Oj oj oj zapijanie teraźniejszości, świadomości, marzeń i bólu parszywego życia lvl 110% science¯\_(ツ)_/

Powiem Wam moi mili Państwo ciekawostkę. Ostatni jakikolwiek kontakt poza pracą miałem 28 sierpnia. ,,Kolega,, chciał pożyczyć 2 tysie na mandat. Fajne to życie. Takie nie zafajne, trochę #!$%@?łe....ale się dziś napruję( ͡° ͜ʖ ͡°)

https://www.youtube.com/watch?v=fbhMGlHC4uw&list=PLe5AzvnGx9OK23biWq2ur0zc90OKWGNcM&index=4

#przegryw #alkoholizm #depresja #samotnosc
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
#przegryw #samotnosc

Jestem 20-latkiem mieszkającym gdzieś na północy Polski, który mimo, że jest na studiach informatycznych, jakie chciał, ma gdzie mieszkać, ma co jeść, dość przystojny i inteligentny, jestem na drodze do pierwszej poważnej pracy. Mam też paru znajomych, choć jestem troszkę nieufny do nich. Ale wkurza mnie jedna rzecz - szukanie dziewczyny to jedna wielka porażka. Zarywałem w bardzo uprzejmy i delikatny sposób do co najmniej kilku. Tyle że albo były zajęte, albo po prostu się im nie podobałem. No sorry. Do tego apki randkowe, które są jedną wielką porażką - albo trafiałem na ordynarne oszustki, albo na kogoś komu zależało na szybkim numerku, podotykaniu i odwaleniu się. A że jestem dość ostrożny, to tanio skóry nie sprzedam i nie stracę dziewictwa dla takiej - no cóż - szmaty.

Co do zainteresowań - jestem dość zamkniętym w sobie mikolem, starającym się raczej unikać bądź co bądź toksycznego środowiska ("zejdź mi z kadru bo rarytas jedzie bydlaku") i dlatego działam solo. Poza tym bazgram jakieś średniej jakości rysunki na tablecie graficznym i zachowuję je głównie dla siebie, choć czasem pokażę je komuś, głównie z rodziny. Sporty mi nie idą, no może poza niewymuszoną rekreacyjną jazdą na rowerze.
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

OP: @Wezwoguleicstont: to nie jest tak, że się celowo odcinam od innych, co raczej dość ostrożnie nawiązuję nowe kontakty. Poznałem już na uczelni kilka ciekawych osób, więc w sumie mam troszkę więcej znajomych, choć i tak trochę mało, nawet jednym z nich jest różowy, ale mimo, że znam jej sytuacje to szanse choć są, to raczej małe. Staram się przełamywać bariery, i tak średnio, ale trochę idzie. I tak
  • Odpowiedz
Czy tylko ja nie lubię spędzać czasu z rodzicami? Tym bardziej że nigdy najlepszych relacji z nimi nie miałem.
A mówię o tym bo matka sobie wymyśliła, żebyśmy dziś razem na jakiś horror pojechali do kina, bo w końcu halloween a ona w kinie dawno nie była. Wstyd jak #!$%@? będzie, no ale trochę głupio odmówić, więc trudno, pojedziemy. Ale prawda jest taka że już bym wolał sam jechać
Wyobraźcie sobie to?
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@viciu03: Przynajmniej masz matke która stara się mieć z tobą jakiś pozytywny kontakt. Niektórzy tutaj to mogli nazywać swoje matki #!$%@? i to bez ani cienia przesady lub despotki które wprowadziły ich w #!$%@? albo po prostu miały na nich #!$%@? hardo.
  • Odpowiedz
Dzisiaj jest przedsmak tego jak będą wyglądać najbliższe 4 miesiące. Mgła, zimno (akurat dzisiaj jeszcze ciepło), niedługo pewnie dojdzie jeszcze smog, ciemno cały dzień. Jakieś sposoby jak przeżyć ten okres?
#samotnosc #depresja #pogoda
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

kiedy po raz ostatni ktoś was przytulił?

jak tam sięgam pamięcią, to było to w styczniu 2017, koleżanka (z którą dawno już się kontakt urwał) mnie przytuliła na dworcu na powitanie

#pytanie #samotnosc
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Gdzie znaleźć dziewczynę, która za pieniądze zechciałaby ze mną spędzać czas, podróżować? Nie chodzi mi o #seks ani tego typu usługi, zwykłe spędzanie czasu. Jestem tak samotny, że już nie mam nic do stracenia a nie mam nawet 30 lat. Nie chodzi też o żadne luksusy a po prostu spędzanie czasu jak ze swoją dziewczyną/przyjaciółką. Jeżdżę czasem po Polsce więc i tak z reguły muszę wykupować nocleg dla 2 osób (więc 1 miejsce się marnuje). Można by jeść w budżetowych knajpach jak wszyscy inni ludzie. Zwiedzać, spacerować, chodzić na lokalne atrakcje i tyle. Nic więcej nie oczekuje. Po prostu takie codzienności jak każdy. Jeśli nie podróże gdzieś po Polsce to chociaż wyjście na miasto gdzie można by sobie zorganizować cały dzień typu zoo, lody, spacer, piwo, cokolwiek innego..

#samotnosc #bluepill #blackpill #przegryw #tfwnogf #zwiazki #depresja #feels #tinder

---
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Gdzie znaleźć dziewczynę, która za ...

źródło: comment_1667220245kNnxtvu64I3grt6Kxxipoy.jpg

Pobierz
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Za kasę to bierz mnie po uj ci dziewczyna. Pojeździmy furami, pochodzimy do klubów a wieczorem picie i konsola. ( ͡° ͜ʖ ͡°) jakby jutra miało nie być.

Rozmowy na poważniejsze dziedziny i tematy również wchodzą w grę. Dobry kumpel lepszy od dziewczyny z fochami.
  • Odpowiedz
Moja siostra ma mieszkanie w mieście wojewódzkim. Przyjeżdzam czasem do niej, pomóc jej w różnych rzeczach, jak wymiana zepsutego agd/rtv, naprawa jakieś elektryki itp. Gdy o tym myślę, to przypomina mi się pewna sytuacja kilka lat temu. Przyjechałem, bo był problem z kanalizacją (kret zrobił wszystko xD). Siostra wynajmowała wtedy pokój pewnej babce, która była no... można powiedzieć że wyglądała jak Fiona ze Shreka (ogrzyca a nie księżniczka XD). Ale bardzo miło
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DamianeX1X: mi chodziło o opłatę za okres bez ubezpieczenia i o ubezpieczaniu się samemu, nie przez urząd.

U mnie to wyglądało tak, że poszedłem się zarejestrowac latem 2015 do UP, ale gdy zaczęli mnie zbyt często wzywać, to już w listopadzie wymiękłem i nie przyszedłem na jakieś tam wezwanie, wskutek czego mnie wyrejestrowali i straciłem ubezpieczenie.

Postanowiłem sobie wówczas, że nigdy więcej i choćby wołami mnie tam ktokolwiek zaciągał, to się nie dam i wolę już mimo kiepskiego zdrowia być nieubezpieczony, niż się tak stresować, tym bardziej że nie umiem ściemniać i widać to po mnie od
  • Odpowiedz
@soyunmago @DamianeX1X : istnieje obejście - musisz mieć kumpla, który podpisze z tobą umowę zlecenie za jakieś śmieszne pieniądze typu 30pln/mies na powiedzmy opróżnienie śmietnika w jego domu 1x w tygodniu i przesypanie śmieci do głównego komunalnego, dostajesz wtedy NFZ za jakieś grosze (nwm chyba kilka zł), które on odprowadza do ZUS.

  • Odpowiedz
@krecikpl: mnie dobija to, że mam 23 lata i po prostu nie mam juz możliwości zdobycia znajomych, każdy w tym wieku ma juz swoje grupki do których juz raczej sie nie dołączy.
  • Odpowiedz
Mirki w ramach tego słynnego wychodzenia do ludzi, co można w tych dniach porobić w dużym mieście ( #krakow ) żeby nie być samotnym? Jestem otwarty i dość śmiały. Żadne ruchanie czy inne roksy, ale jakieś wspólne zajęcie z innymi ludźmi żeby nie zdziczeć.

Przez ostatnie pół roku z pewnego powodu miałem mało kontaktu z drugim człowiekiem. Teraz mam tylko dwóch dobrych znajomych i rodzinę.

Jakieś grupki, meetupy? Będę wdzięczny
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ale ze mnie mentalny śmieć i wrak. Źle się czuję sam ze sobą ale otoczenie uważa inaczej, bo zakładam dobrze dobraną maskę. Najlepsze lata przeminęły. Nadmieniając nawet od podstawowych potrzeb, które uważam za o wiele ważniejsze to uczucie, że żadna młoda kobieta nawet na mnie nie spojrzy wywołuje dół przeszywający w żenadę. Ale to najmniejszy problem. Chodzi o czerpanie przyjemności i chwili młodego życia, którego przecież nie odzyskam. Ja #!$%@? nawet nie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach