w tym temacie. i przychodzę z trochę głupim pytaniem nie znam sąsiadów oni też mnie trochę nie no i jak ich zachęcić? myśle nad formą ulotek do skrzynki ale nie mam pojęcia.

#swiatlowod #sasiedzi #internet
@SEKON_wk: Co ma podpisane? Napisalem, miasto nie ma nic do gadania, pieniadze z POPC rozdziela ministerstwo cyfryzacji czy uke. Unia swiatlowodowa to tylko sciema zeby pokazac, ze Orange inwestuje a tak naprawde buduja siec za pieniadze z unijnych dotacji, paranoja.
  • Odpowiedz
Mirki mam problem z uciążliwym #sasiad
Mamy łączony balkon 8m,oddzielony szyba przez którą łatwo można przeskoczyć.
Do rzeczy.
Sąsiad surinamiec kilka razy w tygodniu wychodzi na balkon tylko po to by krzyczeć, wyzywać, rzucać wyzwiskami.
Ostatnio po moim powrocie do domu,wiedzial, że jestem sama więc się odważył stanąć pod moimi drzwiami wejściowymi i kilka minut wyzywać (głównie kankerleijer). Obok niego stała jego żona trzymając kilku miesięczne dziecko na rękach.
Policja umywa ręce.
Postaraj się nagrać kolejną agresję a potem rób agifte na policji (będzie podkładka). Powedz, że czujesz się zagrożona i opisz jeszcze raz sytuację. Potem pismo do gemeete, dzielnicowego oraz do spółdzielni. Postaraj się, abyś miała wszystko na piśmie, bo znowu będzie że słowo, przeciwko słowu. Trzymaj się.
  • Odpowiedz
Kiedys opisywałem sytuacje z naszą sąsiadka (jakaś baba ok 60 lat), która non stop wydzwaniała do właścicielki mieszkania, że robimy jakieś imprezy i straszyła nas sądem (oczywiscie nic takiego nie było). 3 tyg temu około 23 zawitał do nas patrol interwencyjny (powiedzieliśmy właścicielce, żeby przekazała sąsiadce, ze ma nie zawracać gitary, tylko dzwonić na policję), zaprosiliśmy ich do mieszkania i przedstawiliśmy cała sytuacje. Panowie stwierdzili brak naruszenia ciszy nocnej, ponieważ stali chwile
@AndzejGolara: Komunikujecie się przez walenie w grzejnik. To nie jest informacja na numer sąsiadki, #!$%@? cały pion. Macie #!$%@?ącą sąsiadkę, współczuję, ale nie mieszajcie w to innych ludzi.
  • Odpowiedz
Fotka z Tomaszowa. Meczyk sprzed chwili.

Sobota po obiedzie. Przez 30 lat był tu ogrodzony piach z kamieniami, na którym kopnięcie piłki skutkowało niebezpiecznym gradem na przujmującego. Nic dziwnego, że klepisko świeciło pustkami. PRL je zbudował, ale nie zdążył dokończyć. Bite trzydzieści lat marazmu! Dopiero niedawno PiS stworzyło boisko osiedlowe z prawdziwego zdarzenia. Regularnie doglądane, porządkowane. Także tak.

Ileż było wcześniej utyskiwań na atomizacje społeczeństwa, na brak prostych więzi, ileż było szyderstw
E.....0 - Fotka z Tomaszowa. Meczyk sprzed chwili. 

Sobota po obiedzie. Przez 30 l...

źródło: comment_1618062052ffp8zIUb08SPIERNOCpjiR.jpg

Pobierz
Mirki, potrzebuję pomocy

mieszkam od kilku lat w kamienicy na drugim piętrze. pode mną jest mieszkanie a na parterze piekarnia.
Od dwoch miesiecy zaczal dobiega dziwny dzwiek (jakby skrzypienie, bujanie czegos).
Sasiad z dolu twierdzi, ze to nie u niego, ze tez to slyszy. W piekarni powiedzieli, ze to nie u nich, ze nawet nie maja zadnej maszyny ktora by taki dzwiek wydawala.
Jestem troche zalamany, bo nie wiem skad to dobiega,
@ekstrakt: moim zdaniem skrzypienie dochodzi z kratki wentylacyjnej gdzieś w środku urwał się kawałek metalu i zawisł. Wiatr powoduje że to się porusza i skrzypi. Zapewne jak nie wieje nie słychać tego dźwięku? To by tłumaczyło że Ty i twój sąsiad słyszycie to samo.
  • Odpowiedz
to nie kulka, tylko zbrojenie w żelbecie pracuje i stąd ten odgłos :)


