Co jest po@#$%^& w tym kraju to to, że do małego przedsiębiorcy, który ma jakiekolwiek jedzenie sanepid przypierdzieli się o byle durnotę. Każą zlew dostawić i dowalą karę za pierdołę, a kłótnia tylko przysporzy problemów.
Tymczasem w super #biedronka połowa owoców spleśniałych, dzień w dzień, tysiące ludzi się przewala, i nie ma problemu. Nie, że






























Z czymś takim można wziąć resztę tego do sanepidu? Coś chyba opakowaniu dziwnego było
Nic „razem” innego nie jedliśmy
#pytanie #zdrowie #sanepid
@Rabusek: U mnie wtedy bylo wiecej niz 5 :) jak wspomnialem - jako gowniak nie podpadlo mi ze tak to orzechy smakowac nie maja. A ze byly miekkie i slodkie... :PPP
Od tego czasu jak cos smakuje tak jak sie nie spodzeiewam ze smakowac ma to laduje w koszu :)