Podejście do poznania kogoś numer 500. Tym razem założyłem sobie #facebokdating. Nie wiem o co tam chodzi, polubienia się szybko wyczerpują, kobiety generalnie brzydsze niż na #tinder (ale wiadomo, tam mają atencję zapewnioną), widać, że jest zdecydowanie mniej osób. Pewnie nic z tego nie będzie - sparowało mnie z czterema do tej pory i żadna nie wzbudza mojego zainteresowania, czyli historia kołem się toczy.

#randki
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chętnie z kimś popiszę, poznam się. Ja 24 lata, chłop, gej z Podkarpacia, a to dopiero początek zalet. Obojętny mi wiek czy płeć, bylebyś nie był niepełnoletni albo niebinarny. Szukam znajomych, partnera mam.
#chcepogadac #samotnosc
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@przegrywam_przez_miasto dziewczyna wpędzi cie do grobu. Najlepiej zacznij od wychodzenia na długie wyprawy, spacery, do lasu. Dobrze to robi i można pomyśleć w samotności. Jak masz depresję to kobieta cię zajedzie, nie warto. Wylecz się i dopiero, to tak.
  • Odpowiedz
@Akinori456: ludzie coraz częściej są mniej reaktywni,

Ja nawet na spotkaniach znajomych mówię: dołóżcie telefony, porozmawiajmy to patrzą jak na kosmitke
  • Odpowiedz
@tesknilam_ normalna kolej rzeczy, jak się powiększa rodzina a więzy rodzinne zależą tylko np. od dziadków. Jak ich zabraknie, to reszta rodziny zaczyna się od siebie oddalać. Jak ktoś ma 3 dzieci, te dzieci mają swoje dzieci- to ich rodzina się powiększa i nie zapraszają jakiegoś kuzynostwa, bo by musieli małe wesele ma święta robić. Skoro masz 27, trzeba się rozejrzeć za własną rodziną i na niej się skupić.
  • Odpowiedz
Co jest powodem torpedowania przeciętnych relacji koleżeńskich albo potencjalnych relacji partnerskich?
Zachowuje się czasami jak świnia albo zrywam kontakt bo jest mi tak wygodnie jak mam święty spokój i też nie chce sam podjąć pierwszego kroku.

#psychologia
#depresja
#samotnosc
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Desire22 to samo robię od lat. Dlaczego? Fobia społeczna i uzasadnione niskie poczucie własnej wartości. Wiem, że mogą znaleźć kogoś dużo lepszego ode mnie w jeden dzień i w sumie powinny żeby nie marnować swojego czasu.
Jest jeszcze świadomość że nie ma to sensu bo interesują się mną tylko młode patusiary albo laski z którymi wcale nie chciałbym być a po prostu lecę na wygląd. Zrywam kontakt albo nie przechodzimy dalej
  • Odpowiedz
@Van-der-Ledre: Pamiętam jak na studiach, w sesji letniej w późnoczerwcowe wieczory szło się na spacer czy do sklepu przez osiedle akademickie, a tam n0rmictwo robiło sobie grille, pikniki na trawnikach przy akademikach, siedząc na kocykach ze swoimi juleczkami. Obok pół-nagie juleczki grające w siatkówkę plażową. Też czułem się jak stary dziad, którego już nic nie czeka, kompletnie nie pasujący do tego miejsca i tych ludzi. Szczęście, że łeb miałem zajęty
  • Odpowiedz
@Glock17

Ehh w czasach gimnazjalnych powinienem przychodzić przez etap pierwszych miłości jak reszta moich rówieśników


Ja tam przechodziłem przez etap pierwszych przykrości*

pocieszę Cię, przed trzydziestką jak wejdzie nostalgia to się potęguje...
  • Odpowiedz