@rafesto: Zacząć mieć w------e w innych ludzi (oprócz bliskich ofc). Nie można tak od razu tego osiągnąć, ale małymi kroczkami da się takie coś wypracować. Mój sposób był taki, że w sytuacji ww. musisz pomyśleć sobie "w------e na to mam"/"co mnie to obchodzi?", tylko tak, żeby przekonać samego siebie do tego. Na początku rzadko się będzie udawać, potem coraz częściej, aż poziom w-------a dojdzie do momentu, w którym poczujesz wolność,
  • Odpowiedz
@rafesto: to co kolega wyzej napisal, swiat jest taki, ze kazdy dba o wlasna dupe i wiekszosc ma cie gleboko w dupie, jesli jestes nikim i nie masz nic. na swiecie licza sie wartosci materialne, swiat kreci sie wokol hajsu, ludzie chodza do roboty i narzekaja, ze to musza robic, bo musza miec skads pieniadze. jakbys byl kims, mial hajs, dbal o siebie itd. to ludzie by sie do ciebie
  • Odpowiedz
wynika ta irracjonalna nienawiść. Czy to zazdrość? A może zwykła prostacka pogarda do wszystkiego co inne?


@mirko_anonim: brawo...no sam lepiej bym tego nie skomentowal....wszedzie zaklamanie podwójne standardy. ja tez kilkanasscie lat temu mialem lalke do roochania i hoooj wam wszystkim w dooope...
  • Odpowiedz
Juz niedlugo studia dla jego to moze cos sie zmieni w kwestii samotnosci... Nie no, kogo ja oszukuje skoro przez tyle lat bylo tak samo to co mialoby sie zmienic ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#samotnosc
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bulbulator90 Widzę nie pierwszy taki wpis na wykopie i rzeczywiście, to rodzina powinną być motywacją do rozwoju a nie, motywować się "żeby ją zdobyć". Jest filozofia #whitepill jeżeli już nie masz nadziei na rodzinę, ale jeśli nie przeszkadza ci wychowywanie cudzych dzieci, to masz jeszcze jakąś szansę. Jednak musisz się liczyć z tym, że obce dzieci nigdy nie będą cię traktować jak własnego ojca a i kobieta może nie
  • Odpowiedz