@imajoke Ehhh, czasami sobie wyobrażam, że żyje w XIX wiecznym Wiedniu w czasach rozkwitu Austro-Węgier, czytając prasę o wydarzeniach na świecie tj. podboje, odkrycia nowych ziem czy chociażby sukcesy mojego państwa. Mieszkanie klasy średniej, piękna romańska kamienica, kochająca żona i rodzina do której możesz wracać.

Pomimo, że jestem młody to nie widać sensu dalszego egzystowania, bo na świecie NIC się nie dzieje. Dosłownie wstajesz i oglądasz w dzień w dzień te same
Ludzie są #!$%@?, ciężko znaleźć prawdziwego przyjaciela. Jak jesteś potrzebny, to wtedy jesteś super ziomkiem, są telefony, spotkania, wyjazdy. Jak przestajesz być potrzebny, to jest nagłe zerwanie znajomości, tak po prostu, nieodbieranie telefonu, nieodpisywanie na wiadomości. Zazwyczaj zerwanie kontaktu następuje, gdy pojawia się dziewczyna. Nie wiem jakim trzeba być cuckoldem żeby zerwać kontakty z powodu nowej dziewczyny, albo jak trzeba być fałszywym.
To jest mega egoizm, #!$%@?, najwyżej nie będę utrzymywał z
#anonimowemirkowyznania
Po raz już kolejny zostałem zfriendzonowany. Jest mi tak przykro ale nawet sobie popłakać nie mogę bo jestem na ssri...

#przegryw
#samotnosc
♯depresja
#feels
#nerwica

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID: #5fbadda7578e11000a6853bc
Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Precypitat
Doceń mój czas włożony w projekt i przekaż darowiznę
#anonimowemirkowyznania
Wydaje mi się, że jestem dosyć samotny. Wiem, że teraz w dobie internetu każdy jest, a przez pandemię to podwójnie, ale ja jestem chyba mocno. Nie umiem tego obiektywnie ocenić, dlatego tu piszę. Trochę już się z tym pogodziłem, ale dzisiaj temat powrócił i znowu mi ciężko na duchu z tego powodu.

Mam dwóch znajomych. Jednego widuję raz na tydzień (sporadycznie dwa razy w tygodniu), drugiego rzadziej, raz na dwa. Nie
Niedziela, za oknem noc więc trzeba sobie puścić na głośnikach. Świetna muzyka, kojarzy mi się z mega samotnością i nostalgią przemieszaną z melancholią (). Szkoda ze nie da się kupić CD za normalne pieniądze ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Tidal - KLIK
Apple Music - KLIK
Deezer - KLIK
Spotify - KLIK

Pobierz MrPawlo112 - Niedziela, za oknem noc więc trzeba sobie puścić na głośnikach. Świetna ...
źródło: comment_16060802126j5ZZzJORVUwTjitcykhai.jpg

Który album jest lepszy ?

  • Volume Alpha 77.3% (17)
  • Volume Beta 22.7% (5)

Oddanych głosów: 22

Komentarze pod tym filmem są przepełnione pozytywnymi reakcjami, ogromną empatią. Prawda jest jednak taka, że większość ludzi i tam również komentujących, gardzi takimi ludźmi, wyśmiewa takich na spotkaniach ze znajomymi, rodziną. Wyśmiewanie ludzi samotnych ma przecież zalążki już w dzieciństwie, ile to razy słyszałem, jak jakiś dzieciak drugiemu mówił: "Ha, a ciebie nikt nie kocha!", "A ciebie nikt nie lubi", "A ty nie masz kolegów", etc. . Psychika dziecka jest najbardziej wrażliwa
wilhelm99 - Komentarze pod tym filmem są przepełnione pozytywnymi reakcjami, ogromną ...
@PeknietaMorda: To błędne koło #!$%@? - 1 żeby naprawić #!$%@? musisz "wyjść do ludzi" 2 przez brak umiejętności społecznych, bycie brzydkim, samotnym, prawikiem, "wyjście do ludzi" kończy się uznaniem za creepa, debila, nieudacznego śmiecia i może nawet świra 3 Przez coraz to kolejne upokorzenia człowiek zaczyna coraz bardziej izolować się, aby uniknąć dalszego wyśmiewania i podłego traktowania 4 #!$%@? pogłębia się coraz bardziej.
Jak byłem młody (16-18 lat) miałem dziwne stany. Do dziś kompletne o nich zapomniałem. Czym się charakteryzowały:
-trwały około 1-2 min
-pojawiały się w domu podczas monotonnej pracy przy komputerze
-lekko poczucie rzeczywistości zwalniało
-dźwięki stawały się cichsze
-poczucie odrealnienia
-głęboka samotność
-strach, niepokój
-coś na granicy transu

Przypomniało mi się o tym podczas oglądania: https://youtu.be/CGVoSvhasF8 ma dość specyficzne nagranie.

Ktokolwiek kojarzy coś podobnego?

#psychologia #strach #odrealnienie #samotnosc
#anonimowemirkowyznania
Witam. Może mam nietypowy problem jak na wykop. Ale myślę, że znajdzie się dobra dusza która mi odpowie. Jak to jest? Mam 30 lat. Marzę o założeniu rodziny, wzięciu ślubu czyli jak wiadomo kolejnego etapu w życiu. Niestety trafiam na dziewczyny które ani przez moment nie myślą o założeniu rodziny. Tylko po pewnym czasie "sugerują mi" seks. Tłumaczę im, że seks to jak wiadomo tylko po ślubie (takie mam poglądy). Wiecie
@Loloman: kochany. Nie wiem jak Ty, ja mam wieloletni bardzo udany związek.
Nie potrzebuje Twoich rad, serio.
Zgadzam się w 100% z @southlander - strasznie lecisz na uproszczeniach i nie dopuszczasz do siebie mysku, że ludzie są w stanie nad tymi kwestiami pracować.
A ślub jest bez znaczenia DLA CIEBIE.
Dla innych znaczenie ma.
Nikt Tobie opierać relacji na seksie i na łóżku dobierać partnerek nie broni.
Ale nie masz pojęcia
18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

#anonimowemirkowyznania
Panowie też tak macie, że im jesteście starsi tym macie większe wymagania względem kobiet? Coraz bliżej mi do 30 ale w ciągu ostatnich kilku lat okazało się, że znalazłem zainteresowania/hobby których wcześniej nie miałem, ustabilizowałem swoją pozycje w pracy, mam obrany cel zawodowy jaki chce osiągnąć w przyszłości, sport i regularnie ćwiczenia+dieta dużo zmieniły w moim życiu - lepiej się czuję, mam lepszą sylwetkę, wyglądam ogólnie lepiej i poprzez dyscypline w
Od ponad pół roku chodzę do terapeuty i wcale nie czuję się lepiej. Nie wiem czy to wina moja czy terapeuty. Myślałem że po terapii coś się we mnie zmieni a terapeuta pogłębił przekonanie że moje problemy są poza moją kontrolą. Za kilka tygodni mam wizytę u psychiatry. Jak wygląda diagnostyka? Czego się spodziewać?
#depresja #samotnosc #psychiatria
@ltJohnny: Ja chodziłem dwa miesiace i stwierdziłem, ze mój psychoterapeuta to zjeb, a jak go pozniej przeswietlilem na FB, co dodaje, to miałem wrazenie, ze to on do mnie powienien się zglosic po poradę wyjścia z raka internetu.

Nie bój się psychiatry, ja chciałem isc przez kilka lat i się obawawialem, dopiero jak dostałem zaburzenia osobowości, lęków, depersonalizacji, to się złamałem i poszedłem i nie żałuje.