157 032,48 - 10,01 - 10,04 - 4,48 - 10,54 = 156 997,41

Oj, coś słabo mi idzie ostatnio - tak bieganie, jak i dopisywanie. Więc na szybko.
Ostatnie dwa dni maja. Maj kiepściutko, wyszło 381 km - chciałem dociągnąć do 400 km, ale tym razem w sukurs weszła bardzo przedłużająca się wywiadówka i koniec końców spełzło na niczym. Szkoda, ale miesiąc był naprawdę fatalny - 6 dni bez biegania, w tym 5 weekendowych.
enron - 157 032,48 - 10,01 - 10,04 - 4,48 - 10,54 = 156 997,41

Oj, coś słabo mi idzi...

źródło: IMG_885ABD53E015-1

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

157 450,13 - 11,13 = 157 439,00

No i się wyjaśniła moja sobotnia niechcica, termometr pokazał 38,5°C xD
W niedzielę obudziłem się w ciut lepszym stanie, ale bardzo późno i nie było jak pobiec - a potem znowu zaczęła się jazda z temperaturą i takim osłabieniem, że jak tylko gdzieś wygodnie siadłem... to zasypiałem ()
Dopiero pod wieczór mi jakoś wszystko odpuściło, poczułem się normalnie, młodego wziąłem na plac
enron - 157 450,13 - 11,13 = 157 439,00

No i się wyjaśniła moja sobotnia niechcica, ...

źródło: EAC13A0C-10EF-469E-BDA8-9C53BAA53521

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

158 144,06 - 21,1 = 158 122,96

Bywa, że się człowiekowi chce bardziej niż zwykle. Bywa też, że trochę mniej niż zwykle. To drugie rzadko mi się trafia, ale to co było dzisiaj to był absolutny pieprzony top niechcicy bieganiowej xD

Wstałem o piątej, wziąłem ciuchy biegowe, byłem gotowy 10 minut później... i se ot tak siadłem w fotelu. Planowane były trzy dyszki, ale coś tego raczej nie widziałem. Wewnętrznie szukałem pretekstu, by nie
enron - 158 144,06 - 21,1 = 158 122,96

Bywa, że się człowiekowi chce bardziej niż zw...

źródło: 455C666B-A34A-4771-9786-254F42D916C4

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@enron dobrze wiedzieć że nawet będąc już mocno doświadczonym biegaczem zdarza się "niechcica".

ja mając raptem kilka miesięcy treningów za sobą mam czasem lekki spadek morale jak trafia się gorszy dzień i ciężko się biegnie dystans, który już robiłem bez problemów.
  • Odpowiedz
158 237,27 - 13,03 = 158 224,24

Aaach piątunio (o)

Dzisiaj miało być wcześniej, ale wyszło tak na pół gwizdka. Wstałem dopiero kwadrans po piątej - ale przynajmniej cosik tam pospałem. Pogoda za oknem zachęcająca, 11 kresek na termometrze i nareszcie widoczne jakieś Słońce (
enron - 158 237,27 - 13,03 = 158 224,24

Aaach piątunio (-o-)

Dzisiaj miało być wcze...

źródło: IMG_FCDA05003C04-1

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

158 284,76 - 11,05 = 158 273,71

Dzisiaj kolejny dzień zaspańska - ale tym razem nawet kotu się nie chciało mnie budzić, chrapał sobie smacznie gdy wstałem tuż przed 6. Znowu start o 6:13 - i znowu spokojnie i bez pośpiechu.
Temperatura dość wysoka jak na pochmurny dzień, 12°C. Liczyłem na trochę Słońca, ale nie było dane doświadczyć - na plus, że przynajmniej już nie padało.
Znowu zacząłem od piekarni, ale tym razem
enron - 158 284,76 - 11,05 = 158 273,71

Dzisiaj kolejny dzień zaspańska - ale tym ra...

źródło: IMG_018FF0D68BA5-1

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

158 329,53 - 10,08 = 158 319,45

Późno, bom zapomniał o dopisaniu Ale w sumie i tak późno było, bo dzisiaj sobie po królewsku pospałem - prawie do 6 rano. Widać konkretnie mnie zmorzyło, bo pod nakastlikiem leżały telefon, ładowarka, okulary, a kota zrezygnowana spała u mnie w nogach xD

Nic to, dzieci mają wolne, żona się nie spieszyła do pracy, więc bez zbędnego marudzenia pozbierałem się i niespełna kwadrans po szóstej wyruszyłem w
enron - 158 329,53 - 10,08 = 158 319,45

Późno, bom zapomniał o dopisaniu Ale w sumie...

źródło: IMG_B3E3707D9104-1

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

158 421,98 - 10,71 = 158 411,27

Po wczorajszym szaleństwie dzisiaj delikatnie. Po drugie kulaski nie bardzo chciały nieść, a po pierwsze po prostu zaspałem i to mimo kota który próbował wszystkich sztuczek by mnie obudzić. Cóż, tak to jest jak się poprzedniego dnia pośpi niecałe 3h a kolejnego planuje wstać 4,5 godziny po zaśnięciu xD

Nic to, w każdym razie wybiegłem o 5:13. Biegło się przyjemnie, ale powoli - nawet nie próbowałem przyspieszać,
enron - 158 421,98 - 10,71 = 158 411,27

Po wczorajszym szaleństwie dzisiaj delikatni...

źródło: IMG_5AC7DA2E6D77-1

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@enron niezmiennie jestem pod wrażeniem, że a) żyjesz, śpiąc tak krótko, b) nie siadają Ci stawy przez klepanie takich dystansów ( _)
  • Odpowiedz
  • 4
@spyyke: chyba po prostu już jestem za stary by długo spać, a stawy mają sklerozę i nie pamiętają co im zrobiłem poprzedniego dnia xD
  • Odpowiedz
158 625,14 - 17,24 = 158 607,90

Poranki są super, ale prawdziwe mięsko to treningi funkcjonalne z dzielnicowymi wymiataczami ( ͡ ͜ʖ ͡)

Jutro dzieci mają wolne, po raz pierwszy od dawna mogłem wybrać się na trening interwałowy zamiast tracić nerwy przy
enron - 158 625,14 - 17,24 = 158 607,90

Poranki są super, ale prawdziwe mięsko to tr...

źródło: 4EA4BD71-160E-4AB1-BD0F-19C11DBD571B

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

158 717,44 - 15,26 = 158 702,18

Dzisiaj trochę późno, mimo że zacząłem dość wcześnie ( ͡º ͜ʖ͡º) Po pierwsze byłem umówiony ze znajomym na bieganie o piątej, ale i tak podstawową rolę odegrała tu moja kota - była tak zdeterminowana by wyjść na zewnątrz że pozrzucała mi z nakastlika wszystko oprócz lampy xD

Zebrałem się niespiesznie, bo znajomy w środku nocy napisał że jednak nie da rady - nic to,
enron - 158 717,44 - 15,26 = 158 702,18

Dzisiaj trochę późno, mimo że zacząłem dość ...

źródło: IMG_4058

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@depcioo: mały różowy plecaczek 10l z decathlona - zwijany w małą kieszonkę. Nie zakładam na plecy bo niewygodny, ale pomieści arbuza i bułki ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
159 115,07 - 23,05 = 159 092,02

Uff jak gorąco! I leniwie!

Tak, znowu mnie dorwał leń. Obudziłem się o 4:38, rzuciłem okiem za okno i stwierdziłem że wracam do łóżka. Niby na chwilę, ale chwilka się zamieniła w grubo ponad godzinę, co poskutkowało ekstremalnie późnym startem o 6:50 (
enron - 159 115,07 - 23,05 = 159 092,02

Uff jak gorąco! I leniwie!

Tak, znowu mnie ...

źródło: 490450A4-D389-464A-8332-481938BDB47B

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

159 391,39 - 23,22 = 159 368,17

Dziś Dzień Lenia.

