nie rozumiem czemu ludzie przeglądają social mediach normickich "znajomych" i narzekają, że inni mają lepiej, to trochę nielogiczne, tak jakby z własnej woli wychodzić postać kilka godzin na słońcu przy 35 stopniach, a potem narzekać na poparzenia

czy nie lepiej (tu nastąpi bardzo odkrywcza myśl) po prostu tego nie przeglądać? a jeżeli to kwestia pojawiania się zdjęć normików w newsfeedzie, to po prostu przestań te osoby obserwować, obstawiam, że na 99% ze
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Jak bumerang powraca w internecie temat współczesnego kryzysu męskości. 100% komentarzy pod takimi postami zgadza się, że obecnie mamy kryzys męskości jednak według różowych ten kryzys objawia się tym, że mężczyźni nie potrafią sprostać wymaganiom współczesnych kobiet (stereotypowy mężczyzna) oraz coraz mniej przypomina mężczyznę (zaprzeczenie poprzedniego). Według mnie faktycznie mamy kryzys ale tu chodzi o coś innego.
- Gdybym był chciwym politykiem to ogłosiłbym brak podatku dla kobiet i wyższa
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Jak bumerang powraca w internecie t...

źródło: comment_16594391086I6gAnkus1Um28leUljy10.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

czempionberserker: Jako syn żołnierza powiem tak. Temat zanikającej męskości jest grzany przez internetowych "samców alfa" i jakieś prawicowe bojówki. Ja w swoim otoczeniu w ogóle czegoś takiego nie zauważam. Moi kumple chodzą na siłownie, pracują fizycznie lub są mundurowymi. Potrafią używać narzędzi, dokonać prostych napraw, ogólnie są zaradni.
Jeżeli w swoim otoczeniu zauważasz rzekomy "zanik męskości" to wina środowiska, w jakim się obracasz. Siłownia i sporty walki popularne jak nigdy wcześniej,
  • Odpowiedz
knur:
Ten mit o "upadku męskości" ma jedno główne źródło: sfrustrowane kobiety w wieku balzakowskim, które zgodnie z modnym trendem żeby być silne i niezależne całą młodość przeznaczyły na tzw budowanie kariery czyli skończenie bezprzyszłościowego kierunku studiów, a następnie wspinanie się po szczeblach kariery z dżunior akątant (przepisywanie faktur do komputera w kapdżemini) na senjor dejta administrator (czyli półinteligentny forwarder do maili).
Po czym jak na jej "wdzięki" nie chce połasić
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Od 2 lat po skończeniu szkoły jeżdżę do Holandii na magazyn. Pare miesięcy jestem tam, potem wracam do PL i tak w kółko. Nie chce juz tego. Ale nie mam żadnych planów na siebie, mature napisałem w miarę ok powyzej 70% wszystko, no ale jednak z podstaw. Niby mógłbym iść na studia, tylko ja kompletnie nie mam żadnego pomysłu na siebie. Nie wiem co chciałbym robić, a nie chce
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

czempionberserker: Odłożyłeś jakieś pieniądze, to bardzo dobrze. Na studiach będzie szansa na życie towarzyskie, to może być nawet Twój priorytet. Matura z samymi podstawami - dalej możesz celować w łatwiejsze kierunki typu zarządzanie, bezpieczeństwo narodowe czy inne humanistyczne. Jak Ci się znudzi to najwyżej po roku odejdziesz, potraktuj to jak nowe doświadczenie.
---

Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
  • Odpowiedz
Skoro "związki są przereklamowane, just skup się na pasjach i karierze bro" to dlaczego 99% kobiet jest w związkach a zdecydowana większość mężczyzn aspiruje do wejścia w związek?

Dlaczego więc badania pokazują że brak związków negatywnie wpływa na zdrowie psychiczne skoro to takie przereklamowane?

Ktoś wyjaśni? ( ͡º ͜ʖ͡º)

#przegryw #zwiazki #blackpill #normictwo #samotnosc
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Na końcu podstawówki której bardzo nie lubiłem miałem wielką nadzieję że jak pójdę do liceum to wszystko się w moim życiu zmieni, że będę miał znajomych, że będę miał dziewczynę i że będę chodził na imprezy. Dostałem się po podstawówce do dość dobrego liceum i poszedłem tam z wielką nadzieją, lecz rzeczywistość okazała się zupełnie inna niż sobie to wyobrażałem. Minęły mi już 3 lata tego liceum został ostatni rok który zacznę
Anonimowymiro - Na końcu podstawówki której bardzo nie lubiłem miałem wielką nadzieję...

źródło: comment_16593812220G5ayMV6IR4y96RbEgsCPZ.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ignite: @Anonimowymiro: To działa na zasadzie akcji-reakcji. Jeśli od małego nie miało się kolegów, a nie daj Boże do tego pojawiało się gnębienie, to człowiek opóźnia się w rozwoju. I tak, być może w liceum trzeba było zrobić coś inaczej, lepiej, ale... po latach łatwo powiedzieć, a po drugie inni nie musieli nic zmieniać, bo od początku wszystko się płynnie rozwijało.
  • Odpowiedz
@s---k: typ pisze o samotności i depresji, a Ty, żeby poszedł na rower i znalazł znajomych xD wiesz jak to brzmi? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Znowu wypiłem sobie, tak sobie siedzę i słucham Eminema, no bo co? Co mnie innego czeka w tym życiu?

Krok po kroku, serce przy sercu, lewa, prawa, lewa, wszyscy giniemy jak zabawkowe żołnierzyki.. kawałek po kawałku, rozdzierani, nigdy nie wygrywamy, ale walka toczy się dalej dla zabawkowych żołnierzyków..


#przegryw
#depresja #samotnosc #s----------e #feels
DamianeX1X - Znowu wypiłem sobie, tak sobie siedzę i słucham Eminema, no bo co? Co mn...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Apatia, anhedonia, melancholia, brak motywacji, brak chęci do inicjacji kontaktów z innymi ludźmi i zatracenie swoich ambicji edukacyjno-zawodowych. I tak od kwietnia 2020. Diagnoza psychologa - nie żadna choroba psychiczna, a samotność.

Wpadłem w taką pętlę, z której nie potrafię się wyrwać. Izolacja i brak bliskiej relacji sprawiają, że jeszcze bardziej się izoluję i dziczeją, a w konsekwencji uniemożliwia mi nawiązanie czegoś więcej niż relacji opartej na small talku.
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Pierw to musisz ogarnąć problem z samym sobą, bez tego zapomnij o udanych kontaktach z kimkolwiek, bo mało komu będzie się chciało robić za darmowego terapeutę i tampon emocjonalny. Musisz się gdzieś zaangażować albo ogarnąć kogoś kto Ci w tym pomoże. Obstawiam, że zagadanie do ludzi czy na eventach będzie trudne, więc prościej by było zapisać się do jakiejś grupy na fb. Może nawet grupy dla osób samotnych, borykających
  • Odpowiedz
Apatia, anhedonia, melancholia, brak motywacji, brak chęci do inicjacji kontaktów z innymi ludźmi i zatracenie swoich ambicji edukacyjno-zawodowych. I tak od kwietnia 2020. Diagnoza psychologa - nie żadna choroba psychiczna, a samotność.


@AnonimoweMirkoWyznania: Ale na pewno to wina samotności?
Ja widze masę osób w związkach, które nie mają motywacji, izolują się zawieszają ambicje i 24/7 opiekują bombelkiem. Być może diagnoza spychologa jak zwykle nie jest trafiona. Samotność to nie jest przyczyna, lecz skutek.
  • Odpowiedz
mam wrażenie, że od pewnego czasu jest mnóstwo wpisów odnośnie slabego samopoczucia psychicznego, wewnetrznej pustki, braku perspektyw na zmiany w życiu. czy to teraz sie tak trend nasilił, czy po prostu zaczałem zwracac na takie wpisy uwagę, bo sam czuje sie r-------y psychicznie i utozsamiam sie z tymi ludzmi?
#feels #przemyslenia #samotnosc #psychologia
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@2906518: Nie rozumiem tego bo na mnie pandemia nie wywarła żadnego wpływu, było tak samo jak jest - chvjowo ale stabilnie. Chociaż maseczki trochę wkurzały bo często zapominałam xd
  • Odpowiedz
@2906518
Myślę, że wszystko, o czym piszesz ma wpływ na ten obraz.

Sam się zastanawiałem nad tym, ale też zobaczyłem, że obserwuje głównie tagi depresja, s---------o, psychologia.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mam 23 lata, nie mam żadnych znajomych, nigdy nie miałem dziewczyny.

Jak to odkręcić? W szkole średniej normalnie miałem kolegów, ale każdy zaczął swoje życie i kontakt się urwał. Moją największą nadzieją na odmienienie losu miały być studia, lecz od samego początku są zdalnie, właśnie skończyłem drugi rok. Na początku siedzenie w domu i brak dojazdów mi odpowiadały, aż zorientowałem się, że siedzę sam całe dnie przed kompem.
Wcześniej jeszcze grałem
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

OP: SzczęśliwyKat: to wszystko co robią normalni, szczęśliwi ludzie - posiedział na plaży, pograł w karty, zjadł coś, wypił p--o, może jakaś wycieczka rowerowa albo grill. Różne aktywności, bo robienie wszystkiego samemu męczy mnie już.
---

Ten komentarz został dodany przez osobę dodającą wpis (OP)
Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Życie mnie zweryfikowało panowie.. myślałem że jestem wyjątkowy ale to nie to. Ja po prostu nie pasowałem do żadnej grupy społecznej.
Jako młodzieniec gardziłem sebkami i patusami. Nie pasowałem do nich i tak ale zawsze mi mówili że tacy źle skończą. Nie byłem też typem kujona bo nie lubiłem się uczyć i też uważałem że marnują czas. W efekcie zawsze byłem średniakiem, nie umiałem nic dobrze i nie miałem nigdy
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Życie mnie zweryfikowało panowie.. ...

źródło: comment_1659292579CQb40pXc2voVAqjN4TGtAv.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przestałam się kochać. Mam kryzys wiary w siebie. Uciekam w pracę, potrafię w niej siedzieć po 16 godzin, chociaż jej nawet nie lubię. Uciekam. Od życia. Moje życie prywatne nie istnieje, nie znajduje w sobie siły by to zmienić. Czuję że od wielu miesięcy robię dobrą minę do złej gry, na zewnątrz nie daje tego po sobie poznać, ale wracam do domu i wegetuje, uciekam w internet. Boje się zatopić w przemyśleniach
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rowerowa_panienka: wybierz się do psychiatry, nawet i prywatnie. To, co opisujesz, to objawy. Jeśli trwa to już z 2-3 tygodnie, to raczej samo się nie poprawi; może się niestety pogarszać. Być może wydarzyło się coś, co było katalizatorem tej zmiany. Być może na nowym stanowisku czujesz sie gorzej z powodu obniżonego nastroju; być może nowe stanowisko przyniosło coś, co nastroj obniżyło. Z zasady, nie warto w tym stanie trwać, wizyta
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
"Tinder to nie jest alternatywna rzeczywistość. To te same laski co na żywo". Tymczasem:
- od kilku lat non stop te same profile (nawet zdjęć nie zmieniają)
- laski +175cm, które nikogo nie mogą znaleźć na żywo (fajnie gdybyś miał te minimum 200cm bo lubię wysokie buty hihi)
- azjatyckie fejki od kryptowalut
- profile boty do reklamowania instagrama (zazwyczaj 1 zdjęcie, opis to odnośnik do insta, nigdy nie odpowiadają)
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
"Tinder to nie jest alternatywna rz...

źródło: comment_16592815790pFcwDzDwDhIcTvt0cdeXn.jpg

Pobierz
  • 41
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach