Ostatnio pogoda rozpieszczała… i nadal to robi ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wstałem kwadrans przed piątą, ale jakoś strasznie się ślamazarzyłem i wyruszyłem dopiero pół godziny później.
Pogoda super. Cieplutko, 11°C i rzęsisty deszcz (ʘ‿ʘ) Pomyśleć, że były czasy kiedy słysząc deszcz obrócił się na drugi bok i zasnął xD
Nie szalałem, czasu było dość i zdecydowałem się na spokojną przebieżkę












Ciutkę mi się zaspało - grzebałem w ustawieniach i wyłączyłem budzik, przez co obudziłem się sam ale dopiero 5 minut przed piątą. Jakiś leń mnie dopadł i strasznie się ślamazarzyłem, przez co wystartowałem dopiero o 5:20.
Pogoda idealna. Na termometrze 8 stopni, Słońce już pięknie grzało i powiewała lekka bryza. Nogi same niosły, tym bardziej że żona przypomniała rano że chce wcześniej wyjść. Odruchowo trochę przyspieszyłem -
źródło: 28CC0DA5-473A-4A5A-B537-9940DAF0CBA2
Pobierzźródło: 163E7B51-BEF6-48BE-8D2B-679D6F831F4B
Pobierzźródło: 79EED406-3D73-4356-8BAC-29E722E37BD8
Pobierz