O dziwo sprawca zostaje złapany i ma być rozprawa sądowa.
Dostajesz dwa pisma: jedno zawiera termin rozprawy z napisem "obecność nieobowiazkowa" i drugie z "wezwaniem na rozprawę jako świadek - obecność obowiązkowa"
Abstrahując od tej sprzeczności której powody raczej rozumiem, nie obawialibyście się iść na taką rozprawę?
Chłop co ukradł rzeczy to jakiś osiedlowy cwaniaczek i nie wiadomo jakie to będzie miało


























źródło: IMG_20231005_162615
Pobierz