Nic mi się nie chciało, masakra jakaś. Budzik i milion drzemek - z łóżka wytaczałem się dobrych 20 minut. Potem nie było lepiej - wszystko jak mucha w smole, nawet ubranie wybierałem jak jakaś primadonna... Nadludzkim wysiłkiem wywlokłem swoje cielsko przed dom, ale dopiero podjęcie decyzji "walić trzydziechę, strzele se połówkę" dało mi jakąś motywację - i tym samym o 5:50 wyruszyłem w trasę.

Przyjemne
enron - 159 391,39 - 23,22 = 159 368,17

Dziś Dzień Lenia.

Nic mi się nie chciało, m...

źródło: 5F4606FE-FFCD-46BB-9DAA-6A7FB7476840

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

159 466,85 - 12,01 = 159 454,84

No to dotarliśmy spokojnie do piątunia, a przy okazji do 200 km w maju (późno dość, pięciodniowa przerwa w długi weekend dała mi się ostro we znaki jeśli chodzi o kilometraż)

Wstałem nawet dość wcześnie, tuż po 4:30 - ale trochę się ociągałem z wstawaniem a i potem trzeba było parę rzeczy załatwić zanim wziąłem się za ubieranie ciuchów biegowych. Koniec końców wyruszyłem i tak w miarę
enron - 159 466,85 - 12,01 = 159 454,84

No to dotarliśmy spokojnie do piątunia, a pr...

źródło: IMG_3976

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

159 524,26 - 12,31 - 10,06 = 159 501,89

Takie tam dreptanko z dwóch dni. Wczoraj w miarę, dzisiaj bardzo krótko - zaspałem strasznie i cud, że udało się zaliczyć minimum przyzwoitości.
Dwa dni w deszczu - nie jakimś rzęsistym, w sumie miałem fuksa bo w oba dni naprawdę solidnie lało tuż przed tym jak wyszedłem biegać ( ͡ ͜ʖ ͡) Nie żebym miał coś przeciwko deszczowi, ale nie lubię gdy następnego
enron - 159 524,26 - 12,31 - 10,06 = 159 501,89

Takie tam dreptanko z dwóch dni. Wcz...

źródło: IMG_53E45D5BB3D1-1

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@enron: Jak nie wrzucasz zdjęcia do posta to zawsze myślę, że ktoś zaczął się pod ciebie podszywać i wrzuca posty pisane podobnym stylem literackim.


@B0b0: zdjęcia nudne były, ot mokry enron ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
159 772,34 - 11,07 = 159 761,27

Ciutkę mi się zaspało - grzebałem w ustawieniach i wyłączyłem budzik, przez co obudziłem się sam ale dopiero 5 minut przed piątą. Jakiś leń mnie dopadł i strasznie się ślamazarzyłem, przez co wystartowałem dopiero o 5:20.
Pogoda idealna. Na termometrze 8 stopni, Słońce już pięknie grzało i powiewała lekka bryza. Nogi same niosły, tym bardziej że żona przypomniała rano że chce wcześniej wyjść. Odruchowo trochę przyspieszyłem -
enron - 159 772,34 - 11,07 = 159 761,27

Ciutkę mi się zaspało - grzebałem w ustawien...

źródło: 28CC0DA5-473A-4A5A-B537-9940DAF0CBA2

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

159 870,89 - 14,13 = 159 856,76

Ostatnio pogoda rozpieszczała… i nadal to robi ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wstałem kwadrans przed piątą, ale jakoś strasznie się ślamazarzyłem i wyruszyłem dopiero pół godziny później.
Pogoda super. Cieplutko, 11°C i rzęsisty deszcz (ʘʘ) Pomyśleć, że były czasy kiedy słysząc deszcz obrócił się na drugi bok i zasnął xD

Nie szalałem, czasu było dość i zdecydowałem się na spokojną przebieżkę -
enron - 159 870,89 - 14,13  = 159 856,76

Ostatnio pogoda rozpieszczała… i nadal to r...

źródło: E52B0092-E1B8-4A44-BAEC-4A66AFADADCA

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

160 419,33 - 30,10 = 160 389,23

Uff, w końcu jakiś normalne weekendowe bieganie (ʘʘ)
Obudził mnie kot o 4:30, zrzucając z nakastlika niemal wszystko co się dało. Nawet spoko, bo budzik nastawiłem na 4:37 - pozbierałem się w miarę sprawnie i tylko ciutkę zamarudziwszy wyruszyłem o 4:52 (ʘʘ)

Cudowna pogoda () Budzący się piękny dzień, na termometrze przyjemne 6
enron - 160 419,33 - 30,10 = 160 389,23

Uff, w końcu jakiś normalne weekendowe biega...

źródło: 11638C57-9B91-4644-A881-F762E2667253

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

160 614,58 - 10,33 - 5,19 = 160 599,06

Plany planami, a tymczasem mały terroristen wstał o 5 rano - a ja ulitowałem się nad półprzytomną żoną i przejąłem zbója ( ͡º ͜ʖ͡º) Start w związku z tym był bardzo późno (6:49) i musiałem skrócić do zaledwie dyszki. Biegło się nawet miło, bez większej spiny, tempo bliższe przyzwoitemu (5:08) ale wciąż spokojne. Bułki kupione.

Parę godzin później tak mi się zdarzyło
enron - 160 614,58 - 10,33 - 5,19 = 160 599,06

Plany planami, a tymczasem mały terro...

źródło: 24ACDD17-5910-48F5-90B7-E1D000D02725

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

160 745,22 - 17,31 = 160 727,91

Dzisiaj spokojny relaksik. Start o 5:10, bo nie mogłem znaleźć świętej saszetki na telefon i kasę i jakiś generalnie niepociumany byłem. Pogoda oczywiście fenomenalna, ale tym razem miałem ochotę na wyciszający, lekko przydługawy spacerek (ʘʘ)

Spokojnie sobie potruchtałem po osiedlu, a że było fajnie to potruchtałem nieco za miasto. Dość szybko jednak wróciłem, bo w sumie dziecku trzeba było jakieś bułki na śniadanie dostarczyć
enron - 160 745,22 - 17,31 = 160 727,91

Dzisiaj spokojny relaksik. Start o 5:10, bo ...

źródło: 40CEF1F8-C695-4788-B55C-948CBBE8F44B

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

160 779,74 + 13,45 = 160 793,19

Ach, jak cudnie się zebrać rano i śmignąć po bułki w tak cudnych okolicznościach przyrody (ʘʘ)

Pobudka 4:40, start 5:03 - znowu ciut za późno na wschód Słońca... ale co z tego, skoro było tak cudnie! Biegło się doskonale - start baaardzo ociężały (pierwszy kilometr 6:00), ale potem nabrałem wiatru w żagle i się zacząłem rozpędzać. Było bosko, endorfinki mi wypierdzieliło w
enron - 160 779,74 + 13,45 = 160 793,19

Ach, jak cudnie się zebrać rano i śmignąć po...

źródło: 76D84E91-5D41-431E-8A8A-CF5A0974A1BF

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron: Jak czytam o Twoich wyprawach po bułki to przypominają mi się opowieści moich rodziców o ich trudnej drodze do szkoły. ;-)
  • Odpowiedz
160 842,05 - 14,14 - 13,28 = 160 814,63

Dobra, dość o----------a się. Trzeba zacząć biegać ( ͡º ͜ʖ͡º)

Dzisiaj poranna spokojna przebieżka po bułki - w miarę dobra pora, start o 5:13 więc zdecydowanie za późno na wschód Słońca... ale co tam, fajno było. Temperatura git, nieco ponad 3°C, pogoda rewelacyjna, piękne Słońce... Tempo wyszło luźne 5:16/km. Bułki i
enron - 160 842,05 - 14,14 - 13,28 = 160 814,63

Dobra, dość o----------a się. Trzeba...

źródło: 207DE77B-C554-4368-8229-781BC81B57AA

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach