Sąd Najwyższy zaprzecza sam sobie, twierdząc że skarga na przewlekłość nie zawiera żądania przewlekłości, za chwilę cytując "wnoszę o stwierdzenie przewlekłości" i domagając się wyszczególnienia czego Sąd Apelacyjny nie zrobił przez okres 2 lat, uznając za lakoniczne że tamten nie zrobił nic przez okres dwukrotnie dłuższy niż jest konieczne do złożenia ponownej skargi.
Przypomnijmy, że to profesorowie prawa.
A























My akurat spotkamy się z nim… w sądzie (╯°□°)╯︵ ┻━┻
Już we wtorek kolejna (prawdopodobnie ostatnia)
źródło: spotkamy sie w sadzie
Pobierz@panoptykon: Witamy w nowej rzeczywistości. Nie jest ważne czy masz rację, ważne że ktoś uważa inaczej i jest moderatorem.
Oczywiście życzę powodzenia w walce z molochem.