Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
Wszystko
Najnowsze
Archiwum
- 28
- 35
140 685,32 - 3,10 - 15,02 = 140 667,20
Wczoraj sobie długo pospałem, a że było trochę planów to można było zaliczyć tylko skromną trójeczkę po bułki w tempie 6:03. Ot tak żeby cokolwiek się poruszać przed śniadaniem.
Na dzisiaj planowałem trzy kopce, ale koniec końców rozmyśliłem się. Zbyt ostre zbiegi, do tego ślisko i błotniście - namęczyłbym się jak cholera, mógłbym nadwerężyć to nieszczęsne kolano i zagroziłoby to startowi w półmaratonie, na którym
Wczoraj sobie długo pospałem, a że było trochę planów to można było zaliczyć tylko skromną trójeczkę po bułki w tempie 6:03. Ot tak żeby cokolwiek się poruszać przed śniadaniem.
Na dzisiaj planowałem trzy kopce, ale koniec końców rozmyśliłem się. Zbyt ostre zbiegi, do tego ślisko i błotniście - namęczyłbym się jak cholera, mógłbym nadwerężyć to nieszczęsne kolano i zagroziłoby to startowi w półmaratonie, na którym
źródło: F878613A-0405-4D9B-84F1-B5C583FAE2EE
Pobierz- 23
140 873,46 - 6,09 - 10,41 = 140 856,96
Nierówny strasznie ten tydzień. Nie wyszło bieganie ze swojakami w poniedziałek ani w środę (ach kocham szkołę), ale w czwartek rano już nie odpuściłem i skoczyłem sobie szósteczkę po bułki. Było w miarę spoko, tempo 5:49 min/km - ale jakoś niekomfortowo mi się biegło, czułem zauważalną sztywność w lewym kolanie. Nadal jednak jest dużo lepiej niż tydzień temu, mogę bez bólu biegać z górki
Nierówny strasznie ten tydzień. Nie wyszło bieganie ze swojakami w poniedziałek ani w środę (ach kocham szkołę), ale w czwartek rano już nie odpuściłem i skoczyłem sobie szósteczkę po bułki. Było w miarę spoko, tempo 5:49 min/km - ale jakoś niekomfortowo mi się biegło, czułem zauważalną sztywność w lewym kolanie. Nadal jednak jest dużo lepiej niż tydzień temu, mogę bez bólu biegać z górki
źródło: IMG_677A6EB4CD44-1
Pobierz- 24
141 449,65 - 4,01 = 141 445,64
Wczoraj odpoczynek i generalnie brak czasu. A dzisiaj... no brak czasu i trochę nie chcę przeginać po niedzielnej dyszce i przed przyszłą niedzielą (co do której w sumie nadal nie jestem taki pewien). No i trzeba było tylko po bułki i mleko podskoczyć, więc uznałem że skromna czwóreczka musi wystarczyć ¯\(ツ)/¯
Generalnie biegło mi się... tak sobie. Trochę przyciężkawy, lewa noga jakaś lekko sztywna
Wczoraj odpoczynek i generalnie brak czasu. A dzisiaj... no brak czasu i trochę nie chcę przeginać po niedzielnej dyszce i przed przyszłą niedzielą (co do której w sumie nadal nie jestem taki pewien). No i trzeba było tylko po bułki i mleko podskoczyć, więc uznałem że skromna czwóreczka musi wystarczyć ¯\(ツ)/¯
Generalnie biegło mi się... tak sobie. Trochę przyciężkawy, lewa noga jakaś lekko sztywna
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz- 113
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 26
141 892,57 - 6,52 = 141 886,05
Coś się dzieje.
W piątek sobie odpuściłem, ale w sobotę już musiałem cosik polecieć. Bez szaleństw, bo w niedzielę dycha - więc zaliczyłem zakupową przebieżkę ( ͡º ͜
Coś się dzieje.
W piątek sobie odpuściłem, ale w sobotę już musiałem cosik polecieć. Bez szaleństw, bo w niedzielę dycha - więc zaliczyłem zakupową przebieżkę ( ͡º ͜
źródło: 76FE95E2-AB22-4BEE-A46D-A621D6CB65AA
Pobierz- 42
142 124,38 - 6,23 = 142 118,15
Coś się ruszyło (ʘ‿ʘ)
Poleciałem dzisiaj po bułki... i zupełnie nie te nogi! Żadnego bólu, żadnego napięcia, z górki bieg bez żadnego problemu! Piąty kilometr z górki w tempie 4:58 (。◕‿‿◕。) Pan rehabilitant i jego
Coś się ruszyło (ʘ‿ʘ)
Poleciałem dzisiaj po bułki... i zupełnie nie te nogi! Żadnego bólu, żadnego napięcia, z górki bieg bez żadnego problemu! Piąty kilometr z górki w tempie 4:58 (。◕‿‿◕。) Pan rehabilitant i jego
źródło: 2BF6D07D-1C3D-4F92-9532-E4E5B8224894
Pobierz@enron ależ pięknie! Oby tak dalej!
- 2
@enron: Takie cuda tak szybko działają? OK, wiesz co robisz, trzymam kciuki za zdrówko ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@abc3: pewnie wszystko po trochu - zmniejszenie objętości, chwila abstynencji od biegania, a teraz w zasadzie 2x w tygodniu fizjo + 1x rehabilitant i jak widać można szybko nareperować ( ͡º ͜ʖ͡º)
Nie ma co szaleć, ogólne tempo miałem tylko 5:23,
- 32
142 152,37 - 6,09 - 6,01 = 142 140,27
No to wrzucam dwie zaległe przebieżki. Jedno poranne człapanko po bułki i wczorajsze wieczorne podbiegi. Jedno i drugie w wolniutkim tempie (choć coś tam próbuję walczyć), ale było przyjemnie. Zwłaszcza wczoraj - zjawiło się 15 osób, w tym trójka dzieci... w tym mój "środkowy" syn, który nagle jakby załapał lekko bakcyla (ʘ‿ʘ) Jestem dumny z młodego, potrafił już się zmusić
No to wrzucam dwie zaległe przebieżki. Jedno poranne człapanko po bułki i wczorajsze wieczorne podbiegi. Jedno i drugie w wolniutkim tempie (choć coś tam próbuję walczyć), ale było przyjemnie. Zwłaszcza wczoraj - zjawiło się 15 osób, w tym trójka dzieci... w tym mój "środkowy" syn, który nagle jakby załapał lekko bakcyla (ʘ‿ʘ) Jestem dumny z młodego, potrafił już się zmusić
źródło: IMG_183AE9E90E79-1
Pobierz- 29
142 742,02 - 8,04 = 142 733,98
Ach, Maków Podhalański (♥ ͜ʖ♥)
Ostatni bieg tutaj dobił moje kolano, ale nie żałuję bo tu każdy bieg
Ach, Maków Podhalański (♥ ͜ʖ♥)
Ostatni bieg tutaj dobił moje kolano, ale nie żałuję bo tu każdy bieg
źródło: 2769EA6F-9FB3-4E44-A04F-A0722171F816
Pobierz- 6
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz
konto usunięte via Wykop
- 5
- 27
142 985,91 - 3,40 = 142 982,51
Dziś skromniutko, bo późno. Wypróbowałem novablasty - są baaardzo fajne (ʘ‿ʘ) Nie wyeliminowały wszystkich bolączek, ale i tak było super - nawet pobiłem ostatni rekord "prędkości" xD
Dziś była u mnie pani fizjo, dowiedziałem się o istnieniu mięśni o których do tej pory nie wiedziałem. Widziałem gwiazdy, wzywałem bogów - ale powoli idziemy ku lepszemu ( ͡º ͜ʖ
Dziś skromniutko, bo późno. Wypróbowałem novablasty - są baaardzo fajne (ʘ‿ʘ) Nie wyeliminowały wszystkich bolączek, ale i tak było super - nawet pobiłem ostatni rekord "prędkości" xD
Dziś była u mnie pani fizjo, dowiedziałem się o istnieniu mięśni o których do tej pory nie wiedziałem. Widziałem gwiazdy, wzywałem bogów - ale powoli idziemy ku lepszemu ( ͡º ͜ʖ
źródło: B53891E8-D032-4694-841B-AF4428F75775
Pobierz- 26
143 219,87 - 5,75 - 3,11 = 143 211,01
Wczoraj rano sobie odpuściłem bieganie, zamiast tego wskoczyłem na rower żeby szybko oblecieć do piekarni. Poza tym miałem w planie dołączenie do osiedlowego treningu podbiegowego wieczorem - co też zrealizowałem, w dodatku z moim "środkowym" synem bo okazało się że nawet jego kolega będzie tam biegał.
Zebrało się mnóstwo luda - ponad 20 osób (ʘ‿ʘ)
Ja sobie grzecznie człapałem w trybie "grażynki",
Wczoraj rano sobie odpuściłem bieganie, zamiast tego wskoczyłem na rower żeby szybko oblecieć do piekarni. Poza tym miałem w planie dołączenie do osiedlowego treningu podbiegowego wieczorem - co też zrealizowałem, w dodatku z moim "środkowym" synem bo okazało się że nawet jego kolega będzie tam biegał.
Zebrało się mnóstwo luda - ponad 20 osób (ʘ‿ʘ)
Ja sobie grzecznie człapałem w trybie "grażynki",
źródło: IMG_F4BEF1C36C56-1
Pobierz- 25
143 314,88- 5,26 = 143 309,62
Wczoraj zaczynała się szkoła i nie było szans na bieganie - tym bardziej że zaspałem, bo i jak tu nie zaspać jak cały weekend od rana do nocy porządkowałem piwnicę xD
Dzisiaj grzeczna piąteczka po bułki. Nadal biegam źle, po krótkim biegu nogi są jak z betonu. Muszę coś wykombinować, może jeszcze słabsze tempo i delikatny trucht? Zobaczymy.
#sztafeta #enronczlapie #bieganie
Wczoraj zaczynała się szkoła i nie było szans na bieganie - tym bardziej że zaspałem, bo i jak tu nie zaspać jak cały weekend od rana do nocy porządkowałem piwnicę xD
Dzisiaj grzeczna piąteczka po bułki. Nadal biegam źle, po krótkim biegu nogi są jak z betonu. Muszę coś wykombinować, może jeszcze słabsze tempo i delikatny trucht? Zobaczymy.
#sztafeta #enronczlapie #bieganie
źródło: 4131D962-1252-4DDD-9CCC-036692B5B0C9
Pobierz- 30
143 864,84 + 8,03 = 143 876,87
No to dzisiaj powolutku, mozolnie w kierunku upragnionego celu (ciągłe 10 km). Wstałem ciut późno na wschód Słońca, ale i tak były chmury - zresztą nadrzędnym celem było zrobienie czegoś dłuższego. Oczywiście "dłuższego" w nowej rzeczywistości ( ͡º ͜ʖ͡º) bo kiedyś to bym jojczał że krótko coś.
A tymczasem mam za sobą najdłuższy bieg od kontuzji - i choć bez problemu powinienem za 2
No to dzisiaj powolutku, mozolnie w kierunku upragnionego celu (ciągłe 10 km). Wstałem ciut późno na wschód Słońca, ale i tak były chmury - zresztą nadrzędnym celem było zrobienie czegoś dłuższego. Oczywiście "dłuższego" w nowej rzeczywistości ( ͡º ͜ʖ͡º) bo kiedyś to bym jojczał że krótko coś.
A tymczasem mam za sobą najdłuższy bieg od kontuzji - i choć bez problemu powinienem za 2
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz- 28
144 038,30 - 5,01 = 144 033,29
Wczoraj logistycznie nie było jak, ale dzisiaj już się ruszyłem. Rano lało jak diabli i sobie dałem spokój, zbierając się dopiero po 9 rano. Nie ma mowy o szaleństwach, za dwa tygodnie zawody na 10 km które muszę przeżyć bez większego wykończenia by wiedzieć, czy dam radę przeżyć Trzy Kopce.
Wpadła spokojna piąteczka - w sumie nawet dość niespokojnie jak na moją obecną formę, bo tempo 5:47/km
Wczoraj logistycznie nie było jak, ale dzisiaj już się ruszyłem. Rano lało jak diabli i sobie dałem spokój, zbierając się dopiero po 9 rano. Nie ma mowy o szaleństwach, za dwa tygodnie zawody na 10 km które muszę przeżyć bez większego wykończenia by wiedzieć, czy dam radę przeżyć Trzy Kopce.
Wpadła spokojna piąteczka - w sumie nawet dość niespokojnie jak na moją obecną formę, bo tempo 5:47/km
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz- 25
144 342,64 - 2,59 = 144 340,05
Pan @randall ostrzegał że przeginam - no i przegłem xD
W nocy taki mnie urewski skurcz w nodze złapał, że wyskoczyłem z łóżka i przez kwadrans próbowałem dziada rozmasować, murwa ała!
Dzisiaj bułki trzeba było nabyć - więc mimo wszystko potruchtałem do piekarni, ale bardzo bardzo zachowawczo i ostrożnie. Przeżyłem, ale obolały jestem
Pan @randall ostrzegał że przeginam - no i przegłem xD
W nocy taki mnie urewski skurcz w nodze złapał, że wyskoczyłem z łóżka i przez kwadrans próbowałem dziada rozmasować, murwa ała!
Dzisiaj bułki trzeba było nabyć - więc mimo wszystko potruchtałem do piekarni, ale bardzo bardzo zachowawczo i ostrożnie. Przeżyłem, ale obolały jestem
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz- 20
144 360,45 - 6,01 = 144 354,44
No wiem, nie ma wytłumaczenia. Ale ziomki z dzielni się tak licznie poumawiały na trening, że nie mogłem odpuścić okazji i się nie dołączyć. Plus miałem do odebrania paczkę z paczkomatu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Dzisiaj dzielnicowy trening podbiegów - ja oczywiście nie szalałem, zrobiłem nawet mniej niż plan minimum dla Grażynek żeby nie przegiąć. Zebrało się nas całe 22 sztuki,
No wiem, nie ma wytłumaczenia. Ale ziomki z dzielni się tak licznie poumawiały na trening, że nie mogłem odpuścić okazji i się nie dołączyć. Plus miałem do odebrania paczkę z paczkomatu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Dzisiaj dzielnicowy trening podbiegów - ja oczywiście nie szalałem, zrobiłem nawet mniej niż plan minimum dla Grażynek żeby nie przegiąć. Zebrało się nas całe 22 sztuki,
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz- 37
144 435,12 - 4,17 = 144 430,95
Można się zmachać przy czwóreczce żółwim tempem i się jeszcze z tego cieszyć?
JESZCZE JAK! 乁(♥
Można się zmachać przy czwóreczce żółwim tempem i się jeszcze z tego cieszyć?
JESZCZE JAK! 乁(♥
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz- 47
144 475,76 - 3,01 - 3,15 = 144 469,60
Kochani, delikatnie próbuję wrócić do gry! Bardzo delikatnie i powoli, bo nie tylko nie mam ochoty na pogłębienie kontuzji ale też po prostu mocno straciłem formę i chwilę mi zajmie żebym mógł ot tak sobie przebiec więcej niż kilka kilometrów. A czasu jest mało, zamierzam pobiec dychę 17. września, bardzo mocno się zastanawiam nad Trzema Kopcami (koniec września) i choćbym miał się czołgać
Kochani, delikatnie próbuję wrócić do gry! Bardzo delikatnie i powoli, bo nie tylko nie mam ochoty na pogłębienie kontuzji ale też po prostu mocno straciłem formę i chwilę mi zajmie żebym mógł ot tak sobie przebiec więcej niż kilka kilometrów. A czasu jest mało, zamierzam pobiec dychę 17. września, bardzo mocno się zastanawiam nad Trzema Kopcami (koniec września) i choćbym miał się czołgać
źródło: IMG_7152
Pobierz- 10
@enron jaka miałeś kontuzje?
@amarok666: miałem... w sumie mam. Kolanko.
Trochę przydługawe, ale co tam - napiszę :)
Daawno temu - tak na oko jakieś 25 lat minęło - na treningu karate zrobiłem sobie tak zajebisty kopniak z półobrotu, że czułem się zajebisty jak Chuck Norris. Przynajmniej przez chwilę - do momentu, gdy noga wróciła tam, gdzie jej miejsce czyli na podłogę. Najwyraźniej reszta ciała nie raczyła tej drobnej zmiany zauważyć i
@enron: Dobrze Cię widzieć ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Plus jest taki, że naprawiły mi się powiadomienia o Twoich wpisach na tagu (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞
Plus jest taki, że naprawiły mi się powiadomienia o Twoich wpisach na tagu (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞
- 22
151 187,46 - 12,02 = 151 175,44
Powolutku do przodu. Kolejny dzień, kiedy nie zaspałem ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ i udało się w miarę wcześnie wybiec (5:10).
W nocy była totalna ulewa, ale niespecjalnie było widać jej efekty. Czuć było że jest wilgotno, ale po ostatnich upałach najwyraźniej był taki deficyt wody, że wszystko wsiąkło - nawet tam gdzie spodziewałem się ton błota, było niemalże sucho ( ಠ_ಠ)
Powolutku do przodu. Kolejny dzień, kiedy nie zaspałem ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ i udało się w miarę wcześnie wybiec (5:10).
W nocy była totalna ulewa, ale niespecjalnie było widać jej efekty. Czuć było że jest wilgotno, ale po ostatnich upałach najwyraźniej był taki deficyt wody, że wszystko wsiąkło - nawet tam gdzie spodziewałem się ton błota, było niemalże sucho ( ಠ_ಠ)
źródło: IMG_308059929EE6-1
Pobierzw miarę wcześnie
(5:10).
@enron: nie rozumiem, najpierw piszesz, że w miarę wcześnie, a za chwilę, że w nocy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
- 1








Niby skromniutki poranny bieg po bułki, a jakoś tak się spiąłem że wyszedł mi rekordowo szybki przelot. Bułki kupione, wszystko w normie.
Kiedyś bym stwierdził "kiepsko, ważne że pobiegane" ( ͡º ͜ʖ͡º)
#sztafeta #enronczlapie #biegajzwykopem #bieganie #ruszkrakow
źródło: 98C71AEC-E808-4C2C-BE34-6A0B1A14C0A1
Pobierz