@Jcdx: I to że każdy w to wierzy czyni z turlania tej kulki najlepszy sąsiedzki dowcip ever xD
  • Odpowiedz
@Cybher1: Mnie również to #!$%@? bo pracuję zdalnie od roku. Do maja zeszłego roku był spokój bo każdy tylko siedział na dupie. Jak otworzyli sklepy budowlane po pierwszej fali zamykania wszystkiego, to się wszyscy jakby #!$%@? zmówili.
  • Odpowiedz
Karetka i policja przyjechała do somsiada
Jest 2:49 w nocy.
Jego 37,2m2 mieszkania to miejsce częstych libacji jego znajomków siedzą sobie i piją te same osoby co jakiś czas.
On dostaje jedzenie z karitasu, ma rentę i tak sobie leci to życie.

Raz na jakiś czas przyjeżdża policja i ratownictwo medyczne z naszych podatków. Nie zazdroszczę im. O 3 w nocy interwencja u pijaków. W dobie Covid..... ktoś przedawkował wódę...

Jeden wychodząc
#!$%@?, śmieszna policja...

Sąsiad od dwóch miesięcy morduje mnie mega ciężkim remontem, uprzykrzył mi życie kuciem i wierceniem tak że dzieci na dźwięk wiertarki płaczą.


Mój dzieciak znowu ma nauczanie zdalne a typ od 4 dni (włącznie z weekendem) kuje tak, że w mieszkaniu mam hałas rzędu 100 - 120 decybeli i nie słyszę tego co sam mówię. Typ nie otwiera drzwi, nie reaguje i nie da się z nim w żaden
#!$%@?, śmieszna policja...


@PanBulibu: O oczekiwałeś, że co zrobią? Wyjebią drzwi, pizgną granat hukowy i go wywleką, a potem 5 lat więzienia?

Jedyne co w tej sytuacji można, to skierować sprawę do sądu, masz w policjantach świadków, że było głośno. Zresztą nawet jakby otworzył, to może dostać maksymalnie 500zł (w sądzie teorii do 5000). Jak go stać, to może płacić
mandaty i #!$%@?ć. Uroki życia w bloku.

Serio, jakiego rozwiązania być
  • Odpowiedz
@PanBulibu: No, bo to najprościej napisać "hwdp #!$%@?ć policję nic nie robią #!$%@?", a w takiej sytuacji nic poza przepychankami w sądzie Ci nie zostaje i policja też tego za Ciebie nie zrobi. Ewentualnie jeszcze ruszyć administrację, czy własciciela, ale jeśli mieszkanie jest własnościowe tego gościa, to tylko sąd i ewentualne grzywny. Ale to trzeba samemu dupę ruszyć, złożyć zawiadomienie (dać się przesłuchać jako pokrzywdzony/świadek), najlepiej zebrać sąsiadów żeby też świadczyli
  • Odpowiedz
Siemanko takie pytanko, mam dość kłopotliwych sąsiadów, którzy wzywają Policje za każde zgromadzenie się w moim mieszkaniu i troche glosniejsze zachowywanie się oraz muzykę.(To są bodajże 1 sąsiedzi wzywali nawet policję w Sylwestra "facepalm) Policjantka straszyla mandatem, jakie są najmniejsze i najgorsze mandaty oraz otrzymanie kary (nie mowiac tu o postepowaniu karnym). Czy coś mogą zrobić bez sprawy sądowej? Ktoś się orientuje?
Miał taki problem gdzie Sąsiedzi wzywali policje, prawie ze bez
@pawfie68: No i w zasadzie mniej więcej o takie odpowiedzi mi chodziło, ale ma ktoś jeszcze jakieś propozycję? oraz jak wygladają kary za takie cos?, bo szukalem na necie i nie za bardzo moglem cos znalezc.
Mozna probowac dalej z ta dzielnicowa, chociaz byla juz u mnie no i ciezko poki co, bo nie wie komu wierzyc i w tym problem poki nie ma dowodów
  • Odpowiedz
To nie takie proste "nie hałasować", bo to nie zdarza się codziennie, a raz na pół roku albo 3-4 miesiące jak to młodzi ludzie :)


@Dasko01: na pewno robisz hałas tylko raz na pół roku i problem nie jest w Tobie?
  • Odpowiedz
Mirki nosz #!$%@? mać dordzcie coś.
Mieszkam w dwupiętrowym bloku na najwyższym pietrze. Mam sąsiadów obok, którzy mają dzieci w wieku 15-18 lat. Codziennie słychać za ścianą tupanie jakby ktos chodzil w kółko albo wbiegal po schodach. Nigdy im uwagi nie zwrocilem, bo w okolicach 22:30 tupanie ustepuje (maxymalnie do 23:30 łazili po domu). Czasami słychać jakby ktoś o tej gdzinie trenował jakieś chodziarstwo. Nie jestem mega wyczulony, ale to mnie już
@Apollowho: Oho, to chyba mój sąsiad uprawia podobny sport. Codziennie pomiędzy 20 a 21 słyszę jakby bieganie i tupot od pokoju do pokoju i tak w kółko. Strasznie to irytuje bo ile można. Sąsiad na górze ma jakieś 60 lat i mieszka sam. Przez jakiś czas podejrzewałem, że może to sąsiedzi jeszcze wyżej, bo mają 2 dzieci. Niestety, wyprowadzili się a efekt pozostał. Szlak mnie trafia, jak człowiek chce się zrelaksować
  • Odpowiedz
Nie ma nic gorszego niż 'remonty sąsiadów' prove me wrong
Te zjeby potrafią przez bite 8 godzin wiercić, i to nie tak że oni se powiercą te 8 godzin i w tydzień zrobią, nie, oni wiercą przez parę minut, robią przerwę, potem znowu i tak już z trzeci tydzień

no debile, co oni kurva mogą tam robić?!

#remontujzwykopem #remont #sasiedzi
Mirki mam problem z sąsiadem z góry, codziennie, co drugi dzień robi pijackie awantury, teraz rzuca meblami chyba, próbowałem pukać do drzwi to sie ucisza, wczoraj poszedłem to podszedł się zapytał kto tam to mu odpowiedziałem że #!$%@? mieszkaniec i że daje ostatnie ostrzeżenie bedę dzwonił po policje jak będzie tak dalej. No i teraz ewidentnie specjalnie na złość robi, drze morde "#!$%@?ć policje" rzuca krzesłami jakby chciał mnie sprowokować. Pytanie co

Co zrobić z lokatorem

  • Garnek ze słuchawkami na sufit 10.2% (6)
  • Wzywać policje 86.4% (51)
  • Zrobić imprezę w przyszłości 1.7% (1)
  • Iść na górę i próbować gadać 1.7% (1)

Oddanych głosów: 59

@ButtHurtAlert: Musisz go przydybać jak będzie wychodził/wracał i zrobić męską rozmowę. Żadnego straszenia sądem i policją, bo to w mózgach patusów największe frajerstwo, plus przeświadczenie, że mu nic nie zrobią, bo policja jest mega nieudolna.

A póki co polecam solidne nauszniki (wydatek około 70zł ale ratuje sen) a jak nie możesz spać w nausznikach to chociaż stopery ale one niestety dużo gorzej tłumią, szczególnie częstotliwość ludzkiego głosu.
  • Odpowiedz
Czy ktoś z was miał może styczność ze zgłaszaniem zakłócania ciszy nocnej? Przeprowadziłem się pół roku temu niedaleko muzeum na którym dzwoń z zegara bije co 15 min. Nie byłoby problemu gdyby robił to w godzinach 7-22 ale dzwony w nocy są mocno odczuwalne. Czy myślicie by zadzwonić do muzeum i zapytać czy wiedzą o problemie czy może od razu do urzędu ochrony środowiska z prośbą o pomiar hałasu. I proszę nie