362754,43 - 11,03 = 362743,40

Dzisiaj dotarły do mnie Nike Odyssey React Flyknit 2. Nie było innej opcji tylko wrzucić je od razu na głęboką wodę. Już po pierwszych metrach czułem, że zmiana z Pegasus 35 to bardzo dobry wybór. Po raz pierwszy po zmianie butów poczułem mega różnicę w jakości biegania - zupełnie inny (pozytywny) feeling. I nie ma tu mowy o efekcie placebo.

Zdecydowanie polecam!

5km
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@randall: potwierdzam! Ja kupiłem Reacty (jedynki) na Black Friday za dobrą kasę i w tym roku będę polował na nową generację. Poza tym też dojechałem Reacty i dorwałem Pegasusy 35 za dobre pieniądze... ale na pewno do nich wrócę, mega but z bardzo dobrą amortyzacją. Różnicę czuć od pierwszych metrów.
  • Odpowiedz
@Traviu: dzięki!. Myślałem, że będzie więcej samochodów na pętli. Rano pustki, w dzień było akceptowalnie. Jak na drogę wojewódzką i początek wakacji ruch nie był duży, nie przeszkadzał szczególnie.
  • Odpowiedz
@Traviu: chyba, że mi się pofarciło. Zgadzam się co do korków w okolicach Soliny, rzeczywiście była masa samochodów i ludzi. Za to, gdy jechałem południowy kawałek pętli, ruch nie był duży i nie przeszkadzał szczególnie.
  • Odpowiedz
4336010 - 1800 = 4334210

Więcej ćwiczonek. Klasycznie ćwiczonka na rotacje i na chwyt. Miał rowerek wpaść jeszcze dzisiaj, ale jako że jutro jest Opener, więc klasycznie za oknem jest armagiedon i odpuściłem. Ale za to w domku wleciało rozciąganko i ćwiczonka na core. #ruszstatek

#plywajzwykopem #ruszmirko

Wpis
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

363052,98 - 32,50 = 363020,48

Z rozmachem wbiegam w lipiec - czwartkowy trening i rozważania nt. negative splita i biegania za szybko na początkach moich treningów zmobilizowały mnie do zrobienia treningu wolniejszego, a dłuższego (jak to początkujący amatorzy czasami zbyt mocno fiksuję się na prędkości).

W trakcie biegu był jeden czy dwa kryzysy, ale udało się biec przez 3 godziny (bez przerwy) i pobiec więcej niż 30 km. Rodzina wspiera, zadzwoniłem po wsparcie i
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

363222,01 - 6,21 - 6,17 - 16,29 = 363193,34

Statystyki:

Dystans: 6.21 km
Wertykalnie: 85m(↑50m/↓35m)
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

363231,55 - 9,54 = 363222,01

Dzisiaj zaczynam nowy cykl treningu, czyli przygotowania do maratonu w poznaniu (3 treningi w tygodniu). Więc małe podsumowanko, co do podczas mojej krótkiej, bo lekko ponad rocznej sportowej kariery udało się zrobić.
Udało się osiągnąć obiecany cel na pierwszą połowę roku, czyli czas poniżej 45 min na 10 km. Wcześniej w marcu osiągnąłem również swój cel, czyli 1h45min na półmaratonie.
Więc wchodzę w treningi maratońskie z wyjątkowo dobrym humorem
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

363256,80 - 15,25 = 363241,55

Lipiec zaczynamy delikatnym rozbieganiem. Zgodnie z planem ostatnie 2km biegłem w totalnej ulewie. Uwielbiam ten stan ( ͡° ͜ʖ ͡°
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

363375,33 - 19,84 = 363355,49

Kilometry za wczorajszy start w lokalnym biegu. Ten, kto wymyślił że 11 to dobra pora na start, nieźle zaszalał, przecież tam bylo gorąco. Oprócz tego zabawa przednia, złapałem bakcyla i już mam zaplanowanych kilka małych startów.
W czerwcu wpadło 240 km, jestem zadowolony, dobrze że I tak udało mk się tyle wyciągnąć, bo jeden tydzień był praktycznie bez biegania.
Dzisiaj przerwa, a jutro zaczynam tuptać lipiec.
#sztafeta #
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

363493,72 - 54,24 - 21,25 = 363418,23

Z wczoraj i z dziś.

Udanego tygodnia Mircy! Dzisiaj podobno ostatni dzień takich upałów więc dacie radę!

#
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach