przegrałem życie przez brzydki wygląd, obrzydliwe włosy jakich nikt nie miał a tysiące ludzi się widziało w życiu, 170 cm wzrostu, ziemniaczany kształt czaszki z wielkim czołem, słabo zmaskulinizowaną twarz, skóra na tej twarzy też jest jakaś rozciągliwa i tłusta
Normictwo znęcało się nademną od 7 roku życia przez wygląd, w życiu nie rozmawiałem z żadną różową 1 na 1.
Oczywiście toksyczna matka w pakiecie. Historia jakich wielu i przyjdzie jakiś normik
the_doors - przegrałem życie przez brzydki wygląd, obrzydliwe włosy jakich nikt nie m...

źródło: images

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@zbrodnia_i_kawa:
praktycznie wszystko co tutaj, ogólnie to się rzuca co chwile o wszystko, i do ojca też, raz jest spokojna a potem ma wybuch, nie można jej skrytykować, jak się to zrobi to mówi, że się znęcam nad nią. I ma jedną wizje źródła moich problemów: komputer i tak całe życie wszystko przez komputer. Tylko jak wyłączę komputer to jakoś nic się nie zmienia bo wszystko przez brzydki wygląd.
thedoors - @zbrodniai_kawa: 
praktycznie wszystko co tutaj, ogólnie to się rzuca co c...

źródło: Przechwytywanie

Pobierz
  • Odpowiedz
Jaki jest sens życia jeśli będąc facetem ma się ze 170 cm wzrostu?
W dzieciństwie będziesz wyzywany od kurdupli, w czasach nastoletnich będziesz pierwszym wyborem do gnębienia przez rówieśników naładowanych hormonami wywołującymi agresję i w dorosłym życiu jedyna partnerką do zaspokojenia wiadomo jakich potrzeb będzie twoja ręką.
#depresja #fobiaspoleczna #samobojstwo
  • 152
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Glock17: To nie jest wina twojego wzrostu. Masa facetów jest niska, wszyscy sobie jakoś radzą. Znam masę knypków jeszcze niższych, większość ma partnerkę, wielu rodziny pozakładane, odsetek taki sam jak u wyższych. W szkołach wielu chuliganów to kurduple, wzrost nadrabiając zażarciem i agresją.
Przestańcie się oszukiwać, że +15 cm odmieniłoby całkowicie wasze życie.
  • Odpowiedz
Kurde jaja u mnie były dziś sąsiad? próbował się zabić. Przyjechała kupa ludzi nie wiem kto konkretnie bo nie było widać przez judasza, ale chyba jeden z policjantów powiedział przez mikrofalówke nieudana próba samobójcza -.-
i wszyscy śmieszkowali sobie do przyjazdu karetki po atencjusza

#gownowpis #samobojstwo
firyt - Kurde jaja u mnie były dziś sąsiad? próbował się zabić. Przyjechała kupa ludz...

źródło: pepe

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wpadłem na taki pomysł. Co gdyby będąc całkowicie zdrowym złożyć wniosek o s---------o/eutanazję do sądu? Piszę całkiem serio. Jakie mogłyby być tego konsekwencje z czystej ciekawości? Zastanawiam się nad tym od dłuższego czasu. Rozważam czy nie złożyć takiego wniosku i nie podzielić się historią na wykopie.
#psychiatria #psychologia #eutanazja #samobojstwo
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@haosik: Wiem, że słabe, ale innego wyjścia nie masz ( ͡° ʖ̯ ͡°) Kości sobie przecież nie przedłużysz xD Czasami lepiej popłakać i przełknąć w końcu gorzką prawdę i próbować ją olać niż się miotać w złości i rozpaczy jak złapane zwierzę w sidłach. Fizycznie oba sposoby c---a dadzą, ale w przypadku pierwszego, chociaż już mentalnie nie będziesz się zadręczał. Może nad innymi atrybutami jest sens
  • Odpowiedz
Ludzie którzy maja bogatych starych są wygrywami , ja mieszkający na zadupiu muszę pracować na jakich magazynach lub innych produkcjach bo żadnej innej pracy w mojej okolicy nie ma. Została mi tylko lina bo nic więcej , cieszcie się życia jak starzy płaca a ja jutro jadąc do pracy będę się powstrzymywał żeby nie wjechać pod jakiegoś tira po drodze.#depresja #zycie #pracbaza #praca #
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jestem dzisiaj bliski samobójstwa, moja psychika nie wytrzymuje nacisku ze strony samotności. Wszyscy naokoło mnie mają normalne związki z kobietami, udane związki, a ja siedzę samotny bo nieśmiałość, marne 160 cm wzrostu, pewne kompleksy, prawie 40 lat na karku i zero zainteresowania ze strony kobiet. Niby biorę psychotropy bo po badaniach w zakładzie psychiatrycznym zdiagnozowali mi depresję lękowo-nerwicową, ale powoli leki nie pomagają, dzisiaj walczę z myślami samobójczymi.
Nie wiecie jak się
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 8
@MxS89: Żyłem wiele lat w zgodzie ze sobą, mam pełną akceptację samego siebie i to jest najgorsze. Po prostu świadomość tego, że nie będę miał normalnego życia mnie dobija.

Jaki jest sens życia jak jedyne co Ci daje to ból.
  • Odpowiedz
Jak dokładnie wygląda wizyta u psychiatry? Zastanawiam się czy opłaca mi się wydać moje ostatnie pieniądze na to czy zostawić bliskim. Czy ta rozmowa jest zero-jedynkowa? Czy mam przygotować sobie jakąś listę rzeczy s--------ń które u siebie podejrzewam? Przykładowo:
Depresja - (argumenty)
ADHD - (argumenty)
Fobia społeczna - (argumenty)
Nerwica - (argumenty)
Nerwica natręctw - (argumenty)
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lilchong: Wizyta polega na tym, że odpowiadasz na parę pytań, gość wymyśla diagnozę na podstawie swojego widzimisię i przepisuje losowe leki i nie ma nawet pewności czy pomogą. Za miesiąc jak nie działają leki to zwiększy dawkę o pół grama albo zapisze kolejne losowe leki i tak w kółko. Każda wizyta trwa max 5 minut i płacisz za to 200zł. Czy warto? Jeżeli leki na ciebie będą działać to tak.
  • Odpowiedz
@lilchong: Poszukaj jakiegoś tańszego, albo na NFZ.
Ja mam bardzo fajnego psychiatrę na NFZ, chodzę prawie co miesiąc. W zależności od psychiatry, leki są przypisywane objawom jakie masz. Psychiatria to faktycznie gra w przysłowiową ruletke, ale to nie znaczy, że leki nie uratują życia.
Tylko uważaj, na to co ludzie piszą w internecie.
Ci, którym nie pomogło narzekają, osoby, którym te leki pomogły najprawdopodobniej starają się ułożyć sobie życie.
  • Odpowiedz
Może mi ktoś wytłumaczyć jak normiki to robią, że znajdują relacje, związki? Nieustająca cyrkulacja społeczna, gdy ja nigdy nie złapałem kobiety za rękę a za chwile zacznie mi bić 26 rok życia. Potomstwo mojego rodzeństwa, które woziłem w wózku, już ma pierwsze szkolne związki, za chwile przerodzi się to pewnie w relacje seksualne a ja wciąż kręcę się w kółko. Słucham pana żyda, jem leki, chodze na terapie, pracowałem, skupiłem się na
  • 56
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MrSknerus: wiem że to marne pocieszenie, ale uwierz mi że nie jesteś sam. W tym kraju masa chłopa prowadzi taki tryb życia, tylko nikt o nich nie wspomni, nikt nie pochyli nad ich losem. Jak jesteś zwykłym przeciętnym chłopem na samym dole hierarchii społecznej to każdy ma cię w dupie. Wiem że to brzmi trywialnie, ale musisz pokochać sam siebie i nauczyć się żyć dla siebie, bo nikt się nie
  • Odpowiedz
@MrSknerus: podoba mi się, że coraz więcej takich wpisów. Nie czuję się aż tak samotny w swoim s----------u, wiedząc że są ludzie w podobnej sytuacji. Też już nie mam pomysłu na to wszystko
  • Odpowiedz
Za niecały rok wybiją 27 urodziny i wtedy będę chyba zmierzał już prostą drogą, w kierunku samobójstwa. Nie będę widział innej perspektywy. Wciąż będę mieszkał w wynajetym pokoju ze świadomością 0% szans na mieszkanie samemu, s----------e nie pozwoliło by poznać sensowną partnerkę i z nią stworzyć gospodarstwo domowe, wtedy też powoli będzie zbliżał się dzień śmierci babci żyjącej na 2 końcu Polski, czyli ostatniego połączenia z okresem życia, w którym miałem rodzinę.
  • 60
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 131
@Freak_001
Polecam Ci zmienić miasto albo wyjazd za granicę. Nie zamykaj się na ludzi, poznawaj, rozmawiaj, pomagaj i daj sobie pomagać. W końcu kogoś poznasz i będziesz wspominał jaki byłeś głupi w wieku 27 lat.
  • Odpowiedz
@Freak_001: jestem w podobnym wieku i mam podobne przemyślenia. S----------a nie da się przezwyciężyć, ja wychodzę na mnóstwo eventów, staram się poznawać ludzi i nadal nie nawiązałem żadnej bliższej relacji. Po prostu nie umiem, jak byłem sam tak jestem sam i będę xD a ludzie, którzy dają porady typu wyjdź do ludzi nigdy nie mieli takich problemów z samotnością i nigdy ich nie zrozumieją.
  • Odpowiedz