#sasiedzi #gorzkiezale nwm czasem mi sie wydaje, ze ludzie mysla, ze skoro cisza nocna trwa do 6 to punkt 6:01 moga sie zachowywac jak j----e zwierzeta xDD
@steemm: masz racje, prawo nakazuje zachowywania sie jak czlowiek niezaleznie od pory dnia, a patusiarnia nie potrafi wytrzymac nawet tych kilku umownych godzin ( ͡°͜ʖ͡°)
K---a kaszojad p-----------j sasiadki szczeka i biega po calym mieszkaniu od 6 nad ranem i nikt nie pomysli zeby go wyprowadzic na plac zabaw 10 metrow od klatki. #sasiedzi #gorzkiezale
@kjungst: jeden pies czy byli tacy czy inni, beznadziejny argument. Za dzieci i za to żeby nie być uciążliwym odpowiadają RODZICE. Zawsze można położyć puzzle podkładki na podłodze, powiesić zasłony, w ostateczności wyciszyc ściany (są np takie panele ozdobne które się przykleja w firmach), zadbać o to żeby dziecko miało zajęcie. I wszystko jedno jakie było dziecko - nie mierz wszystkich swoją miarą. Osoby które mówią że "oni tacy nie
#anonimowemirkowyznania Z jakiego materiału ściany w bloku są najbardziej dźwiękoszczelne? Po raz kolejny wynająłem mieszkanie w którym słyszę mojego sąsiada za ścianą, jak przyłożę ucho mogę powtórzyć słowo w słowo co mówi. Nie wspomnę o telewizorze i krzykach. Mieszkałem najpierw w cegle, teraz wielka płyta. Co polecacie? #mieszkanie #wynajem #sasiedzi
@AnonimoweMirkoWyznania Z mojego doświadczenia najgorzej jest w nowych blokach, we wszystkich starszych podobnie, tzn. trochę lepiej. Dobrej izolacji akustycznej w bloku nie ma nigdzie.
@czykoniemnieslysza z moich doświadczeń właśnie nowej są dobrze wytłumione. W Wielkiej płycie słychać kazde pierdnięcie a w nowych tylko sasiadow z góry jak biegają czy skaczą
#sasiedzi kolejny weekend i kolejny dzień kiedy nie mozna spokojnie odpoczac we wlasnym mieszkaniu przez to nawalanie sloni pietro wyzej na czele z malym bombelkiem. Za polozenie podlogi bez podkladu powinien byc osobny paragraf. Troche tez #gorzkiezale
Mirki, macie jakiś pomysł na sąsiada który notorycznie pali na klatce (bo nie chce w domu i nie chce mu się wychodzić na zewnątrz), i żadne prośby nie działają? Wspólnota oprócz wywieszenia kartki na klatce raczej nic nie zrobi.
@zolcix: jak stanie tak, że na linii/ albo za linią będzie od strony kierowcy to stań maksymalnie blisko niej, jak się przyczepi to powiesz, że stoisz w swoich liniach, może zrozumie aluzje
Mireczki mam pewien problem. Od jakiegoś czasu wynajmuję mieszkanie w bloku no i ogólnie początek był wspaniały właściwie myślałem że poza mną w tym bloku nikt nie mieszka. Natomiast od jakiegoś czasu sąsiedzi dają tak popalić że to się w głowie nie mieści. Dzień w dzień n----------ą tak w mieszkaniu jakby mieli tam jakiś czołg albo specjalnie tupali no dosłownie jakby ktos tam od 7-20 biegał na piętach (jeb jeb jeb), do
@wiesiu2: jak powszechnie wiadomo, dzieci mogą robić tylko 2 rzeczy, siedzieć cicho na tablecie albo tupać jak stado słoni 14h dziennie, nie zaobserwowano innych zachowań
Jestem właścicielką kawalerki w kamienicy którą od kilku lat wynajmuję i w ciągu 3 lat po raz czwarty sąsiad z piętra wyżej zalewa mi mieszkanie. Owszem, za każdym razem naprawiam sufit z jego ubezpieczenia, no ale cholera jasna nie uśmiecha mi się dwa razy do roku wymieniać sufit podwieszany, zwłaszcza, że sama tam nie mieszkam i często jest to uciążliwe dla lokatorów i ciężkie logistycznie do rozegrania.
