@1984: Kiedyś tak. Pisał całkiem sporo opowiadań i publicystyki w Fantastyce i Fenixie. W tym głośny swego czasu felieton Pirróg. Nawet jeśli nie pierwszą, to jedną z pierwszych polskich gier RPG opublikował. Teraz wypuszcza już tylko z rzadka książki.
Przykład jak zbijać atencję w prostacki sposób. Ja rozumiem, Sapek powiedział co myślał, tak jak to robi zresztą odkąd tylko pamiętam, ktoś mógł poczuć się urażony, ktoś ma swoje zdanie. Ale wrzucać na reddita takie info to słabizna. Polygamia widać nie ma jak podbijać sobie poczytności i musi uciekać się do metod rodem z pudelka. Co pocieszające, to komentarze pod spodem wykazują sporo racjonalizmu, w przeciwieństwie do atencjusza, który stworzył ten
@Hank_Stinson: dokładnie, ale bardziej chodzi mi o to, że robi się jakąś gównoburzę o to, czy pierwsza była kura, czy jajko, zamiast szanować i dorobek autora i to, w jak świetny sposób został on wykorzystany przez CDP. Zbijać atencję na zagranicznych portalach plując na rodaków? :/
Ogólnie jak przeczytałem ten artykuł na polygamii to mam wrażenie, że autorowi Sapek przynajmniej raz w życiu zabrał ciastko/nie dał się przejechać rowerem lub chociaż
Czy tylko ja mam wrazenie, ze Sapkowski myslal sobie - gra bedzie taka sama kupa jak film i serial, lepiej wziac wieksza kase teraz, bo i tak to zepsuja i sie nie sprzeda, a teraz jest wsciekly na siebie, ze nie przewidzial sukcesu, ale nie chce przyznac sie do wlasnej niewiary. Kurde jak mu musi gul skakac, kiedy widzi kurs akcji CD-Projektu. Sapkowski to #januszbiznesu z talentem do pisania dialogow (ale juz
@TymRazemNieBedeBordo: Najlepsze jest to, że jego "fani" mu przyklaskiwali na spotkaniu, podczas którego to powiedział :D Sapkowski to buc, ale trochę racji ma z tym, że ci, którzy nie słyszeli o jego sadze przed pojawieniem się gry, mogą sądzić, że książki powstały na podstawie gier, a nie odwrotnie. Niemniej facet powinien przeprosić za te słowa, ale znając jego usposobienie to tego nie zrobi.
mieszkaj na zadupiu europy

mów w języku którego nikt poza średniej wielkości krajem nie rozumie

napisz dobrą książkę

odnosi ona sukces w kraju

poza granicami kraju powstaje biedatłumaczenie jednej książki na angielski, znane tylko tłumaczowi i jego najbliższej rodzinie

przychodzi do Ciebie przedstawiciel firmy robiącej gry komputerowe

"panie sabgowzgi, dostanie pan taczkę dolanów a my zrobimy grę o gerwancie wiedźminie, całkiem nowa historia więc nic się pan nie bój że pozmieniamy panu
#wiedzmin3 #wiedzmin #sapkowski #polcon

Ja #!$%@?, jakim bucem jest ten typ. Wiem, że to stwierdzenie to Captain Obvious... ale to przechodzi ludzkie pojęcie.

W skrócie:
- Uważa, że gry nie przyniosły mu popularności na zachodzie... jego zdaniem było na odwrót.
- Nie zna fabuł gier, ale zna osoby, które grały i których mógłby się o nią zapytać... ale raczej ich jest mało, bo on obraca się w inteligentnym towarzystwie.
- Zarzuca Chmielarzowi,
@MisieRzadza: chyba sobie żartujesz
rozumiem gdybym chciał porównać wiedźmina do przeminęło z wiatrem
ale jedna książka fantasy do drugiej?
jeden bohater z pewnymi szczególnymi umiejętnościami z drugim
jedna drużyna idąca na koniec świata z drugą
jedna kobieta w potrzebie z drugą kobietą w potrzebie

ja wiem, że różnic jest trochę, ale elementów wspólnych ma bardzo dużo
Nasz blog to nie tylko suche teksty - startujemy z akcją Nie Tylko Gry Charytatywnie, w której pomagamy potrzebującym dzieciakom. Już teraz wylicytować możecie książki z autografami m.in Narrenturm, Historia i Fantastyka, Szare Szeregi, Szczury Wrocławia. Zapraszamy do wspierania :)
http://nietylkogry.pl/charytatywnie
#charytatywnie #pomoc #wykopefekt #dzieci #polska #sapkowski #ksiazki #ksiazka
Pobierz
źródło: comment_YOMvDX0fjthyGr1vstbPOghNiPCgWfwD.jpg
Hmmm. Kończę właśnie "Panią jeziora" Sapkowskiego. I pamiętam jak w każdej dyskusji dotyczącej geralta każdy zwracał uwagę na jego neutralność. Zwłaszcza po 2 częściach gry. A z książek wynika, że Geralt nigdy neutralny mię był. Zawsze korzystał z danej opcji. Ale nigdy nie wynikały one z neutralności, raczej z jego własnych pobudek. Już sama decyzja o zarządzaniu od Pavetty i Duny'ego prawa niespodzianki. A cały cykl mówi już o tym, że geralt
@Czang: mhm... tylko że żaden wybór moralny protagonisty (tam, gdzie on był), nie wpływał znacząco na rozgrywkę. Było raptem kilka sytuacji, które na to wpływały... a i tak było to źle rozegrane. Żadna decyzja podjęta przez Geralta nie była neutralna. Każda pociągała za sobą konsekwencje dla którejś ze stron. No, ale Geralt zawsze neutralny ;D bo w początkowych tomach ktoś z jego neutralności kpił :D