@dawiddrifter: "z tymi "specjalistami" od płaskiej ziemi to można zwariować. Jeden mówi, że Antarktyda jest lodowym pierścieniem okalającym dysk, drugi mówi że nie istnieje. "

Obawiam się, że problem nie leży w specjalistach tylko w dyscyplinie
  • Odpowiedz
@Wookash071: U mnie też wiele razy coś pękło, gorszy dzień, lepszy dzień - powody były różne. Teraz już mi wszystko jedno, nawet jak jest źle to mi się już nie chce chlać

A no i pamiętaj, że nie ważne ile razy upadniesz, najważniejsze to dalej próbować
  • Odpowiedz
Boże, nienawidzę siebie. Nienawidzę, że zmarnowałam młodość i nigdy niczego nie doświadczyłam.
Jak widzę moje młode kuzynki, które moją już chłopaków to czuje potworny żal, że całą młodośc siedziałam w czterech ścianach. Boże jak mnie to boli jak widzę ich relacje i wsparcie chlopaków dla nich. Ich radość życia i to, że mają z kim spędzać czas. Jak na to patrze to dla mnie kosmos i rzecz nieosiągalna.
Ja całe życie w
  • 71
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TTedbundYY: jak skakać, to właśnie z takiej wysokości, 40 metrów albo im więcej tym lepiej. Najgorzej to się połamać i stać warzywem. Przykro się czyta te wszystkie przypadki ale to też jest pewna wiedza, którą dobrze posiadać, np. ci co wybierają sznur i robią to nieumiejętnie, męczą się strasznie, bo dawne szubienice polegały na zapadkach które usuwały nagle grunt spod nóg i śmierć następowała poprzez przetrącenie szyi, a nie powolne
  • Odpowiedz