Za 3 dni SMS: poznałam kogoś, możemy zostać przyjaciółmi.


@Blueweb: co? lol. ile wy byliście ze sobą? i czy byliście w wieku o ujemnej wartości

Ona już wcześniej cię zdradzała.. znali się na bank dużo wcześniej i coś kręcili. Na pewno musiałeś wyczuć coś, że jest inna, bardziej pewna siebie, mniej uczuciowa, nie ma takiej pokory do ciebie, zimniejsza itd.
  • Odpowiedz
Gdybym zmarł dziś w mieszkaniu, jedyne osoby, które by w ogóle się zorientowały to landlord (where muh 3k czynsz?!?!) oraz pracodawca. Moja śmierć byłaby wyłącznie drobną niedogodnością logistyczną. Z perspektywy właściciela mieszkania pojawia się konieczność zabezpieczenie ciała, dezynfekcji lokalu, w którym się rozkładałem i znalezienie nowego najemcy, dla pracodawcy znalezienie kolejnego #programista15k. W sumie to tak, jakbym nigdy nie istniał na tym świecie.
#samotnosc #depresja
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirek3838838: Z filmami to nie wiem czy tak się nie zmieniło przez to, że spowszechniały, a często te premiery kinowe dość szybko później lądują na VOD i w domu można obejrzeć bez hype'u, ale z grami to też się dziwię, że tak mi hype opadł.

Ostatni raz tak realnie jarałem się na premierę Cyberpunka, a później jeszcze wiosną 2021 r. na NieR: Replicant, ale to akurat taki mój nietypowy tytuł,
  • Odpowiedz
Przymiotnik "przeciętny" użyty prawie w każdym kontekście oznacza mniej więcej "raczej spełniający swoją rolę, w porządku, ale bez szału". Przeciętny rower/samochód jakoś jedzie, przeciętny ekspres parzy przeciętną kawę, przeciętny piłkarz bierze udział w rozgrywkach i jakoś rozgrywa piłkę. Jest jednak jeden wyjątek: przecięty facet. W tym kontekście oznacza to kogoś bezwartościowego, chronicznie samotnego, odrzucanego, niewidzialnego, zbędnego.
#pieklomezczyzn #depresja #samotnosc #blackpill
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dawno zaakceptowałem, że chroniczne uczucie pustki i smutku już zawsze będzie obecne w moim życiu, niezależnie czego bym nie zmienił czy poprawił. Łudziłem się jednak, że mimo to, jakimś cudem, uda mi się wypracować choćby namiastkę normalnego życia, w postaci np. w miarę stabilnego samopoczucia, braku tych strasznie czarnych myśli, jakiejś zdrowej rutyny, bliskiej relacji, skromnego kręgu znajomych. Z biegiem czasu widzę że jest to kompletnie nierealne, a nieudolne próby dążenia do
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kopytnik_1: mi nie to najbardziej przeszkadza, że nigdy nie byłem obiektem zainteresowania panien i nie nabyłem przez to cennego doświadczenia i obycia z ludźmi, wśród ludzi. To jeszcze da się przeboleć. Najbardziej irytuje mnie to, że poprzez dodatki typu 500+ i inne dla rodzin, system działa tak, że w praktyce żeruje na mojej samotności jeszcze dodatkowo i mnie kara za to czemu nie jestem właściwie winien. Nie widzę żadnego, absolutnie
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Glock17: witam w klubie. Mam 33 lata i nigdy w życiu nie byłem na randce. Nikt mnie nigdy nie zaprosił i ja nikogo nie zaprosiłem. Gdyby jakaś dziewczyna mnie teraz zaprosiła, to bym natychmiast odmówił i odszedł. Nie wyobrażam sobie randki, rozmowy (o czym rozmawiać z obcą dziewczyną?), też nie widziałbym co robić w klubie/pubie/restauracji, bo nigdy tam nie byłem. Tak samo jakbyśmy zostali parą i miałbym poznać jej znajomych,
  • Odpowiedz
@TTedbundYY: ja pamiętam czasy gdy nie trzeba było mieć profilowego i normalnie pisało się z laskami wystarczyła dobra gadka i wysyłała swoje zdjęcia i chciała się umówić a nie wiedziała jak wyglądam
  • Odpowiedz