sylwestrowa kilkudniowa chandra jest chyba wpisana w mój samotniczy życiorys
znowu p-----------m dzień. przysnęłam wczoraj w ubraniu, nieogranięta uj wie o której (obstawiam że około 20/21), obudziłam się jakoś około 3 z bolącą szyją, bo usnęłam na siedząco. poszłam zrobić siku, umyć twarz i zęby, poszłam spać dalej. obudziłam się około 8 z bólem głowy przez długie spanie i brakiem sił na zrobienie czegokolwiek. wstałam po 11, umyłam się, umalowałam, poszłam na urzędu
znowu p-----------m dzień. przysnęłam wczoraj w ubraniu, nieogranięta uj wie o której (obstawiam że około 20/21), obudziłam się jakoś około 3 z bolącą szyją, bo usnęłam na siedząco. poszłam zrobić siku, umyć twarz i zęby, poszłam spać dalej. obudziłam się około 8 z bólem głowy przez długie spanie i brakiem sił na zrobienie czegokolwiek. wstałam po 11, umyłam się, umalowałam, poszłam na urzędu




























-ostatni wyjazd do Niemiec
-zdanie prawa jazdy
-kupno auta
-zarobienie sporej kwoty na giełdzie
-wyjście z giełdy
źródło: comment_1672410203iLqwapicz0xgSCjD3GHwjC.jpg
Pobierz