162 903,45 - 30,09 = 162 873,36

Miały być spokojne dwie dyszki. Znowu sobie sporo pozwoliłem pospać, bo wystartowałem o 6:20. Pogoda była bardzo fajna - na termometrze 10°C, lekki wietrzyk, świeżo po deszczu ale sucho... Pod koniec mnie zlało, ale to nawet miłe było ( ͡º ͜ʖ͡º)

No i planowałem te dwie dyszki, ale mimo że biegłem bez większego zacięcia to całkiem nieźle szło. Zmęczenia brak, zbliża się
enron - 162 903,45 - 30,09 = 162 873,36

Miały być spokojne dwie dyszki. Znowu sobie ...

źródło: 8D4D366D-F542-4FD4-BB82-48BB02243659

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

163 236,70 - 21,11 = 163 215,59

Jako Prawdziwy Polak nie mogłem powitać Świętego Długiego Weekendu inaczej, niż strzeleniem połóweczki ( ͡º ͜ʖ͡º)

Wstałem niespiesznie, bo w planach był zakup pieczywka w ulubionej piekarni, oddalonej o 7 km i otwartej o 7 rano. Ponieważ nie lubię biegać późno i pasowało mi być na ósmą, zaplanowałem trasę by tam trafić na 14. kilometrze i spokojnie dotruchtać
enron - 163 236,70 - 21,11 = 163 215,59

Jako Prawdziwy Polak nie mogłem powitać Świę...

źródło: EA7000C6-0F66-4917-96DE-1DD6F5C4E140

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

163 306,61 - 14,02 = 163 292,59

Dzisiaj nieco mi się zaspało i wybiegłem niespełna 10 minut przed szóstą. Niby bez dramatu, bo żona dzisiaj też zostaje w domu, ale jakoś tak odruchowo lekko przyspieszyłem. Było rześkawo (2°C) ale w zasadzie bez wiatru, więc aż kusiło żeby jeszcze podkręcić tempo... i wygląda na to, że nareszcie wszystko wraca do normy (ʘʘ)

Biegło się doskonale, nogi same niosły -
enron - 163 306,61 - 14,02 = 163 292,59

Dzisiaj nieco mi się zaspało i wybiegłem nie...

źródło: EA7B81C7-F93E-4132-BD21-7B5590B011FF

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

163 385,74 - 15,03 = 163 370,71

Dziś trochę późno (5:29), ale i tak było pięknie. Słonko wstawało niemal tak leniwie jak ja i od niechcenia mościło się w pierzynce z chmur, więc widoki były wspaniałe. Na termometrze zaledwie stopień powyżej zera, ale ta rześkość podkreślała jedynie urok poranka. Biegłem sobie tak spokojnie i leniwie - byle być w domu o rozsądnej porze, a się nie zmęczyć (ʘʘ)

Obwarzanki kupione,
enron - 163 385,74 - 15,03 = 163 370,71

Dziś trochę późno (5:29), ale i tak było pię...

źródło: B9B55C2F-FB8D-47C4-B523-57F656142453

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

163 576,19 - 16,37 = 163 559,82

Niby pogorszenie pogody, a jest cudnie! Słońce za delikatnymi chmurkami, zaskakująco zdecydowany wiatr i umiarkowane 5°C - aż chce się biegać!

Wstałem o 4:40, niespiesznie się pozbierałem, założyłem jakieś ciuchy i o 5:12 wyruszyłem na przebieżkę po okolicy. Wiedziałem, że przez chmury wschód Słońca będzie lekko spóźniony, więc też się nie przejmowałem tym, że tak późno
enron - 163 576,19 - 16,37 = 163 559,82

Niby pogorszenie pogody, a jest cudnie! Słoń...

źródło: 9540FC72-E122-43E2-A2CE-A3014981D874

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

163 693,57 - 11,50 = 163 682,07

No i gdzie ten deszczyk był dwa dni temu, gdy Kraków tak desperacko go potrzebował? xD

Cudownie jest, Cieplutko (9°C), prawie bez wiatru i z miłym deszczykiem – sama przyjemność, bieganie tak miłe że aż się micha uśmiecha
enron - 163 693,57 - 11,50 = 163 682,07

No i gdzie ten deszczyk był dwa dni temu, gd...

źródło: 4503923B-66C0-477F-B8A4-499048E5D9AD

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

163 965,95 - 8,01 = 163 957,94

Dzieńdoberek! Maraton maratonem, a bułeczki się same nie zanabędą ( ͡º ͜ʖ͡º) Poza tym odwieczna zasada "klina klinem" ewidentnie działa - po wstaniu z łóżka czułem się poturbowany, a teraz samopoczucie lvl 1000 ( ͡ ͜ʖ ͡)

Trochę zaspałem, więc trzeba było ciut skrócić trasę - za to było już bardzo przyjemnie, Słonko zaczynało grzać i w ogóle cały świat
enron - 163 965,95 - 8,01 = 163 957,94

Dzieńdoberek! Maraton maratonem, a bułeczki s...

źródło: B93A36CA-8EBD-4386-8F30-5F7206F4BFF0

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@echelon_: tak właśnie wiążę. Mimo to już drugi raz na biegu (podczas Marzanny miałem to samo) lewa sznurówka w tych butach zrobiła mi ten sam psikus ( ͡º ͜ʖ͡º) Może sugerują że chciałyby na emeryturę po tych 2200 km xD
  • Odpowiedz
164 081,68 - 42,2 = 164 039,48

No i stało się. Wymiękłem. Ale nie poddałem się i ciągnąłem temat do końca, łamiąc 4 godziny. Dobre i to, poprawa o ponad 30 minut w stosunku do mojej porażki sprzed 5 lat (ʘʘ)

Pogoda masakryczna. Jak zaczynaliśmy, to jeszcze było znośnie - jakieś chmurki, wietrzyk... Po chwili chmury znikły, a Słońce zaczęło przypiekać na całego. Niby dało się żyć, cały czas ciągnąłem
enron - 164 081,68 - 42,2 = 164 039,48

No i stało się. Wymiękłem. Ale nie poddałem s...

źródło: 68BF78FF-E830-4917-9791-0B3515C1E7D7

Pobierz
  • 42
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron paaanie, złamanie 4h to piękny rezultat! Brawo brawo, w taką pogodę to nie ma lekko! będę próbował to samo osiągnąć we wrześniu, ale szczerze wątpię, że mi się to uda, ale spróbuję :)
  • Odpowiedz
164 422,93 - 10,15 = 164 412,78

Szaleństwo i niesubordynacja. Ale nie mogłem siem poszczymacz xD

Zapowiadał się piękny poranek, obudziłem się wcześnie, pośpiechu brak, noga naprawiona wczoraj przez fizjo, na termometrze milutkie 7°C - o 5:03 już ruszyłem. Niespiesznie, bo czasu sporo i mimo wszystko się mam oszczędzać ( ͡
enron - 164 422,93 - 10,15 = 164 412,78

Szaleństwo i niesubordynacja. Ale nie mogłem...

źródło: 2FE2B9FF-DBC5-444E-AA8A-78748A5BADEE

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

164 495,60 - 8,52 = 164 487,08

Ostatni klubowy delikatny trening przed maratonem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Takie tam spokojne potruchtanie plus 8x100/100 z przyspieszeniami w okolice 3:50-4:00. Fajnie było coś w końcu pobiec (
enron - 164 495,60 - 8,52 = 164 487,08

Ostatni klubowy delikatny trening przed marat...

źródło: D078E8F4-3230-4D28-BDE2-3CC35BFFE131

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

164 534,11 - 5,61 = 164 528,50

I tak sobie z wolna człapię te lilipucie dystanse... Da się żyć, ale co to za życie? xD

P.S. Apka #wykop na #ios jest tak zjewana że głowa mała xD Zamiast dostosować istniejącą, napisali od nowa i nic w tym gównie nie działa. W szczególności klikasz "Dodaj wpis" i zero reakcji... a tymczasem wpis się pojawił. I tak ileś razy xD
enron - 164 534,11 - 5,61 = 164 528,50

I tak sobie z wolna człapię te lilipucie dyst...

źródło: 41D3BE11-0EDA-478E-83B6-65D6ACF777A0

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@enron: Potrzebujesz planu/trenera ;)


@echelon_: to nie to ( ͡° ͜ʖ ͡°) Biegam po prostu dla przyjemności, nie umiem sobie odmówić długiego wybiegania w weekend, dzień bez biegania to dzień kiepskiego nastroju. Do tego biegać mogę w tygodniu tylko w okolicach 5 rano, na czczo - też niespecjalnie to pasuje do planów treningowych. Mieszkam na szczycie wzgórza - nie ma dla mnie płaskich tras
  • Odpowiedz
164 694,71 - 5,08 = 164 689,63

No dobra, zbliżamy się do Cracovia Maratonu. Znajomy treneiro zabronił się wysilać i przyzwolił na piąteczkę dziennie żółwim tempem żebym nie dostał syndromu odstawienia xD

No to poleciane, bułki nabyte. Strasznie się zmęczyłem tym pilnowaniem żeby biec powoli.

#enronczlapie #biegajzwykopem #bieganie #ruszkrakow #sztafeta
enron - 164 694,71 - 5,08 = 164 689,63

No dobra, zbliżamy się do Cracovia Maratonu. ...

źródło: IMG_3194

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@pilot1123: szczerze to uważam, że organizatorzy lekko przesadzają z blokadami w różnych miejscach. Tak jak np. mieszkańcy tego gównoosiedla przy Tauron Arenie jojczą, że będą mieli zablokowany wjazd i wyjazd od 8 do 14... tylko dlaczego, skoro nawet rekordziści świata dotrą tam mniej więcej w okolicy 10 rano, a koło 12 już żaden biegacz nie powinien się tam pojawić? Spokojnie można by zrobić blokadę 9:30-12:30. I tak w wielu innych
  • Odpowiedz
164 981,47 - 26,11 = 164 955,36

Plany były zupełnie inne. Miało być poza Krakowem, miało być rano, miało być krótko... A tu żonę jakieś choróbsko dopadło i wyjazd odwołany, a ja od 6 rano zarządzałem domowym lazaretem.

Potem już żonie trochę się poprawiło, ze starszymi udało się nauczyć na sprawdziany, najmłodszy wyszalał się i padł... no to stwierdziłem że to jest dobry moment na spokojnego długasa ( ͡° ͜ʖ
enron - 164 981,47 - 26,11 = 164 955,36

Plany były zupełnie inne. Miało być poza Kra...

źródło: B5DA75AB-CBFC-4B99-96E5-DA7FED2E4D0E

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@sedros że tak się wtrącę, kupiłem brooksy w sklepie biegacza, ekspedientka pomogła dobrać model, mówiła że amortyzacja powinna starczyć na ok 2k km


@spyyke: może akurat brooksy mają lepszą amortyzację. Na pewno lepszą niż crivity czy podstawowe Kalenji.
Na pewno buty po 1-2kkm już gorzej odbijają, ale... no po prostu jakoś mi niespecjalnie to przeszkadza ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

165 241,66 - 21,1 - 1,36 = 165 219,20

Już powoli ograniczam objętość przed CM, więc dzisiaj tylko teścik biegu ciągłego na dystansie półmaratonu. Wyszło względnie spoko, do 10. km była średnia 4:42/km ale potem już moc powoli spadała i skończyło się na umiarkowanym 4:48.

Warunki doskonałe, biegło się bardzo przyjemnie. Najważniejsze, że dałem radę zmotywować się do przyspieszenia w okolice 4:50 (
enron - 165 241,66 - 21,1 - 1,36 = 165 219,20

Już powoli ograniczam objętość przed C...

źródło: 97C914FD-14E5-4B4D-9525-AF3D169ADD03

Pobierz
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron: wczoraj też biegłam i to bez przygotowania… do tramwaju, ale rekord życiowy był i brak zadyszki nawet ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Szczerze Cię podziwiam za dyscyplinę, wytrwałość i za zawsze pogodną buźkę.
  • Odpowiedz
165 312,05 - 11,17 = 165 300,88

Trochę mi się zaspało i zwlokłem się z łóżka dopiero kilka minut po piątej. Dość leniwie się zbierałem, do tego trzeba było jeszcze obsłużyć młodego który zażądał atencji i śniadania ¯\(ツ)

Koniec końców wystartowałem o 05:30 – w sumie nie tak źle jak na wszelkie przeciwności losu. Warunki aż za dobre – na termometrze 7°C, wiatru brak, sucho.
Ruszyłem z Kopyta, bo
enron - 165 312,05 - 11,17 = 165 300,88

Trochę mi się zaspało i zwlokłem się z łóżka...

źródło: 3C987407-318B-4B2C-9FD0-867AC300DE3E

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach