33 246,42 - 9,07 - 12,37 - 12,37 - 13,72 - 1,53 - 3,97 = 33 193,39

Spokojne wejście we wrzesień, na leniwca ( ͡º ͜ʖ͡º)

Dziś wrzucam w połowie dnia, bo akurat jestem po Poland Business Run (ʘʘ) Teraz trza do domu wrócić
enron - 33 246,42 - 9,07 - 12,37 - 12,37 - 13,72 - 1,53 - 3,97 = 33 193,39

Spokojne ...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

33 821,53 - 12,37 - 23,17 - 5,27 - 23,71 - 13,27 = 33 743,74

Po harcach z Jadzią liczyłem na zaliczenie jeszcze jakiegoś #2137 - ale jak się okazało, nie było mi dane zaliczyć przed końcem miesiąca świentego dystansu ¯\(ツ)/¯ i głównym bohaterem byli Czesi xD

W szczególności zamarudziłem w piątek i czas był tylko na minipapaton czeski. Za to w sobotę sobie odbiłem lekko przerośniętym czechem na 23,17.
enron - 33 821,53 - 12,37 - 23,17 - 5,27 - 23,71 - 13,27 = 33 743,74

Po harcach z Ja...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Becia mnie zmieszała z błotem - a to nie jest jej ostatnie słowo


@enron: Po cichu liczę, że we wrześniu zdetronizujesz Becię ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
34 850,24 - 17,23 - 21,37 = 34 811,64

A coś mnie nosi rankami ostatnio ( ͡º ͜ʖ͡º) Czy tam nocami, jak koleżanka określiła - w sumie coś w tym jest, bo dziś rano biegnąc przez nieoświetlony fragment parku bardzo żałowałem, że nie mam oświetlenia xD

Gdybym wczoraj wstając nie obudził żony, to by
enron - 34 850,24 - 17,23 - 21,37 = 34 811,64

A coś mnie nosi rankami ostatnio ( ͡º ...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

35 120,01 - 10,01 - 11,09 - 12,73 - 12,37 - 21,37 - 21,37 - 21,37 - 10,19 = 34 999,51

Wiem, znowu się lenię. Nawet wczoraj jakoś nie dopisałem, masakra ( ͡° ʖ̯ ͡°) No ale co poradzić - dobrze mnie znacie, wiecie że trudno o większego lenia - pozostaje mnie ignorować albo akceptować ( ͡º ͜ʖ͡º)

Ten tydzień przebiegł bez jakichś szczególnych fajerwerków. Miało być ciut więcej,
enron - 35 120,01 - 10,01 - 11,09 - 12,73 - 12,37 - 21,37 - 21,37 - 21,37 - 10,19 = 3...

źródło: IMG_3999

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@Reepo: wszyscy mi mówią że będę żałował... może mają rację, ale póki co czuję się raczej lepiej niż gorzej przez to bieganie. A objętość... jakoś sama taka wychodzi, nie wiem dlaczego ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
36 720,37 - 12,16 - 12,73 - 13,27 - 5,27 - 21,37 - 21,37 - 31,72 = 36 602,48

Minął tydzień - i chyba mam wypaczone postrzeganie, bo miałem wrażenie że było słabo a w sumie tylko jeden dzień był kiepski xD Może to dlatego, że planowałem parę papatonów na początku tygodnia i nie bardzo wyszło, a może dlatego że Becia mnie odstawiła w wyzwaniu o parę długości xD

No w każdym razie jeśli
enron - 36 720,37 - 12,16 - 12,73 - 13,27 - 5,27 - 21,37 - 21,37 - 31,72 = 36 602,48
...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

37 880,74 - 10,08 - 21,37 - 7,24 - 9,06 - 12,73 - 21,37 - 1,45 - 21,37 - 9,01 - 4,05 - 7,08 - 12,73 - 2,74 - 21,37 - 27,31 = 37 691,78

No doobra, w końcu dopisuję xD Leń jestem, do tego dużo się działo - praca, wyjazdy, remonty, urwanie głowy, takie tam różne sprawy jak to w życiu. Czasami nawet brakowało czasu na bieganie - bywało, że musiałem skrócić
enron - 37 880,74 - 10,08 - 21,37 - 7,24 - 9,06 - 12,73 - 21,37 - 1,45 - 21,37 - 9,01...

źródło: IMG_3773

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron: co za typ. Przebiegnie 30km, kupi świeże bułki, zje pewnie pół arbuza a potem pyk pyk gładzie na remoncie o-------i... I to w pierwszej połowie dnia tylko.

Jak będę duży będę jak kolega @enron
  • Odpowiedz
  • 8
no i nici z gładzi, trza kuć - stary klej do styropianu za chiny nie zejdzie (°°
Potem łatanie, gładzenie, za 2-3 dni znowu wyrównanie i może wtedy gładzie...

W bonusie remontowy enron xD
enron - no i nici z gładzi, trza kuć - stary klej do styropianu za chiny nie zejdzie ...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • Odpowiedz
40 185,15 - 4,40 - 10,07 -10,15 - 5,36 - 21,37 - 21,37 = 40 112,43

No i znowu tydzień za nami... a ja na lipcowym liczniku mam 399 km. Kusiło dokręcić ten jeden kilometr , no ale dzisiaj się spieszyłem i poza tym papaton trza było zrobić (ʘʘ)

Trochę nie mogłem się rozkręcić w tym tygodniu, i to mimo sprzyjających warunków dzieciowo-żonino-pracowych. Mówiąc krótko - leń śmierdzący jestem i
enron - 40 185,15 - 4,40 - 10,07 -10,15 - 5,36 - 21,37 - 21,37 = 40 112,43

No i znow...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron: jesteś moją motywacją mirek! w kwietniu zeszłego roku zacząłem biegać, a w piątek w końcu udało mi się przekroczyć barierę 10km i to poniżej godziny! okazało się że bariera już od niewiadomo jakiego czasu była tylko mentalna (ʘʘ) moim celem jest teraz papieskie 21.37 km
  • Odpowiedz
40 681,34 - 12,37 - 15,52 - 12,73 - 12,73 - 21,37 - 21,37 - 21,37 - 10,02

Nuuudy. Trochę papatonów, trochę papatoników, jakieś tam luźne biegi. Wszystko w tempie dość luźnym, ale w końcu nic mnie nie goni ( ͡º ͜ʖ͡º)

Chciałem wrzucić wpis wczoraj, ale weekend miałem ultraintensywny - z racji remontu i jednocześnie przeprowadzki firmowych rzeczy całe dnie w rozjazdach, noszeniu mebli, sprzątaniu, jakimś dłubaniu... W sobotę nawet
enron - 40 681,34 - 12,37 - 15,52 - 12,73 - 12,73 - 21,37 - 21,37 - 21,37 - 10,02

Nu...

źródło: IMG_3494 2

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

41 937,08 - 17,32 - 15,32 - 18,04 - 21,37 - 11,51 - 21.37 - 21.37 = 41 810,78

Ani się człowiek obejrzał, a tu kolejny tydzień minął [] Ja nie wiem jak ten czas leci, poza tym że zjedwabiście szybko xD

Siadłem do wpisu z zamiarem ponarzekania, że słaby tydzień... i stwierdziłem że może warto najpierw pomyśleć bo w sumie trochę tych kilometrów się uzbierało xD konkretniej
enron - 41 937,08 - 17,32 - 15,32 - 18,04 - 21,37 - 11,51 - 21.37 - 21.37 = 41 810,78...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

43 736,13 - 6,21 - 12,37 - 21,37 - 21,37 = 43 674,81

Po powrocie do Krakowa - nuuuda paanie. Nuda i niesubordynacja ¯\(ツ)

Najpierw w poranek po przylocie zaspałem i nawet na dychę czasu nie miałem ( ͡° ʖ̯ ͡°) więc ino śmignąłem po obwarzanki, coby
enron - 43 736,13 - 6,21 - 12,37 - 21,37 - 21,37 = 43 674,81

Po powrocie do Krakowa ...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

44 931,39 - 11,03 - 11,06 - 12,73 - 12,37 = 44 884,20

Nuuda, dzień w dzień wstaję zbyt późno żeby coś fajnie pośmigać ( ͡° ʖ̯ ͡°) No ale przynajmniej nic nie odpuściłem. Wrzucam coby się nie kolejkowało za dużo ( ͡° ͜ʖ
enron - 44 931,39 -  11,03 - 11,06 - 12,73 - 12,37 = 44 884,20


Nuuda, dzień w dzień...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

45 628,80 - 13,27 - 12,37 - 12,08 - 7,03 - 12,37 - 21,37 - 21,37 = 45 528,94

Ani się człowiek obejrzał, a tu minął kolejny tydzień. Tydzień dość leniwawy - parę razy zaspałem, ze dwa planowane papatoniki przez to nie poleciały, raz nawet dychy nie udało mi się zaliczyć. Niby 100 km (bez paru metrów) zaliczone, ale trochę niedosytu jest ( ͡º ͜ʖ͡º) Chińskie ciżemki na chwilę poszły
enron - 45 628,80 - 13,27 - 12,37 - 12,08 - 7,03 - 12,37 - 21,37 - 21,37 = 45 528,94
...

źródło: IMG_2702

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

46 209,76 - 11,08 - 21,37 - 10,08 - 21,37 = 46 145,86

No to długi weekendzik za nami (ʘʘ)
Miał być potrójny papatonik, ale że jestem leń i gapa to zasiedziałem się w czwartek i zaspałem w piątek xD Skutek taki, że w piątek poleciałem zaledwie 11 km. Ale nic to, sobota i niedziela to gwarantowane papatony jeśli tylko nie ma jakiegoś wyjazdu. Tak więc 2/3 planu zrealizowane ( ͡
enron - 46 209,76 - 11,08 - 21,37 - 10,08 - 21,37 = 46 145,86

No to długi weekendzik...

źródło: IMG_2577

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

46 781,18 - 10.52 - 10,77 - 13,72 - 21,37 = 46 724,8

To ja se poprzynudzam standardowym papatonowaniem - w sumie trochę na wyrost określenie, bo zaledwie jeden miniczeski i jeden klasyczny. Coś tam wpadnie więcej, ale na razie jest ile jest ( ͡º ͜ʖ͡º)

Pierwsze dni czerwca to mocno leniwe - zaspańskie dyszki z hakiem, w środę jakoś wymęczyłem większy minipapaton - ale obowiązki trzymają i nie ma jak
enron - 46 781,18 - 10.52 - 10,77 - 13,72 - 21,37 = 46 724,8

To ja se poprzynudzam s...

źródło: IMG_2507

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

52 286,71 - 11,14 - 13,27 - 21,37 - 21,37 - 21,37 = 52 198,19

Na koniec miesiąca udało mi się wyrwać wcześniej w piątek i zaliczyć papatonik, a potem kolejne dwa w weekend. Biegało się przyjemnie, ale najfajniej było w piątek bi raniuteńko i Słońce bosko świeciło (ʘʘ) Wyjątkowo w ostatnich dniach nie natknąłem się na dziki, za to była sarenka, trochę kotkówzprzypadku i całe stada bażantów.

Dziś wypróbowałem
enron - 52 286,71 - 11,14 - 13,27 - 21,37 - 21,37 - 21,37 = 52 198,19

Na koniec mies...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

48 444,57 - 12,37 - 21,37 = 48 410,829

No dobra, jeszcze miniczeski. A że dzisiaj się obudziłem dwie minuty po czwartej, to wpadł poranny papaton w tempie relaksacyjnym (ʘʘ)

Trafił się #
enron - 48 444,57 - 12,37 - 21,37 = 48 410,829

No dobra, jeszcze miniczeski. A że dz...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

48 893,39 - 13,72 - 21,37 - 21,37 = 48 836,93

Wiem, nudny jestem - jak nie papaton to minipapaton czeski xD

Wczoraj się odważyłem polecieć przez Lasek Mogilski - uznałem, że skoro tak późno (o 6:07) wybiegłem, to dziki już będą gdzieś schowane. I co? I kurde wpadłem na całą rodzinkę, było tego w diabły i trochę - kwik, panika, bieganie na oślep, chrumkanie... aż sam lekko spanikowałem i wskoczyłem na ławkę,
enron - 48 893,39 - 13,72 - 21,37 - 21,37 = 48 836,93

Wiem, nudny jestem - jak nie p...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@onepnch nie ten lasek colego ( ͡º ͜ʖ͡º) BTW smutłem trochę, liczyłem na to że dziecko się gdzieś pogubiło, padł mu telefon itd. a tu taki finał (,)
  • Odpowiedz
49 152,79 - 11,06 - 11,42 - 17,23 - 21,37 = 49 091,71

Parę przebieżek z ostatnich dni. Chciałem w środę zaliczyć papaton ale zaspałem i czasu starczyło ino na miniczeskiego xD Za to dzisiaj dla odmiany znowu zaspałem, ale mniej - i udało się wylecieć o 4:40 (byłoby wcześniej, gdybym wczoraj nie zapomniał zmienić baterii w pasku HRM).

Pasek to już konieczność, staruszek Fenix5 odpierdziela takie bzdury z pomiarem tętna przy bieganiu że
enron - 49 152,79 - 11,06 - 11,42 - 17,23 - 21,37 = 49 091,71

Parę przebieżek z osta...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

49 994,23 - 21,37 - 2,08 - 21,37 = 49 949,41

No to jeszcze dwa poranne weekendowe papatoniki w rzęsistym deszczu ( ͜ʖ)

Weekend jeszcze parę dni temu zapowiadał się zupełnie inaczej, rozważałem wyjazd na działkę - a tymczasem mamy non-stop deszcz. W sumie czemu nie? To nawet dość przyjemne, człowiek czuje się zdecydowanie świeżej niż gdy przepocony człapie
enron - 49 994,23 - 21,37 - 2,08 - 21,37 = 49 949,41

No to jeszcze dwa poranne weeke...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 86
@enron: hejka, jakiej nitki dentystycznej uzywasz? ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@Rad-X: jak byłem w Muzeum Emigracji w Gdyni to podwędziłem fragment liny cumowniczej ze Stefana Batorego, sprawdza się idealnie - a dlaczego pytasz? ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz