Leży facet na łożu śmierci. Lekarz powiedział, że nie dotrwa do rana.
Nagle poczuł z kuchni zapach jego ulubionych ciasteczek czekoladowych robionych przez żonę.
Ostatkiem sił wydobył się z łóżka i czołga się do kuchni. Zapach tych ciasteczek przypominał mu dzieciństwo, on wiedział, że zasmakuje ich po raz ostatni. Wczołgał się do kuchni i widzi jak jego żona przygotowuje te ciasteczka, o których teraz marzył. Ostatnimi siłami sięgnął po jedno i w
#!$%@?, przychodze do pracy i pierwsze co to dowiaduje sie o śmierci pracownika, mega pogodny czlowiek , pozytywny wnoszacy dużo ciepła w otoczenie. Pojechał w rejon, zadzwonił o 14 ze źle się czuje ma duszności, wyslalismy dwóch rezerwowych kierowców żeby ściągnęli jego auto na bazę, facet juz nieprzytomny w karetce, reanimacja, i o 18 dostajemy info od rodziny że Kazimierz nie żyje. Człowiek się zastanawia czy mógł zrobić więcej niż wezwać karetkę
@Kick_Ass: Zawały i ogólnie choroby układu krążenia to prawie połowa wszystkich zgonów w Polsce. Martwi się taki człowiek rakiem, ebolą, świńską grypą, a pewnego dnia po prostu może Ci serducho wysiąść. Smutne wręcz :/
#sadstory ##!$%@? #niewiemczypopularnaopinia
Mój kumpel pracuje w hostelu w Poznaniu. Wpadłem do niego niedawno, pijemy sobie piwko, a obok nas siedzi dwóch gości z Włoch, którzy spędzili z nami w salonie około godziny i cały czas obaj byli wpatrzeni w swoje telefony. No #!$%@?, jak ja wyjeżdżam gdzieś, to robię wszystko żeby to chociaż trochę przeżyć, a nie gapie się w telefon, będąc 10min od centrum miasta...
Mirasy co żem przed chwilą zobaczył to ja nawet nie. Byłem na #rower w #bialystok, a że zgłodniałem to zahaczyłem o #kebab. Wyszedłem na zewnątrz kababa i widzę jakąś parę - facet się na chwilę oddalił i myślałem, że celem zrobienia zdjęcia, a ten na jedno kolano i wyciąga pierścionek. Naprzeciwko kebaba. 10 metrów od przystanku autobusowego. Prawdopodobnie byłem mimowolnie jedynym świadkiem zaistniałej sytuacji. Nie powiem, nieco się zażenowałem i
Najlepszy przyjaciel mojego trzyletniego syna ma na imie Rudi. Uroczy dzieciak. Tak sie chlopcy polubili, że mama Rudiego zaprosiła nas do nich, gdzie szybko skonstatowałem, że Rudi ma dwie mamy. Nie wypytywałem sie o szczególy, ale na wszystkich zdjeciach w salonie byli w trójkę, a taty na żadnym. Taki los. Tak czy inaczej, chłopcy się lubią i siłą rzeczy spedzajac czas razem mój brzdąc polubił mamy Rudiego, a Rudi mnie.

Jak codzień,
Mirki, nie czytajcie tego gówna, nie warto, przescrollujcie dalej.

Ale dzisiaj się wkurzyłem. O 12 na fb napisał mój dziadek od strony ojca że chciałby "odnowić kontakt". Pytacie co w tym złego? To że 8 lat nie raczyli (razem z babcią i moim ojcem) skontaktować się, z resztą tak jak mój przecudowny ojciec. Chociaż wiedzieli na jakiej ulicy mieszkam, w tym samym mieście co oni. Jeśli już odwiedzałem ich (z przymusu bo
@sal-vadore: Goldeny i labradory z reguły są bardziej agresywne, bo Janusze i Grażyny naoglądają się właśnie bajek, filmów i programów, gdzie psy te przedstawiane są jako łagodne, inteligentne i w ogóle jako czworonożne niańki dla dzieci, więc kupują pieska swojej małej Karynie i myślą, że to wystarczy i pies sam z siebie taki mądry będzie. Nie socjalizują i nie szkolą sami, pieniędzy na szkolenie przez profesjonalistę też szkoda wydawać i zamiast
Ostatni kwartal 2014r.

Zmartwiony student siedzi i klnie na swoja prace dyplomowa i wlasna glupote. Trzeba zrobic chwile przerwy, bo ciekawe co tam w domu.

- Halo Tata, co tam?
- Halo Anon. Niestety, matka ma raka.
- Ahm... Od kiedy wiecie?
- Od kilku tygodni, ale nie chcielismy cie martwic.

Na poczatku nie zabrzmialo to groznie, po prostu jak kolejny problem z ktorym trzeba sie uporac. Medycyna taka zaawansowana, wyleczalnosc duza.
No to świetnie. Za to że na FB dodawałem sceny jak Komorowski się zaoruje, jak Kukiz masakruje TVN, jak masakrowałem znajomych cytujących artykuły z natemat.pl że zmienianie konstytucji to nie zamach stanu, i za to że głosowałem przeciwko Komorowskiemu czyli na Dudę (chociaż w 1 turze głos poszedł na JKM), to mój brat się obraził na mnie, a jego żona mnie usunęła ze znajomych na FB (gdy wrzucałem wideo z masakracją TVNu
Wczoraj poczułem się jak totalny #przegryw ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Siedzę sobie wieczorem na mirko, dzień jak co dzień, aż tu nagle drzwi do mojego królestwo otwierają się...
Wchodzi przez nie mój tata z pewnymi księgami w dłoniach. Robi dwa kroki w moją stronę i tak stoi nade mną, ja wtf, o co chodzi. No i zaczyna mi gadać, że to są książki o podświadomości (jakieś #!$%@? motywacyjne)