Wczoraj rano sobie odpuściłem bieganie, zamiast tego wskoczyłem na rower żeby szybko oblecieć do piekarni. Poza tym miałem w planie dołączenie do osiedlowego treningu podbiegowego wieczorem - co też zrealizowałem, w dodatku z moim "środkowym" synem bo okazało się że nawet jego kolega będzie tam biegał.
Zebrało się mnóstwo luda - ponad 20 osób (ʘ‿ʘ)
Ja sobie grzecznie człapałem w trybie "grażynki",






Dziś skromniutko, bo późno. Wypróbowałem novablasty - są baaardzo fajne (ʘ‿ʘ) Nie wyeliminowały wszystkich bolączek, ale i tak było super - nawet pobiłem ostatni rekord "prędkości" xD
Dziś była u mnie pani fizjo, dowiedziałem się o istnieniu mięśni o których do tej pory nie wiedziałem. Widziałem gwiazdy, wzywałem bogów - ale powoli idziemy ku lepszemu ( ͡º ͜ʖ
źródło: B53891E8-D032-4694-841B-AF4428F75775
Pobierz