@beesarch: Pierwsze co to poszedł bym do prawnika o poradę prawną. Skoro się to powtarza to myślę że można to podpiąć pod pewien paragraf według którego Pani jako wynajmująca traci dochody z powodu szkód wyrządzanych przed sąsiada. Na pewno coś się znajdzie.
Mirki,jest problem z sąsiadka. Szukam kogoś kto był w podobnej sytuacji i może sobie poradził.
Słowem wstępu - kupiliśmy mieszkanie w 2020 w wielkiej płycie. Sąsiadce nie podoba się to że mamy dzieci tzn. odgłosy które dzieci wydają podczas zabaw są dla nich nieakceptowalne. Jak to stwierdziła "sufit wali się na głowę, nie ma kiedy odpocząć!!". Dzieci bawią się mniej więcej do 19, później sytuacja się uspokaja i idą w kime. Mamy 4-latke
Wyciszyłem podłogę w zeszłym miesiącu bo chciałem podejść do sprawy dość ugodowo, dodatkowa warstwa wyciszenia moim zdaniem działa, bo nasze kroki w mieszkaniu słychać znacz je głośniej niż wcześniej.
@Fiftyhang: Wyciszenie podłogi nie powinno dać takiego efektu, ktoś coś z----ł i pogorszył sprawę.
zgłaszać ich pukania jako nękanie
@Fiftyhang: Oczywiście. Nie ma nic gorszego niż patus wkurzający wszystkich dookoła bo ktoś inny go wkurza.
Mirki, czy ktoś poleci wypróbowany i skuteczny odstraszacz psów, który zmieści się do kieszeni? Jestem na ulicy nowy i nie chcę zaczynać relacji sąsiedzkich od roszczeń, ale jeden słabosilny zostawia otwartą bramę i za każdym razem "odprowadza mnie" jego pies (mały szczekający kundel). Nie gryzie, ale jest to męczące, bo biegnie krok za mną i ujada ( ͡°ʖ̯͡°)
@TypowyZakolak: Może nie będzie ujadał, ale może się stać większą przylepą :D choć warto spróbować, zawsze to i tak byłby lepszy efekt niż takie upierdliwe zaczepianie Ciebie
#anonimowemirkowyznania Cześć Mireczki, jestem w dość dziwnej sytuacji. Kupiłem i wyremontowałem mieszkanie, tu wydaje się być wszystko w porządku.Po jakimś czasie pode mną w mieszkaniu zamieszkała rodzina z dzieckiem i od 3 tygodni dzwonią do mnie cały czas, że u nich w mieszkaniu jest głośno z mojej winy! W skrócie mówiąc oni słysza w swoim mieszkaniu moje kroki, przesuwanie krzeseł, pudeł, zamykanie drzwi i wszystko inne... Robiliśmy "test" i rzeczywiście
Kiedy zamienisz prowokacyjne słowo "wieśniaki" na sympatyczne "drodzy sąsiedzi" i jeszcze dodasz do tego "proszę", to okazuje się, że komunikat przynosi efekt. Przekonałam się o tym, wynosząc śmieci. Sąsiedzka walka z "kartoniarzami" rozpoczęła się dobrych kilka miesięcy temu.
Czasem odnoszę wrażenie że przeciętny Polak mieszkający w bloku po prostu lubi sobie wiercić. W czymkolwiek, o dowolnej godzinie. W salonie stawiają sobie kloc z betonu i napieprzają wiertłem hobbystycznie. No bo jak kurła inaczej wytłumaczyć fakt prawie codziennego wiercenia przez X miesięcy? sto tysięcy półek montują?
Hej Mirki, Mam pytanie, od kilku dni u sąsiada na przeciwko świeci się cały czas choinka, nie świecą się w ogóle inne światła. Czy powinienem zadzwonić na policję /straż miejska? Rozumiem że ktoś może lubić święta ect, jednak okres świąteczny się skończył kilka dni temu a nie widać innej obecności. Czy mieć to w dupie i nie dzwonić?
A byłem na domofon sprawdzić ale nikt nie odpowiadał.