Egzystencja bez alko i psycho wyglada w moim przypadku jak chodzenie w stroju zimowym po pustyni, da sie.. Ale raczej nie dlugo.. Wysoka temp Cie wykończy raczej szybciej niz pozniej. Nie moglbym juz tak zyc. Na szczescie..jak to brzmi.. w weekend bede mogl otworzyc barek a od wtorku wroci pregaba.
#przegryw #depresja #samotnosc
depresyjnydziad - Egzystencja bez alko i psycho wyglada w moim przypadku jak chodzeni...

źródło: comment_1658945534DRWu3KgU1X7LuDtZM9lZ3I.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Jestem tak zniszczony nieudolnością na aplikacjach randkowych, że zapłaciłbym kobiecie za regularne spędzanie czasu ze mną (bez seksu) albo zacznę szukać jakiejś niepełnosprawnej. Najlepsze jest to, że nie jestem brzydki, jestem przeciętny (chociaż to w sumie to samo). Jak był czas studiów to miałem nawet sporo koleżanek, wychodziliśmy na miasto, na p--o ale to było kiedyś. No i zawsze byłem typem faceta "taki fajny a czemu nie ma dziewczyny".
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Jestem tak zniszczony nieudolnością...

źródło: comment_16589363312UgZdHns7RRX11LccDnuhI.jpg

Pobierz
  • 35
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Rozpuszczalnik320: Wracamy do pytania: o czym chciałbyś opowiadać swoim kumplom? Co Cię jara w życiu?

Wiem, że nie każdą pasję można łatwo realizować. Jak interesuje Cię F1, to niekoniecznie masz możliwość zostać kierowcą albo nawet widzem przy torze. Zostają transmisje, czytanie książek i inne sposoby realizowania tej pasji.

Ogólnie opcje są różne, od numizmatyki i filatelistyki po sporty ekstremalne, ale ludzie już tak trochę mają, że od każdego członka grupy
  • Odpowiedz
O współczesnym rynku matrymonialnym - smutna rzeczywistość

REEEEEE INCELU TO WSZYSTKO WASZ WYMYSŁ, LUDZIE DALEJ WIĄŻĄ SIĘ W SZCZĘŚLIWE ZWIĄZKI!!!

No to jedziemy po kolei.

Rynek
  • 65
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Gdyby nie #rozowypasek, byłbym katalogowym przegrywem XD
Z różowym spiknęliśmy się w czasach szkoły. Nie byłem zbyt społeczny, ale miałem takie "dobre pół roku", kiedy trochę lepiej odnjadowalem się wśród ludzi i efektem tego było zauroczenie, zakochanie itd.
No i tak poza różowym to w sumie nie mam żadnych znajomych, nikogo, do kogo mógłbym napisać "cześć, co słychać?" bez poczucia zażenowania, nikogo, z kim mógłbym się na spokojnie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Op: @chlodna_kalkulacja: oczywiście, że to ogromne szczęście, przespałbym ten okres i nie byłoby szans na dziewczynę - męskie technikum, potem męskie miejsca pracy, brak kontaktu z kobietami w moim wieku

@rtone: jesteśmy już dorośli od dawna, więc jak mnie zostawi to na pewno nie dla dynamiczniaka

@raison_detre: ja widzę samotność w dwóch wymiarach. Jeden to taki bliższy, kiedy nie masz przed kim się otworzyć, a drugi to
  • Odpowiedz
Nie nadaję się do życia z ludźmi. Całe życie próbowałem dostosować się i zasymilować z innymi, ale to było dla mnie straszną udręką i przysporzyło wiele psychicznych cierpień. Moje usposobienie skazuje mnie na żywot społecznego wyrzutka
#przegryw #samotnosc
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

15 lat samotności. W życiu byłem tylko z jedną dziewczyną przez jakieś 4 miesiące. Nie potrafię budować relacji. Już nawet mi się nie chce poznawać kogoś, bo wiem, że i tak nic z tego nie wyjdzie.
#samotnosc
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nawet nie wiem i nie potrafię sobie wyobrazić jakim cudem ludzie mają znajomych i co robią poza domem. Praca -> sklep -> dom.
Są wgl jakieś inne możliwości? Tak, wiem, wyjdź na spacer, do kina, filharmonii, kawiarni. Praktykuje takie wyjścia ale to wciąż jest samotne pójście bez żadnego wpływu na socjalizacje no i codziennie się nie chodzi w takie miejsca, chyba, że ktoś jest programistą 15k z wykopu.

#samotnosc #
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MrSknerus: Młodzi jeszcze wychodzą częściej pewnie, ale z wiekiem to takie wyjścia sporadyczne albo w ogóle, bo znajomi już zakładają rodziny i mają swoje życie, a bez znajomych zapoznanych w czasach szkolnych to już lipa.
  • Odpowiedz
Sąsiadka stara baba co ją spotkam to do mnie: "mam wrażenie, że ty jesteś sam i się dziwię czemu nie możesz znaleźć dziewczyny"
Ja za każdym razem odpowiadam:" wszystkie nie mają czasu. Mają swoje życie i tyle"
Kuźwa dosłownie za każdym razem ten dialog tak wygląda.
#zalesie #logikarozowychpaskow #samotnosc
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przewinęło się ostatnio trochę tematów o męskiej samotności (niekoniecznie w kontekście związkowym). I naszła mnie refleksja, że większość mężczyzn jak i kobiet ma kompletnie wypaczone zrozumienie problemu.

Z jednej strony mamy postępowców walczących z, rzekomo stanowiącą główne źródło problemów, toksyczną męskością. Z drugiej dopiero co dzisiaj ktoś na mirko wyśmiewał jakąś Julkę, która pytała się o czym rozmawiają mężczyźni między sobą, skoro potrzebują telefonu zaufania, żeby się wygadać.

I wiecie co? Julka ma rację.

Czy masz w swoim życiu kogoś, kogo możesz nazwać przyjacielem (nie kumplem albo kolegą)?

  • Tak 39.2% (31)
  • Nie 58.2% (46)
  • Jestem kobietą/sprawdzam 2.5% (2)

Oddanych głosów: 79

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
#zycie #zwiazek #przemyslenia #rozowepaski #niebieskiepaski #samotnosc
Nie chciałbym nikogo tym postem urazić albo znieważyć.

Po paru latach spotkałem swoją znajomą z którą chodziłem do klasy w średniej szkole. Znowu przypomniałem sobie o tych myślach, że miałem parę dziewczyn na wyciągnięcie ręki. Z drugiej strony cieszę się ich szczęściem. Widzę na facebooku, że mają teraz wspaniałych, przystojnych i na pewno
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy to normalne że nie mam z kim sie spotkać/pogadać? Nie mam znajomych. Większość dni spędzam w domu przed komputerem. Czasem wyjdę wynieść śmieci czy do sklepu lub na siłownię lub basen. Źle mi z tego powodu, czuję się pusty w środku i kompletnie bez wartości. Już 4 miesiąc jestem na antydepresantach. #przegryw #depresja #samotnosc #s----------e
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach