377230,46 - 4,22 = 377226,24

Wracam do biegania po długiej przerwie, miałem już kilka podejść, ambitne plany, ale bywało różnie ze zdrowiem. Ostatnią operacje na jamie brzusznej miałem w styczniu i w końcu jedyny ból to słaba kondycja. Oby dalej było tylko lepiej i jedyną przeszkodą było lenistwo.

#bieganie

Statystyki:
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

377237,82 - 7,36 = 377230,46

Delikatny rozruch z poniedziałku. Oj zakwasy mocne po Myślenicach (
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Halo sportowe Mirasy, dołączam do Was!

Od kilku dni wróciłem do pompek, ale wczoraj założyłem się z dziewczyną o dobry obiad, że przez miesiąc będę wstawał razem z nią (o nieludzkiej godzinie, tj. 5:56) i wyposażony w bluzę, stare buty i słuchawki będę szedł na spacer do najbliższego drążka (ok. 400-500 metrów) ćwiczyć.

Postanowiłem, że będę ćwiczył #wyzwaniesally

Także
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

377576,46 - 5,75 = 377570,71

Psu w dupę j----a mać...
Jak miało być:
BC1 3km, w tym sprawność (skipy i inne pierdoły), potem 10km poniżej 4:40 każdy.
Jak było?
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wina_Segmentacji: biorę Flexit (rozpuszczany proszek) oraz Flexistav (tabletki), więc wydaje mi się, że dostarczamy odpowiednią ilość, nawet jak na amatora-entuzjastę
@vandd: raczej kwestia ostatnich dni. Chociaż na przełomie jesieni/zimy miałem drobne problemy, ale to kwestia dość trudnej trasy na jednym z biegów i złego ułożenia nogi. Po trzech-czterech dniach terapii altacet+chłodzenie przeszło. Mam nadzieję, że przejdzie i tym razem. Tym bardziej, że roller wrócił do pracy po majówce,
  • Odpowiedz
377646,54 - 14,64 = 377631,90

Pogoda brzydka, ale ma to swoje plusy, upał nie przeszkadza w szybkim poruszaniu się.

Miał być 'normalny bieg', ale po 40 minutach zorientowałem się, że jest szansa zrobić maksa w godzinę - sprężyłem się i ostatnie 3 km wyszły odpowiednio 4:13, 4:15 i 4:17. Teraz możemy razem pić kompot ( ͡° ͜ʖ
k__d - 377646,54 - 14,64 = 377631,90

Pogoda brzydka, ale ma to swoje plusy, upał nie...

źródło: comment_i83uMen08H9IMAGC5W2OWBJb9NR76Yke.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

377968,99 - 5,00 - 10,02 - 27,38 = 377926,59

To były intensywne dwa dni. Wczoraj wziąłem udział w biegach Konstytucji 3 Maja na dystansach 5 i 10km. Na 5km nabiegałem skromne 20:50, a 10km przebiegłem na rozluźnienie z żoną i znajomymi.

Tego samego dnia wyjechałem do Myślenic by dzisiaj wziąć udział w Garmin Ultra Race na dystansie 27km. Był to mój debiut w biegach górskich i obawiam się, że mi się spodobało, tym bardziej,
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@enron: Dzięki! W Myślenicach idealnie pogoda dopisała. Do tego stopnia, że po biegu wykąpałem się w Rabie. Było rześko ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
4567930 - 1600 = 4566330

Skończyłem robić plan 0 to 1650 freestyle i teraz powoli szlifuje technikę. Z pływaniem już jako tako nie ma problemów. Trochę mnie plecki zaczęły boleć od pływania kraulem chyba od tego, że oddycham tylko na jedną stronę, ale robię niedostateczną rotację. Jeszcze sporo nauki.
#ruszstatek

#plywajzwykopem #ruszmirko
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

378142,73 - 11,52 = 378131,21

Niby miało być 12km według planu, do łóżka kładłem się z nadzieją na 14, jednak bieg zweryfikował - wyszło 11,5. Znowu BC1, znowu ciężki teren, znowu sprawność. Trening bez historii... Jedynie kolano trochę było czuć pod koniec, więc przed jutrzejszym cięższym treningiem postanowiłem się oszczędzić

#bieganie

#
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

378215,73 - 13,00 = 378202,73

Dzisiaj miał być bieg o wschodzie słońca, a wyszedł bieg 7h po wschodzie słońca.
Dzisiaj trening tempowy, bardzo przyjemnie się biegło i w sumie mam ochotę na więcej.
Za tydzień w Gdyni dyszka w nowym miejscu. Termin kiepski, bo dzień wcześniej koncerty w Gdańsku do późnych godzin nocnych. Ponoć najlepsze rekordy się bije na kacu, czas przetestować tę teorię.
Po majówce idę kupić w końcu rowerek szosowy i się zabieram
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

378320,93 - 5,05 = 378315,88

Przeczłapanie z Żoną, tempo 7min/km więc jej pierwszy zakres. Dla mnie też dobrze, bo ulga dla zmęczonych mięśni i kolana. Ładne krajobrazy, zrobione zdjęcie, trochę większy głód przed śniadaniem. Krótko mówiąc - jestem zadowolony.
Dzisiaj dzień odpoczynku, regeneracji. Nie mamy w planach chodzenia po górach tylko przejazd po okolicy. Luz kończy się jutro, bo do zrobienia 12-14km

#sztafeta #ruszmirko #bieganie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

378350,98 - 11,50 = 378339,48

BC1, bez udziwnień. No może trochę...
Z jednej strony lubię biegać w nowych miejscach - nowe widoki, nowe trasy, nigdy do końca nie wiadomo gdzie się wybiegnie - urokliwe tym bardziej kiedy wiosna w pełni i wszystko kwitnie (chyba, że ktoś jest alergikiem to współczuję). Z drugiej strony ciężko jest dobrze zaplanować trening - dzisiaj miało być luźne, lekkie wybieganie, jednak biegowa ścieżka w Dusznikach prowadzi często gęsto
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach