Nie mam żadnych bliższych znajomych. Jak mogę poznać przyjaciół? Mam wrażenie, że inni ludzie jakoś o tym nie myślą i łatwo im to przychodzi. Zazdroszczę im tej umiejetności. Jestem studentem 2 roku. Boje sie, ze przez brak znajomych dziewczyna z którą jestem w relacji na odległośc w koncu straci zainteresowanie i uzna mnie za dziwaka i odludka mimo że nie mówi mi tego dosłownie, mysle ze to kwestia czasu że ta relacja
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@soshiu: Nie zatruwaj się takimi myślami. Po pierwsze to że nie masz znajomych nie musi jej przeszkadzać. Po drugie jeśli nie zaakceptuje tego jaki jesteś, to jedynie jej sprawa i nic nie tracisz. Jestem trochę starszy od Ciebie i też nie miałem nigdy jakichś znajomości a w wielu związkach byłem. I żadnej dziewczynie to nie przeszkadzało.
  • Odpowiedz
jest piątkowy wieczór i zapewne siedzisz teraz samotnie przed ekranem komputera/telefonu, więc przypominam wszystkim przepis na sukces:

- idź pobiegać™
- idź na te-ra-pię
- idź na siłkę
- pij dużo wody
Zoyav - jest piątkowy wieczór i zapewne siedzisz teraz samotnie przed ekranem kompute...

źródło: 79A757F2-9FDD-45D4-A4C8-244BFE699401

Pobierz
  • 59
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mieszkamzmamusia:

Pod względem osobowości czy charakteru coś takiego jak praca nad sobą to raczej cope, bo genów przecież się nie oszuka


Genów nie oszukasz ale mógłbyś się nauczyć gadać do kobiet. Czułbyś się lepiej gdybyś nie miał blokady społecznej, nawet jeśli mimo wszystko nie znajdziesz dziewczyny
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: niestety zazwyczaj jest tak że jeśli nie jesteś szczęśliwy w Polsce to też nie będziesz na emigracji.
Ale możesz znaleźć lepsze i łatwiejsze życie. Polecam też Portugalię, lub zaszaleć i jedź do USA
  • Odpowiedz
Jak to jest, że w #studbaza to prawie zawsze ja musze inicjować rozmowy, kontakty z innymi? Ludzie są dla mnie mili, przyjacielscy ale mam wrażenie, że jestem jak gdyby unikany. Jakby bardziej mnie tolerowali, znosili niż lubili tj. sami z siebie nie zagadują, nie zapraszają itd. Rozmowy ja inicjuję, staram się nie być zbytnio nachalny i słucham co druga osoba ma mi do powiedzenia. Mimo wszystko nie utrzymuję z nikim
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@skinrunner2: ale jak mogą to wyczuwać od razu? Chyba kazdy chciałby byc lubianym przynajmniej przez jedną lub pare osób. Mysle, że to jedna z podstawowych potrzeb.
  • Odpowiedz