Kolejny tydzień bazy, w tym tygodniu pykło prawie 100km. Tydzień luzowania pomógł, dzisiaj 30km w 4:50/km na średnim tętnie 139, więc w pytkę ( ͡°͜ʖ͡°)
W czwartek byłem na grupowym treningu na hali. Pierwszy raz w życiu biegałem przez płotki. Nie wiedziałem że człowiek ma tyle mięśni w takich dziwnych miejscach. I tak długo bolą ( ͡°͜ʖ͡°).
@Sl_w_k_1: u mnie dwie szkoły podstawowe mają obok bieżnie, na których leżą luzem plotki. Ja jak mam trening na płotkach to idę na stadion lekkoatletyczny (w mieście jest dość spory i dobrze wyposażony)
4km rozgrzewki + 5km progowo w 3:48/km + 3x1km interwał w 3:25/km + 3x200m w pałę (u mnie ok: 3:05-3:10). Dobrego kopa daje trening, polecam dużym i małym spróbować ( ͡°͜ʖ͡°)
Oby tego maratonu w Londynie nie odwołali bo czuje że r------e
Dziś odbył się trening 3*3km/3:30s w miejscu. Czyli dla niezorientowanych: 3km w tempie 3:40-3:45 i przerwa w miejscu lub marszu lub delikatnym truchciku w ilości 3minuty 30 sekund. To wszystko 3 razy w jednym ciągu. Oczywiście poprzedziłem to 3km rozgrzewką oraz zakończyłem 1km schłodzeniem. Odczucia średnie, na ostatnim odcinku ostatniego kilometra walczyłem z okropnie silnym wiatrem i stąd delikatnie wolniej wyszło, wciąż jednak zmieściłem się w założeniach przed treningowych. #bieganie
Mirki czas zaczac #bieganie, macie jakies #protip dla poczatkujacego? Tak wiem ze musza byc buty nie tansze jak ~500zl( ͡~ ͜ʖ͡°) bardziej chodzi mi o jakies rogrzewki przed, czego nie robic aby nie zalapac jakiejs kontuzji #pytaniedoeksperta
Nic ciekawego o tym biegu nie ma do napisania. No może poza tym, że ostatnie 300 metrów pobiegłem tempem zakładanym na niedzielę na 10km - 4:20/km. Było miło i przyjemnie bo nie padało!
Pobiegane po trasie w 65% leśnej, z kilkoma podbiegami. Przyjemnie, ale raczej lekkim tempem. Dodatkowo na koniec treningu 8x100m w tempie poniżej 3 minuty. Owocny trening w mocnym deszczu!
Przy następnym wyjściu chcę łyknąć 5 km. Po tym jak odkryłem swoją słabą kondycję chcę te 5 km przebiec bez żadnych przerw najpóźniej w ciągu miesiąca. Bądźmy szczerzy, nie ma się czym chwalić, ale jednak każde wyjście z domu daje satysfakcję.
Po intensywnym weekendzie czas na powrót do treningów ;)
Poniedziałek - 12,12km - Biegam bo lubię, trening sprawności (rozciąganie i inne takie), a potem z kumplem krótkie wybieganie (jakieś 10km) Wtorek - 6,01 - czuć nogi po wczoraj, a nawet bardziej po weekendzie, więc na luzie, lekkim tempem 6km, żeby trochę się zregenerować
Kolejny tydzień bazy, w tym tygodniu pykło prawie 100km. Tydzień luzowania pomógł, dzisiaj 30km w 4:50/km na średnim tętnie 139, więc w pytkę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#sztafeta #bieganie
źródło: comment_15921281002G912aCcrLH5VGFRHftk0V.jpg
Pobierz